Cześć Dziewczyny
Ale tu ruch

ja jak zwykle odzywam się raz na pół wieku
Kingusia ja też czasem mam dość ... :* doszły kremy? jak skóra Laury?
Wisienko najlepsze życzenia z okazji rocznicy
My się czujemy jakoś w miare... zaczyna mnie ogarniać przerażenie ale jakos Palin i Gosia nie narzekają na fb więc dodaje mi to otuchy
Ból pleców znów powrócił

a przez miesiąc miałam spokój. Kompletuje torbę do szpitala... w pracy mam jeszcze audyt do załatwienia i nie mam pojecia jak to zrobić czy ryzykować i ustalić termin przed porodem czy po ... choć jeszcze przed byłoby mi dużo lepiej ...
Wojtek szaleje, rośnie ( też nosimy 86/92) waży 12 kg

martwi mnie tylko to że za chiny nie chce mówić

siedze, rozmawiam, czytam... a on w sumie to rarara, papa, baba, coś na styl nie ma i kilka takich drobnych dźwieków... myslicie, żeby czekac jeszcze czy zaczac się martwic na powaznie? Nasza pediatra mówi, że jeszcze spokojna mam byc...
Drugi brzdąc szaleje w bruszku

podobno jest w górnej granicy wagi i może być duzy.. albo moze porod sie zaczac szybciej... z Wojtkiem poszło błyskawicznie wiec teraz może też tak bedzie...
Pozdrowionka dla Was wszystkich i buziaki :*
Mam nadzieje, ze nie przeszkadzam Wam piszac raz na poł roku ? ale zawsze potraficie pomoc i pocieszyc i dodac otuchy

a moje przerazenie zaczyna nabierac wartosci maksymalnych
