ale pustkiiii
ja dziś leże albo siedzę przez te plery nieszczesne
Hahaha pisałam na FB - jak wczoraj wyladowałam u tego lekarza wieczorem i pani dr stwierdzila postrzał w kregosłupie (i objawy rwy kulszowej ale ze strzeliło to bardziej postrał - badała mnie neurolog), to usłyszałam, że tak boli też wyżej bo promieniuje bo nie zeszło mi otłuszczenie hahahahahahaha także plecy lecze
a jak wylecze to za cwiczenia sie biorę co by otłuszczenie zlikwidowac 
Madzia - brawoooo dla Tymeczka
jej jak dobrze, że Karol nie ma pomysłów żeby w nocy się rozgadywac 
Smile - też się zastanawiam czasami czy nie pojsc do psychologa tak pogadac zeby pozbyc sie napiecia, rozładowac zmeczenie psychiczne, ale nie mam kiedy :/
Anim - powodzenia na rehabilitacji - obyście się szybko " wyprostowali "
Ok ... muszę zmienic pozycję bo za długo siedzę, ehhh oby szybko przeszło bo to masakra jakaś ten ból :/
hahaha właśnie doczytałam na tej mojej karcie informacyjnej z wczoraj - dolega mi lumbago

ja dziś leże albo siedzę przez te plery nieszczesne
Madzia - brawoooo dla Tymeczka
Smile - też się zastanawiam czasami czy nie pojsc do psychologa tak pogadac zeby pozbyc sie napiecia, rozładowac zmeczenie psychiczne, ale nie mam kiedy :/
Anim - powodzenia na rehabilitacji - obyście się szybko " wyprostowali "
Ok ... muszę zmienic pozycję bo za długo siedzę, ehhh oby szybko przeszło bo to masakra jakaś ten ból :/
hahaha właśnie doczytałam na tej mojej karcie informacyjnej z wczoraj - dolega mi lumbago
Ostatnia edycja:


I mama (bez pomocy promili) zaliczyła zgon. Byłam tak padnięta, że w nocy jak mnie Aro budził, że Mikołaj płacze, to tylko mu odpowiedziałam półprzytomna "to nie nasze dziecko płacze" i spałam dalej
. Aro ponoć wstawał kilka razy do Młodego - nie wiem, widziałam tylko wykorzystane butelki. Już bliżej rana byłam bardziej do życia i przejęłam czuwanie.
Aro został z Mikołajem na 2,5 godz, a ja latałam po sklepach w poszukiwaniu spodni (tylko 2 pary udało mi się upolować). A już reszta dnia minęła nam bardzo rodzinnie. Och, więcej takich popołudni... 
sam sie juz przetacza z plecków na brzuszek i z powrotem ? wow:-) moja Lenka na razie tylko potrafi sie na brzuszek z plecków przewrócić i to tyle ;-) pózniej płacz bo nie umie wrócic, bardziej ją ciągnie w pełzanie ale kuperek cięzki, główka tez wiec co sie nastęka i nalamentuje przy tym
