reklama

Czerwiec 2013

Królik się dusi. Do tego będą warzywa gotowane i ryż albo kuskus. Umylam lodówkę, wyszorowalam łazienke, Mikotkowy poodkurzal, uspal Zosie i mam chwile na drugą kawkę. Pogoda póki co kiepska. Pochmurno i bez słońca :-(


Ankaka udanego wyjazdu :-)



Teri daje pęczek koperku i jedna cebulkę, wystarczająco jak dla nas. Jutro J. Jedzie. Pyszna jest sałatka Korby z brokułami, ananasem, piersią kurczaka i slonecznikiem. Robi się szybko. Kiedyś bardzo często robiłam sałatkę z zupek chińskich, Mikotkowy i Teściu przepadają za nią, ale sporo krojenia :-(


Madziu pięknie Tymek pospal! Co dzisiaj macie w planach?



Gosiak nutella jak najbardziej. Raz robiłam z nutella, a dodatkowo w nutelli kładlam po jednej wiśni, takiej ze słoika.


Palin daj znać jak wrócicie z IP.


Wiadomość o śmierci Antosia dobila i mnie :-( nie ma nic gorszego niż przeżyć własne dziecko, a On tyle się ucierpiał :-( [*]
 
reklama
Madzia, jeszcze Matt pociągnie do przodu Tymka. Na razie niech sobie dzieciuje. Ma jeszcze do tego prawo ;-)

Gosiak, mnie tak zgina w pół juz od kilku dni, tyle, że nie za każdym razem i bardziej takie pociągnięcia, jakby ktoś totalnie tempym nożem próbował mi przeciąć ciało w jakimś punkcie. Ale powoli to się zmienia.

Mikoto, to nie IP. Po prostu na oddziale polozniczym udostępniają odplatnie aparaturę i można przyjść zrobić sobie ktg prywatnie. Potem się idzie do pokoju lekarskiego i dyżurujacy lekarz ocenia, odpowiada na pytania, w razie czego reaguje.

Chłopaki zawieźli mnie na badanie, a sami ruszyli na spacer. Miki wybawił się, pospacerował i juz w aucie zasypiał. Jak wrocilismy szybko zupa, mleko i w 5 minut zasnął.
A na badaniu wyszlo, że powoli się rozkrecamy. Tętno Krysi ok skurcze od 70 (kiedy leżałam płasko) do 100 (kiedy położne kazały mi się położyć na lewym boku). Dość mocne (choć z Mikim wydawały mi się bardziej bolesne), ale przykrótkie i nie w równych odstępach czasowych (może dlatego). Zaprosili mnie potem na badanie szyjki, żeby zorientować się co i jak (niby wizytę miałam w poniedziałku, ale że lekarz nietutejszy to woleli sprawdzić). Szyjka skróciła się i jest juz rozwarcie na palec na luzie (więcej niż 1, mniej niż 2). Jako, że do szpitala możemy dojechać w ok 5 minut puścili do domu, a lekarz na do widzenia powiedział "teraz wola Boska, może ie jeszcze dziś spotkamy". Tak wiec długo już raczej czekać nie będziemy.
 
Witam po kilku dniowej przerwie..
U nas ok, Mloda juz bez kataru, troche kaszle wiec dostaje dalej syrop, goraczka przeszla w środę. W srode bylam u ortopedy na kontroli, wizyta trwala moze z 5 min, Karina zrobila 3 kroki i juz moglam ja ubierac o_O powiedzial, ze wszystko jest ok, ze jeszcze noga sie ksztaltuje, dal mi adres sklepu ortopedycznego w ktorym mam kupic buty do domu i na dwor, cena no coz... Niby miala byc normalna, a do domu to ol 120 zl, a na dwor 180 :-/ to chyba taka normalna nie jest, na tej kartce z adresem jezeli dobrze odczytalam napisane jest plaskostopie.. Ale troche wrazenie mam jakby specjalnie mnie tam kierowal :-/ w czwartek i piatek mialam odwiedziny kokezanek. Wczoraj troche luźniej, przez 2 godz prasowalam ciuchy z calego tygodnia.. A dzisiaj obiad.. i teraz mam chwile na naskrobanie..
Palin no to moze uda sie jeszcze dzisiaj ;-)
Madzia lepiej sie juz czujecie?
Mikoto chetnie bym zrobila Twoje muffinki ale nie mam formy na nie :-/
Nayaa ciekawe kierunki :-)
Wisienka zdradz przepis na taka energie, ktora Ty masz! Tez bym chciala tak wszystko ogarniac!
 
