• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2013

Miki ostatecznie nie zasnął, wiec na zakupy poszedł ze mną, na własnych nóżkach. Nie było za wiele do kupienia, wiec wracalismy na około, zachaczylismy o szkolne boisko - i tak to trwało ponad godzinie (sklep osiedlowy, wiec by mi to zajęło gora 10 minut). W domu jeszcze pohasał. A od 10 właściwie ciągle miał cos w buzi: a to trochę banana, a to kawaleczek ciasta, a to kawałek arbuza, chrupki, płatki kukurydziane, troszkę jaja na twardo (tata robił pastę z makreli, wiec Miki mu podwedzil trochę). Na zakończenie pol godziny temu zasiadł do I dania obiadu, czyli zupy i zjadł cala miskę (obstawialismy kilka łyżek). Później go położyłam i nie zdążyłam nawet podać smoczka - obrócił się na bok i zachrapał. Mój mały Pasibrzuch.

Gosiak, współczuje nocki. Aż się boję kiedy zaczna się u nas na dobre te zęby przebijać i jak będzie wtedy ciężko. Puki co jest spokojnie. Te kupy mnie trochę martwią, ale dziś sprobowalismy zapanować nad nimi smectą. Na razie była tylko 1 rano, a zwykle to właśnie do południa sadził ich sporo i popołudniu odpuszczał.

Bona, ale Misio miał przygodę, dobrze, że nic więcej się nie stało. No niestety te łuki brwiowe są zawsze takie pechowe i delikatne.
Tez mam znajomą, ktora zarzeka sie, że wiecej dzieci to mieć nie będzie (ma traume po ciąży i ciężkim porodzie). Może za jakiś czas Ci się jeszcze zmieni i Misio będzie miał rodzeństwo. Wszystko zależy od was obojga.

Teri i u nas zapowiadało się brzydko, a tymczasem jest piękne słońce i 27 stopni. Czekam juz jesieni,bo mam dość upałów i kocham zimę. Mam tylko nadzieje, że będą suche, bo nie lubię tej mokrej szarugi.
Aro tez ma bliznę na brodzie. W szkole się kiedyś nadział na róg ławki (w 1 czy 2 kl podstawowki),miał nawet szyte. Teraz przez tą bliznę nie zapuszcza zarostu bo by wyglądał komicznie/idiotycznie.
Ho ho, to Miki nie dał by żonce tak spać. O 9 to on czasem juz z drzemki wstaje.

Mikoto, mnie Miki za dnia wymeczy, Krysia brzuszkiem pokołysze i wieczorem zasypiam szybko. Za to w nocy się obudze i robi się kłopot z zaśnięciem. Dziś w nocy siedziałam i gadalam z Arem na FB, żeby mu minął czas na służbie do jego pory snu.
Ty zrób jeszcze cos pożytecznego i po prostu odpocznij ;-)

Aro dzwonił, że kupił szafę do pokoju Mikołaja i zrobił przemeblowanie. Zostało jeszcze wersalski poprzestawiać, alę sam nie da rady, popołudniu ma przyjść kolega i mu pomóc. Najważniejsze, ze szafa jest (takie stare brzydkie szafki pójdą na śmietnik). I właściciele zgodzili się na wyrzucenie jednej wersalski. A wiec Mikołaj dostanie nowe łóżko (bardzo się cieszę, bo i będzie zdrowiej dla jego pleców, a i w sumie jemu tez się należy cos nowego)!!! Tylko jego kupienie Aro zostawia dla mnie po powrocie. Podobnie z tapetami (gdyby były wybrane to pewnie dziś Aro by jeszcze wytapetowal pokoik). He he, widać mu się musi bez nas bardzo nudzić, skoro zamiast odpoczywać po służbie wziął się ostro do pracy :-P
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mikoto mam takie okresy w zyciu jest dobrze, tyle energi a potem bach i zas jestem nerwowa, wkurzam sie o wszystko, nie mam ochoty na nic. I teraz wlasnie mam taki okres i przez to mamy kryzys z m, nie wiem co ze szkola, urlop nam nie wypalil, nie mamy kasy nigdzie jechac chyba ze mi da wyplate wczesniej, ale prawdopodobnie nigdzie nie pojedziemy, chorobsko mnie lapie Fifi sie zrobil nieznosny .. eh. Juz bylo ok .. to sie musialo zepsuc .. przepraszam za narzekanie. Juz wam glowy nie zawracam :)
 
Bona nigdy nie mów nigdy ;) z D juz lepiej, załamany chłop bo urlop a napić sie z nikim nie może przez leki :D

Emka ja mam coneco side amor czy jakos tak, zadowolona jestem

Oglądałam rano zdjęcia Mikoto o lidlu i sie napalilam na buty dla wojtka, sa od dziś, wiec szybko sie zbieralismy do tego lidla, ugrzalam dla bartka kaszke na droge w butli, wychodze z kuchni a bartek w tym czasie spadał ze schodów, torbe rzucilam, rzuciła m sie dziecko łapać a tym czasie butelka szklana rozbiła sie przez wojtkiem, jeden wyje, drugi wyje na to wchodzi mąż i ze stoickim spokojem "co się stało? " zamknęła m ich w pokoju i jeszcze musialam sprzątać i od nowa kaszke robić a na dodatek buty byly tylko rozm 28 29 a wojtek ma 25 26 :/

!no nic, wróciliśmy i teraz pyzy robię :)
 
Palin u nas mala tez idzie spac 19-20.Cos czasu dla siebie tez trzeba miec. Wstaje okolo 7,bywalo,ze wczesniej.

Teri co one maja z tym sikaniem na podloge;) dzisiaj chcialam pobrac mocz do badania-zdjelam pampka,chce ja sadzac na nocnik a ta bach strumieniem mi na cala noge...
Trzymam kciuki,zeby zabki wychodzily bez atrakcji!

Mikoto po nocy mam 3 krwawe slady na scianie-cholerne komary! Mala podziabana. Marnie spala,poplakiwala,wiec ja tez ledwo dzisiaj zipie.
Dzisiaj mala zjadla mega papke na obiadek,ale maly sloiczek tylko mialam,na drugie danie sama jej ugotuje..kurde nie chce mi sie wierzyc,ze przez zeby nie je mi od tygodnia obiadow...ciastko umie pogryzc i ja nie boli a zupki z malymi kawalkami juz nie?

Gosiak widze,ze tez kiepska noc zaliczyliscie. Oby juz sie taka nhje powtorzyla! Bezbolesnego zabkowania zycze! Dzieki za linka.

Bona matko! Bidulek:( dostal jakies znieczulenie? Jak wyglada szycie u takich szkrabow? Przeciez takie ruchliwe sa. Oby szybko sie zagoilo i juz nie bolalo.

Ankaka nie smuc sie. Jedna chodzaca depresja czyli ja juz wystarczy na watku;)

Asiulka to ci stres przed samym wyjsciem. dobrze,ze dzieci cale.
 
Emka- było jedno znieczulenie miejscowe, a M mocno trzymał Michasiowi głowę, więc lekarz nie miał problemu, żeby zszyć ranę :tak: To Ninka nadal nie chce jeść?

Asiulka- ale miałaś akcję! Najważniejsze, że chłopcy cali, a buty jeszcze kupisz :tak:

Palin- to nie chodzi o poród czy rzeczy z nim związane, może faktycznie, jeszcze kiedyś zmienię zdanie, dojrzeję do takiej decyzji... Kto wie? Na razie jednak mam dość mocno sprecyzowane poglądy na ten temat :-D Znam te zakupy z dzieckiem :-) Lubię chodzić z Misiem, ale trwa to znacznie dłużej, niż jak robi się zakupy w pojedynkę :-D:-D

Mikotku- nie przypominaj mi o kwiatach! Moje też patrzą na mnie błagalnie... W przyszły weekend nie mam wesela, więc obiecuję sobie, że wtedy to zrobię.

Teri- Michaś też śpi raz dziennie ok. 2 godziny, chociaż dziś spał prawie 4 :szok::szok: Chyba ta pogoda tak na niego działa. Ja też nie chcę jesieni i zimy, bo teraz można wyjść w zasadzie o każdej porze (pod warunkiem, że akurat nie leje), a zimą? Zanim człowiek ubierze siebie i dziecko... Na dworze też nie za długo, jak będzie mroźno, więc większość dnia przymusowe siedzenie w domu. Za rok we wrześniu poślemy Michasia do prywatnego przedszkola na rok (dopóki nie pójdzie do publicznego), więc wtedy będzie trochę inaczej. Jesień to pół biedy, wiosna super, ale ta zima mnie przeraża :confused:
Myślę, że po zmianie czasu Darusia przestawi się na wcześniejsze zasypianie :tak:
 
Terii- niestety juz rankiem i wieczorami czuc takie chlodniejsze powietrze, z niekotrych drzew leca liscie :confused2: Co prawda w dzien jest jeszcze przyjemnie - dzis 17 stopni, ale doszedl silny wiatr, wiec juz tylko dlugi rekaw nam pozostaje. Stiwerdzialm nawet , ze w weekend pojedziemy kupic jakas czapeczke bawelniana na jesien i nowe buty. CO prawda te co mamy sa jeszcze dobre, ale one bardziej na pierwsze kroczki byly ;-)Ciesze sie ze po sudocreamie jest poprawa :tak:

Mikotko - ooo te kolorki polaczenie bezu z koralem i te kwiatuszki achhh sa boskie ! ale to dobrze, ze podobno bo za mniejsze pieniazki a tak samo sliczne :-p

Palin - oby kupki sie unormowaly. U nas te kupki nie sa mega luzne, i od 8 rano spokoj. Nic przemeczyc sie trzeba. Gora tak pieknie wyszla, nawet nie wiedzialam kiedy a teraz ta 2 ma opory jakies... mnie wczoraj EMil zaskoczyl, bo zaczal mysle aby jednak to lozka z pokoju Tymka wyrzucic. OBY mu nie przeszlo. Co prawda wtedy jak moja mama przyjedzie, bedzie spanie na dmuchanym materu, ale jest podowjny, a zreszta nie w takich miejscach sie spalo :-D

Emka - ehh juz chyba wole to zabkowanie niz te komarzyska. Oby szybko przestaly Wam dokuczac

Skoro mowa o jedzeniu. Czy dawalyscie swoim maluszkom:
- kako do picia ?? takie zwyjkle gorzkie gotowane na wodzie plus dodoatek mm
- papryke surowe
- salate ???
 
