Witam jak zwykle przy łóżeczku
U nas tez pogoda sie psuje choc bylo jeszcze w miarę cieplo. Dzis udalo mi sie w koncu zebrac do kupy i troche w koncu wiecej udalo sie zrobic i pozalatwiac. Po poludniu wyszlam jeszcze na godzinke z chlopcami ale chyba ostatni raz bo kto mieszka na Slasku to wie ze wieczorem kopci sie z kazdego komina i zwrot "wychodzic na swieze powietrze" brzmi nie na miejscu :/ Mati mi troche pokasluje wiecej niz zwykle (bo chlopcy kaszla mniej lyb wiecej caly czas odkad tu jestesmy i licze ze to wina tegoz "swiezego" powietrza) Tylko mniej to norma a wiecej to juz choroba... mam nadzieje ze jednak to nie zadne chorobsko bo juz sie cieszylam chwila spokoju w tym temacie.
Madzia pochodze z Pszczyny a teraz mieszkam na wsi, niecale 10 km od Pszczyny. Ciesze sie ze Tymek juz lepiej a Ty pewnie sie zarazilas. Mam nadzieje ze juz dobrze sie czujesz i nikt z domownikow juz sie nie zarazi.
Mikotku hihi no hektary to za duzo powiedziane ale jest co sprzatac. Najbardziej dobijajace jest w tym to, ze nie cierpie myc podlog

i schodow brrrr Jak Ty dajesz rade myc zeby i polki jednoczesnie

potrafie podzielic uwage ale tego nie dalabym rady zrobic

Tego to chyba nawet pani Rozenek jeszcze nie wymyslila

))))
Teri super ze kurteczka pasuje i jestes zadowolona z zakupu

chudzinka z ciebie, ladnie wygladasz
Ankaka u mnie kluczem do sukcesu jest biała tablica magnetyczna na ktorej pisakiem suchoscieralnym mam liste rzeczy do zrobienia na dzis na pozniej na jeszcze pozniej... codziennie kontroluje zapiski i radoche sprawia mi wymazywanie rzeczy juz zrobionych. Jak mam wolna chwile i nie wiem za ci sie zabrac to jeden rzut oka i juz wiem

w ten sposob nie odkladam wielu rzeczy na kiedys tam tylko robie id razu bo o wielu rzeczach zapominam
Palin mam nadzieje ze podroz minie szczesliwie i dojedziecie w dobrej formie

super ze udalo ci sie ogarnac pakowanie i mikolaja teraz mozna podnosic szlabany

jak dlugo aro z qami zostanie u rodzicow?
Gosiak 7 kg od porodu to duzo, mimo wszystko. Fajnie ze waga spada. Duzo masz jeszcze "nadbagazu"? Jak wdtawilas ostatnio zdjecie z brzuszkiem to bylas ba nim taka szczuplutka ze mysle ze juz nieduzo ci chyba zostalo
Wiecej nie pamietam acha Mikotku dziekuje ze pytasz, kolano na razie ok chociaz jakies rozklekotane je mam bo wystarczy ze nie tak stane np przy wchodzeniu po schodach i juz czuje ze cos nie tak sie tam ustawia. Boje sie teraz gdzies dalej isc ba spacer zeby sie znowu nie doigrac. Pewnie masz rację ze powinnam sie wybrac do lekarza tylko mi do lekarzy zawsze nie po drodze jesli chodzi o moje zdrowie...
Chlopcy spia a ja uciekam do wanny. Dobrej nocki :*