Witam
Jestem po bardzo meczacym weekendzie. Na szczęście 2 dni jeszcze wolne. Maluchy właśnie są jedną nogą we śnie. Ja potem ogarne podłogi i poczytam. Śmierć Antosia ugodzila mnie w serce. Mimo, że wiadomości były źle , nadzieja jest nadzieja. Pamiętam wciąż nasz rezonans, oczekiwania na wynik i dziękuję Bogu , że Toś jest zdrowy. Mały Antoś jest pewnie szczęśliwym Aniołkiem, jego rodzice cierpią i zawsze bedą. :(:(:(:(

Teri
Chcę Twojego ciasta. Dużo i teraz !
Palin
Gdzieś ty ? Czy to już ? Och ja chyba spać nie będę
Mikoto
Miły mieliście dzień ? Do kiedy J zostaje ?
Marys
Te ceny wcale nie są normalne. 120 zł za kapcie !
Gosiak
A macie tam Delikol ? Jak strzelajace to może laktoza ?
Madzia
Mila,też czasem gada jak Toś. Ale u nas to on ja bardziej naśladuje.

No maluchy śpią. Biorę się za podłogi w ich pokojach. Położyłam ich w naszym łóżku , posprzatam u nich i dopiero poprzenosze.
 
Nie wiem co bylo z Antosiem, ale moge domyślam co sie stalo, to straszne, ze rodzice przyzywaja swoje dzieci i to jeszcze na dodatek male, ktore nie zaznaly pelni zycia! Ogromne wyrazy wspolczucia dla rodzicow [*]

Wisienko no ro nie jest normalna cena, ale albo kupie i bede spokojniejsza ze wszystko bedzie ok albo nie i pozniej moga byc problemy :-(
Mikoto co do storyczykow ja podlewam raz na dwa tygodnie, a raczej robie im kapiel od 30 min do 1 godz. Obecnie mam 4, jeden znajda, drugi kupilam za 5 zl bo juz padal, 3 dostalam na nowe mieszkanie od kokezanek a 4 dostalam miesiac temu na rocznice od M. I powiem Ci, ze niechcialy mi kwitnac poza puszczaniem nowych lisci.. Jakis nie caly miesiac temu przestawilam je na parapet (mam okna od zachodu a teraz slonce nie jest takie palace) i po tygodniu od przestawienia najstarszy, ktory mam (od kolezanek ma 1,5 roku) zaczal puszczac nowe pedy! Czekam az urosna i wypuszcza kwiaty ;-) takze zycze powodzenia i wytrwalosci w pielegnacji :-)
 

Załączniki

  • 1415557793504.jpg
    1415557793504.jpg
    22,3 KB · Wyświetleń: 47
  • 1415557818796.jpg
    1415557818796.jpg
    22,2 KB · Wyświetleń: 44
  • 1415557851981.jpg
    1415557851981.jpg
    18,5 KB · Wyświetleń: 43
Melduje się po kolejnym leniwym dniu :-) Po śniadaniu poszliśmy na spacer, potem Tymcio spał ponad 3 godziny!! Ja w tym czasie przygotowałam obiad, pograłam ze starszakiem w monopol i ucięłam sobie drzemkę :-D Popołudniu byliśmy w centrum handlowym. Wreszcie kupiłam sobie buty granatowe, za 55zl :-) Tymek zachowywał się jak w programie super niania.. uciekał wszędzie, siadał na środku.. wzięliśmy mu wózek-autko to wyszedł z niego przez zamknięte drzwi, Ł mierzył buty :-/ Wykończy mnie to dziecko :-/
Jutro wyszaleje się w żłobku :-) Ja w pracy-pierwszy raz po macierzyńskim sama mam dyżur na trzech stanowiskach.. ale dam radę ;-)

Wisienka a Ty jak zwykle pełna energii. Zazdroszczę :-) Jakie macie plany na wolne dni?

Palin to już? ;-)

Marys wg mnie te ceny nic z normalnością wspólnego nie mają. Mi było szkoda ma papcie do żłobka dać 32zl a nie dopiero tyle :-/

Mikoto skąd macie królika? Chyba nigdy nie jadłam. Twój obiad jak zwykle brzmi pysznieee :-)

Gosiak u nas ciężko z czytaniem bo to Tymcio przewraca strony a ja tak szybko czytać nie potrafię :-/ Raczej u nas nie są możliwe sceny jak z filmu, że dziecko grzecznie leży a mama czyta :p

Miałam w planach Chodakowską ale odpuszczam. Żołądek mi jeszcze wykręca :-/ Zrobię herbatkę i poszukam butów dla Matta bo adidasy mu się rozkleiły-pochodził w nich z 4 miesiące :-/ I muszę zamówić szelki dla Tymcia, polecone przez Palin :-)

Widziałyście gazetkę Lidla? Dużo tam fajnych drewnianych zabawek :-D
 
Witam niedzielnie
Nocka kiepska, Filip obudzil się ok. 23 na mleko i potem miał problem ze spaniem, zasnął ok. 2 usypiany na rękach. Jak się położyłam to ręce bolały mnie od noszenia tego ciężaru. Najgorszy kaszel jest w nocy po wypiciu mleka. Trochę się inhalujemy, na noc nasivin i maść majerankowa, a rano i wieczorem flegamina, mam nadzieję, ze to nas uchroni przed jakąś chorobą.

Nayaa i jak w ciągu dnia Wojtuś? U nas niby katar ale żeby coś ściągnąć z tego nosa to problem, może mucofluid by pomógł ale nie mam recepty

madzia128 jak tam zdrówko chłopaków? Mój mąż też dwa dni w tym tygodniu narzekał na ból brzucha, a teraz mówi,ze coś go łamie w kościach. Już zapodałam leki bo nie chce mieć dwójki małych dzieci, bo chory facet jak dziecko

mikoto Filipek co najwyżej włączy inhalator, nie ma mowy o trzymaniu samemu maski, jak dam do ręki to gryzie tą maskę. Jeśli chodzi o kolorowanie to jeszcze nie dorośliśmy do tego, bo Filip nie usiedzi w jednym miejscu dłużej niż minutę. Wcześniej włączałam ulubione bajki i nie było problemu a teraz góra 5 min. Widze, że wczorajsze zakupy udane. Ja nie mam ręki do storczyków, bo jeden rośnie w liście i ani razu mi nie zakwitł a drugi dopiero niedawno zaczął wypuszczać nową gałązkę.

Nayaa fajne kierunki, przyszłościowe

gosiak_85
Nelka taka malutka a już ją coś męczy… bidulka, obyś szybko znalazła przyczynę

Palindromea kciuki za szybki rozwój sytuacji i czekamy na Krysię &&&&&

_Marys_ może to obuwie jest także w Internecie trochę taniej niż w sklepie, piękny storczyk ten biały, też dostałam podobny ale nigdy więcej nie wypuścił kwiatów i moja cierpliwość się kończy co do niego

Jutro idę normalnie do pracy ale mąż na wolne i dalej będzie robił synka pokój, więc może do końca roku nasze dziecko będzie miało swój pokój zrobione.