Właśnie wrócilysmy do domu i usypiamy sie. Bylysmy na rowerze, spacerować się nie, wysiedziec nie można, tyle komarow :-o bylysmy w ogrodzie po świeże kwiaty to musialysmy się w biegu ewakuować. Firanki poprasowane i zawieszone. Teraz piora się te, które zdjelam. Zrobilam porzadek z kwiatami z sypialni, brakło mi ziemi na te z salonu :-/


Palin fajnie, że Zęby i upał nie mają wpływu na apetyt Mikołaja. Nocne pogaduchy, skąd ja to znam. Wczoraj do północy klepalam na fb ze znajoma ;-) ależ u Was sie dzieje! Czekam.na zdjęcia pokoju! Mnie marzą się białe mebelki w pokoju Zosi. Ale jeszcze sporo.wody upłynie w rzece,zanim je kupimy. Najpierw musimy się pozbyć tych aktualnych, ich docelowe miejsce będzie w garderobie., która ma.być na dole. Szafa i.komoda sprawdza się tam rewelacyjnie ;-)


Ankaka.myślę ze u większości z nas takie wahania występują. Tez miałam taką chwile, ale jak.tylko nachodząnie jakieś glupotki, koncentruje się na tym co tu i teraz oraz na tym.co mogę zrobić. Także, głowa do góry! Szczera rozmowa z mężem, jasne, sprecyzowane zasady, plan.budżetowy na najbliższy miesiąc, kolacja z winem i.musi być dobrze! :-*


Asiulka ale mialas przygody! Buty były w tych rozmiarach, bo w rozm. 22-25 są od 18 sierpnia, tj.przyszłego poniedziałku. Wtedy jest oferta dla maluchów, teraz dla starszakiw. Zaznaczalam tu i na fb datę rozpoczęcia promocji ;-)


Emka ja musze jakoś zagospodarować te 2 godz bezsenności :-P obiady są ciepłe, a ciepłe dania podrażniaja rozpulchnione i napuchniete dziasla. Zosia przez tydzień w ogóle mleka.nie pula, jak szły trójki. Wyszły dwie i apetyt na mleko wrócił. Ona pije mleko raz dziennie, rano, dzisiaj.marnie wypila :-/ jaka chodząca depresja! Nie dolujemy się! Kryzysy były i będą, a walka z nimi tylko.nas umacnia, także pierś do przodu i stawiamy czoła problemom dnia! :-*


Bona te z salonu chcą wyjść z donic, tak przerosly. Są to kwiaty z rodziny sanseveri także mają mocne korzenie, ostatnio we dwie osoby wykmowalysmy kwiaty z doniczek. Babcia trzymała, ja wyciągałam :-/ musze kupić ziemię i biore sie za to ;-) ja z utęsknieniem czekam na święta Bożego Narodzenia, niekoniecznie na zime :-P ale zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości :-* to ubieranie, kurtki, buty,czapki, ehhh teraz zakładamy szybko sandalki i.juz jesteśmy gotowe ;-)

Gosiak ceny mają naprawdę ok. W jak jeszcze jest wyprzedaż,albo jakaś promocja to już w ogóle ;-) nie dawałam nic z tego co wymienilas. Zosia pije tylko wodę, od czasu do czasu waterka albo domowy kompot. Papryki bym nie.podała,sama.mam po.niej wzdęcia :-/ salate? Dobre pytanie :rolleyes::what:
 
Mikoto :)

Gosiak jeszcze takich smakolykow jej nie dawalam.

Bona nic przyjemnego taka wizyta w szpitalu,dzielny smyk i rodzice.

Mala dzisiaj zjadla papkowaty obiad,chyba faktycznie te czworki jej daja popalic. Poczekam jeszcze troche i znowu sprobujemy jesc normalnie.
 
reklama
Hej kochane
Ciężki dzień za mną. Zaraz prysznic i czekam na P. Dzieci zasnely szybko więc wszystko dziś porobione ekspresem.
Mikoto
Och moje kwiaty też do przesadzenia. Na dodatek ostatnia ulewa zalała mi donice na balkonie i piękne pelargonie szlak trafił. Nie wiem teraz co robić piękny był balkon, czy opłaca się kupić nowe kwiaty ?
Bona
Tulaski dla małego kaskadera. Musialas najeść się strachu.
Palin
To Aro działa jak błyskawica
Gosiak
Czyli przepchnelas Nelę ?
Emka, Teri, Kinia, ankaka pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry