Palindromea
Fanka BB :)
Wiem, pora podejrzana (choć jak na moje wpisy może nikonicznie, ale ze wzgledu na okoliczności
), ale to jeszcze nie TA pora. Siedze na skurczykach, ale te skurczybyki nic nie "posuwają" się do przodu :-\ A mogły by, zwłaszcza, ze ja niecierpliwiec...
Gosiak, zaczynam myśleć, że chyba się zamieniłysmy. Ja Mikołaja urodziłam w termin - Ty Nelcie. Ty 3 dni z Tymkierm chodziłaś ze skurczami - mnie się zaczęła 2 doba. Tylko sama opcja "po terminie" mi się nie podoba. Zdecydowanie wole "przed" (a juz najlepiej teraz już).
Biedna Nelcia. Oby już się wszystko unortmowalo i wrócił jej malutki spokój.
Nayaa, moi rodzice mają wanne, ale remontując łazienkę wymienili na taką małą, że jak tyłkiem opre o jeden koniec to stopy opierają o drugi. Ale ja się tak kocham moczyć, że dobre i to.
Teri, trochę takich przygód różnych miałam (może nie koniecznie z "haftowaniem", ale w ogóle), a w parafii byłam raczej osobą publiczną. Nic się nie dawało ukryć.
Znajomi, no cóż, widać odległość robi swoje, ale trudno. Niektorych rzeczy sie nie przesdkoczy. Pocieszające jest to, że mimo wszystko, naprawdę w potrzebie potrafią się zorganizować i wesprzeć, czyli jakieś " ziarenko przyjaźni" zostało.
Mikoto, mam nadzieje, że noc mija Wam pod hasłem "przesypiamy całą". Ależ to BB ciągnie Ci Neta
Moja mama ma jednego storczyka. Po wielu próbach doszła do tego jak hodować i ten już któryś raz puszcza gałązkę, a liści robi się juz ho ho. Właśnie zbliża się pora wycięcia starej (niech tylko zrzuci kwiatki), wysokiej na ponad pół okna. Życzę, żeby i twój ładnie się chował.
Tak bym chciała, żeby Krysia nie na dniach ale na godzinach była z nami ;-)
Madzia, rybna "dieta", mniam mniam. Obyscie szybciorem na niej wyzdrowieli.
Miki godzinie temu wciągnął mleko i śpi jak susełek. A ja z tej niecierpliwości będę wredna i obudze Ara, co by mi " wspomógł rozbujać tą akcje skurczową.
JA CHCE JUŻ!!!!!!!
Gosiak, zaczynam myśleć, że chyba się zamieniłysmy. Ja Mikołaja urodziłam w termin - Ty Nelcie. Ty 3 dni z Tymkierm chodziłaś ze skurczami - mnie się zaczęła 2 doba. Tylko sama opcja "po terminie" mi się nie podoba. Zdecydowanie wole "przed" (a juz najlepiej teraz już).
Biedna Nelcia. Oby już się wszystko unortmowalo i wrócił jej malutki spokój.
Nayaa, moi rodzice mają wanne, ale remontując łazienkę wymienili na taką małą, że jak tyłkiem opre o jeden koniec to stopy opierają o drugi. Ale ja się tak kocham moczyć, że dobre i to.
Teri, trochę takich przygód różnych miałam (może nie koniecznie z "haftowaniem", ale w ogóle), a w parafii byłam raczej osobą publiczną. Nic się nie dawało ukryć.
Znajomi, no cóż, widać odległość robi swoje, ale trudno. Niektorych rzeczy sie nie przesdkoczy. Pocieszające jest to, że mimo wszystko, naprawdę w potrzebie potrafią się zorganizować i wesprzeć, czyli jakieś " ziarenko przyjaźni" zostało.
Mikoto, mam nadzieje, że noc mija Wam pod hasłem "przesypiamy całą". Ależ to BB ciągnie Ci Neta
Moja mama ma jednego storczyka. Po wielu próbach doszła do tego jak hodować i ten już któryś raz puszcza gałązkę, a liści robi się juz ho ho. Właśnie zbliża się pora wycięcia starej (niech tylko zrzuci kwiatki), wysokiej na ponad pół okna. Życzę, żeby i twój ładnie się chował.
Tak bym chciała, żeby Krysia nie na dniach ale na godzinach była z nami ;-)
Madzia, rybna "dieta", mniam mniam. Obyscie szybciorem na niej wyzdrowieli.
Miki godzinie temu wciągnął mleko i śpi jak susełek. A ja z tej niecierpliwości będę wredna i obudze Ara, co by mi " wspomógł rozbujać tą akcje skurczową.
JA CHCE JUŻ!!!!!!!
pychotka! Muffiny są pyszne z konfitura, ale nie dżemem. Konfitura ma idealna konsystencję ;-)
raczej codziennie nie chciałoby mi się tak moczyć 