Co z dziewczynami: DzikaBez, Isis, Smile4u, Sa_raa dawno Was nie było na bb

Rycerzyku Antosiu (*)
 
Witajcie kochane ;-)

Dzisiaj smutny dzień :-( Tak strasznie kibicowałam Antosiowi , nie mogę o niczym innym dzisiaj myśleć :no: (*)

Madzia, Pochwal się butami ;-) Tymcio to akrobata :tak:

Mikotku U Ciebie dzisiaj królik a u mnie kaczuszka , strasznie lubimy nogi z kaczki , Zosia też się zajada

Palin Czekamy na Krysie , trzymamy bardzo mocno kciuki m za szybki , łatwy poród . Jak nie urodzisz do 24 , to nockę mam już z głowy :tak:;-) Trzymaj się dzielnie kochana , jesteśmy z Tobą

Wisienka, Faktycznie u Ciebie energii mnóstwo , ja wczoraj wzięłam się wieczorem za szorowanie łazienki , łącznie z kaflami od góry do dołu a dzisiaj zrobiłam to z łazienką na górze . Mam problem ze sprzątaniem łazienek z Zosią , wtedy strasznie interesują ją chemikalia :tak:

Marcyś, Cena bucików i kapci faktycznie wysoka , ale tak jak piszesz , jak je kupisz będziesz spokojniejsza . A storczyki przepiękne ;)

Gosiu, Co Tymciowi może być , że tak płakał ? Biedy kochany , dobrze , że Nelcia ma taki twardy sen i się nie obudziła :tak:


Nie wiem czy Wam pisałam kiedyś , ale mam koleżankę z liceum która ma 4 dzieciaczków i jakiś czas temu zostawił ją mąż :angry::wściekła/y: Dostała mieszkanie socjalne ( bez łazienki) kawalerkę , brakuje im wszystkiego , bo oczywiście tatuś nie kwapi się do płacenia alimentów -- Masakra po prostu . Spędza mi sen z powiek ta sytuacja . Dostaje zupy ze szkoły do domu jak zostaną na stołówce . Myślałam co mogę dla nich zrobić ... Wzięłam wory , popakowałam większość swoich rzeczy , butów , Julki kurtki ( bo ma jedną córeczkę i 3 synków ) Pokupowałam trochę rzeczy dla dzieci , owoce , słodycze i namówiłam dzisiaj S żeby mnie zawiózł do niej . Tylko jak zobaczył stan konta , to się trochę na mnie wkurzył :confused2: Napisała mi przed chwilą wiadomość , że sprawiłam im ogromną radość , że dzieci zajadają owoce i przymierzają ciuchy ... Siedzę i ryczę bo wiem , że to kropla w morzu tego co im potrzeba .... ale przecież nie możemy uratować całego świata :zawstydzona/y: Przepraszam , że Wam tak smęcę , ale taki dzisiaj smutny dzień .... Życie nie jest łatwe , są choroby i jest ogromna bieda :zawstydzona/y: Dzisiaj cały dzień powtarzam S , że trzeba się cieszyć z tego co się ma ,i z tego że jesteśmy zdrowi -- To takie ważne , żeby doceniać ...

No to posmęciłam moje kochane :tak: Życzę spokojnej nocki ... no i czekamy na Krysiuklę <3 :tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Korba masz rację-trzeba doceniać to co się ma. Piękny gest z tą pomocą dla koleżanki-mało takich ludzi na świecie :tak: Kochana i dobrz osóbka z Ciebie :*

Justa zdrówka dla Filipa

Tymcio jeszcze nie śpi. Płacze. Ale nic go chyba nie boli, bo jak siedzę przy łóżeczku i trzyma mnie za palec, to przestaje płakać. Puszczam palec popłakuje, wychodzę z pokoju płacze :zawstydzona/y: Już nie wiem, co mu jest :eek:
Czy mogę mu podać VIBURCOL?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry