reklama

Czerwiec 2013

Mikoto nie wiem, co z lekarzem. Ja nie lubię latać z katarem.. Poza gorączką w nocy - 37,8 (czyli nie jakaś wysoka) dziś jest dobrze-Tymcio chętnie pije i nawet zjadł całą kromeczkę z almette i ogórkiem zielonym.
Chyba poczekam do jutra, bo i tak musimy iść po zaświadczenie, że ew. w poniedziałek może iść do żłobka :tak:

Już wróciliście od DR? Szok.. u nas nigdy nie jest tak, że dzwonisz i od razu możesz przyjść albo przyjdziesz i od razu Cię przyjmują :baffled: Po 7 listopada zmieniam przychodnię, bo wtedy mamy umówione ostatnie szczepienie m.in. na pneumokoki.

Nie nadrobię Was, od rana siedzę na kompie i coś wyjaśniam w pracy :wściekła/y:

Od rana mam włączony TVN24 na zmianę z BABY TV. Tulę mocno ​Natis :*
 
reklama
Madziu u nas cały dzień przyjmują pediatrzy. Akurat nie było żadnych pacjentów. Zosia była jedyną. Od 8 do 18 non.stop przyjmują, a jeżeli kończy się dyżur to prywatnie można. Nasz doktor nawet jak.akurat ma prywatny dyżur to nie bierze pieniędzy od swoich stałych pacjentów. Nigdy. A przychodnia jest własnością jego żony. Obok mają też aptekę. Dzwonie zapytać tylko.kto przyjmuje u czy dużo ludzi.


Tez wciąż myślę o Natis :-( w tle włączony tv. Mówia ze w nocy były odczuwalne 3 wstrząsy z pobliskiej kopalni.


Madziu jutro lepiej iść, chociażby osluchac Tymka. Właśnie rozmawiałam.z kuzynka. Zaszczepila dziecko po chorobie, właśnie wróciła z.Kolejnym antybiotykiem, mała lekko kaszle a ma.ostre zapalenie górnych dróg oddechowych :-(
 
Mikotku - oby z oczkiem raz dwa klopoty sie skonczyly i tylko pozazdrościć takiejrzychodni i postawy lekarzy.

Ja dzis kompletnie bez mocy, wszystko mnie drazni, dobrze ze Tymek sie teraz troszke sam bawi.
Pogoda beznadziejna co prawda nie padamale pochmurno i wieje, ale co tu robic ....

Ja nie mam kompletnie w czym chodzic, mam 1 spodnie resowe i bluzeczke ciazowa w ktoruch jeszcze sie mieszcze, zero cieplej bluzy, w kurtke sie nie dopinam... ahhhh znowu smece :(
 
Teri: z Adasiem mi moja gin w 12 t 0d powiedziała, że na 70% chłopak. No, ale chłopakom narządy rozrodcze o tydzień wcześniej się uwidaczniają. Ja idę za tydzień w piątek. Będzie 12t 1d. Jak ma być dziewczynka, to mogę czekać i do kolejnej wizyty. ;)

Natisku: <3 <3 <3 Tulam

Mikoto, Madzia: buziaki dla choruszków.
 
Nayaa przybij piątkę, pijemy razem.kawusie ;-)


Gosiak Smec :-* mnie pogoda dobija :-(


Wstawilam zupę, Zosia od 20 mon usypia w Wózku dla lalek Felicje i Konstancję, swoją Slonice i Lalkę
 
oj tak Mikoto pozazdrościc przychodni.. ja kiedys mialam jakis glupi przypadek,ze doslownie "zaniewidzialam i zanieslyszalam" i do tego okrutnie brzuch mnie rozbolal ze nie moglam nic zrobic.. Mama zadzwonila do przychodni zeby ktos przyszedl to zapomnij!! jak mi przeszlo i dokustykalam (w polowie ulicy jest przychodnia)to mi babsko powiedzialo ze "nie wygladam na umierajaca".. a ja do niej "trzeba sie dobrze prezentowac w kazdej sytuacji".. (nie szkodzi ze w dresie poczochrana i nieumalowana).. U nas totalna znieczulica.w okresie grypowym bedac w ciazy poszlam do lekarza bo mialam problem z pecherzm.mowie wyraznie ze JESTEM W CIAZY i PECHERZ CHORY .. ani nikt nie przepuscil ani nic.i musialam siedziec w tej poczekalni. U nas te piguly sa straszne,nie cierpie chodzic :/ teraz sprobuje dac Wojtkowi zwykle mleko mm,zamiast pepti bo juz nawet po recepty nie chce mi sie chodzic :(
 
Nayaa to jest znieczulica, choroba cywilizacyjna Naszych czasów :-( boje się,aby nasze.dzieci nie przesiakly ta chorobą :-( zawsze mówiłam, że nasze dzieci mogą mieć mój charakter, ale serce niech mają Mikotkowego. J. Jest bardzo dobrym człowiekiem.
 
reklama
Tymek zasnął sam w łóżeczku - dziękuję Wam za cenne rady :* Czas na Chodakowską :tak:

Ł mi właśnie pisze, że chyba chory będzie-wyprowadzam się: chory facet w domu :-p

Nayaa czy Ty chodzisz do mojej przychodni? masakra :baffled:
Mikoto Zosia chyba bardzo dorosła jak na swój wiek-lalki usypia, koloruje.. a Tymciowi tylko autka w głowie :-D
Anilek kciuki za dziewczynkę :-) Tylko wiesz.. prawdziwa dama każe na siebie czekać więc pewnie tyłkiem będzie się na usg obracać :rofl2:
Gosiak Tobie kurtka nie potrzebna, bo przecież już zaraz rodzisz :tak: Ja nie w ciąży, a też ciągle w dresie śmigam - wczoraj był kurier z Tesco, a ja mu otworzyłam w zielonych skarpetkach, pomarańczowych spodniach i posmarkanym przez Tymka sweterku - prawdziwa matka polka :-)
Palin &&&& za kombinezon
Kingusia
dobrze, że już szczepienie macie za sobą!
Dmuchawcu ja raczę się herbatką z miodem i cytrynką :tak:
Fioletowa mam nadzieję, że wszystko szybko załatwicie-szczególnie DR!

edit: już się obudził :confused:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry