reklama

Czerwiec 2013

Robaczek - myślę, że spokojnie możesz zażyć nospę. W ulotce co prawda pisze, że nie zaleca się stosować w ciąży, ale wielu lekarzy każe ją przyjmować. Wiele dziewczyn z forum też ją zażywa. Z Natalią też ją łykałam, a teraz mi kazał brać 3x1tabl.

Co do fikołków to jeszcze bardzo delikatne, ale na bank już wiem, że to dzieciątko. Najbardziej wyczuwalne rano, w pozycji leżącej na wznak, albo siedząc prosto. Mała rybka sobie pływa i fika koziołki :).

MatkaEwa - nie chwaliłam się wcześniej, bo wydawało mi się niemożliwe, żebym tak szybko je czuła. Ale jeden dzień, drugi i zaczęłam bardziej dzidziolka obserwować. Wieczorem po całym dniu jelita mocno pracują, więc ciężko wyłapać dziecko, ale rano bez problemu. Macica jest już mocno wyczuwalna, więc dokładnie wiem gdzie jest maluch.
Martwię się znów, bo skurcze się zaczynają, macica się spina.
 
Ostatnia edycja:
reklama
nissanka- powinnaś mieć jeszcze "świeże" przeciwciała, ale w takich przypadkach chyba trzeba zbadać ich poziom, skonsultuj sie jak najszybciej ze swoim lekarzem, ktoś tu miał niedawno dziecko chore to pewnie powie Ci dokładnie
 
Natis, mi w pierwszej ciąży macica się mocno stawiała i spinała, tylko że tak koło 6- tego miesiąca. Też miałam brać nospę, 3 razy dziennie po 1 tabletce i duuuuużo magnezu, chyba jakoś 2x3 albo 3x2 - nie pamiętam już dokładnie. W momentach bardzo mocnych spięć miałam też zażywać dodatkowo dwie nospy. Na szczęście macica kombinowała ze 3 tygodnie i odpuściła.
 
MamaTrójki ja jestem z brynowa, okolice rzepakowej. Fajnie ze jest ktos kto chce sie spotkac. Moze na soczek bo slyszalam ze w ciazy nie wolno pic kawki :P hehe. To kiedy masz czas??:)
Mój gin mi zalecił na ból głowy kawke -bo boli z niskiego ciśnienia;)wsumie to mnie najbardziej odpowiada przyszły tydzień bo w tym mikołaj barbórka i urodziny mojego taty;):-D:shocked2:11mam wizyte wiec zajęte ale reszta tyg jak najbrdziej
 
Witam dziewczyny.

ANBAS- strasznie mi przykro... Naprawdę, nie wiem, co mogę napisać. Szczerze, to obawiam się teraz swojej wizyty (a mam w czwartek), bo niby wszystko jest w porządku... A jak nie jest? Muszę myśleć pozytywnie, ale po tym wpisie muszę się ogarnąć...

Dziś byłam rano u foniatry, bo mam guzki na krtani, a pani doktor powiedziała, że ciąża może mi pomóc w leczeniu:-) Hormony i te sprawy. Mam przyjść na kontrolę w 6. miesiącu ciąży:)

Trzymajcie za nas kciuki w czwartek! Z jednej strony nie mogę się już doczekać, z drugiej strasznie się boję!
 
reklama
MamaTrójki mi tez wlasnie pasuje po 11. Ja mam wizyte dopiero 21 grudnia. Chodze do ziebaclinic bo po przejsciach w przychodni na ul. Racławickiej powiedzialam dziekuje. Baba na ul. Racławickiej wredna jak cholera. Mój chlopak bardzo chcial wejsc ze mna na piersza wizyte a ta mu trzasneła drzwiami doslownie przed nosem i krzykneła " NIEEEE!!!" potem w gabinecie ryczala na mnie po co do niej przyszlam jak jestem zameldowana w Chrzanowie a nie w Katowicach i reszte wizyty byla taka nie mila ze mialam ochote wyjsc z placzem. Nawet mnie nie zbadala .. nie potwierdzila ciązy tylko wyslala na usg nawet nie wiem gdzie bo nie powiedziala. Chyba widzi ze nie jestem z Katowic i nie wiem gdzie co jest...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry