• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

reklama
strega,oczywiscie waga to sprawa indywidualna,a nawet wiecej...kazda ciaza jest inna,nawet u tej samej osoby,,,ja z pierwszym przytylam 13 kg,bez diety ,,a z 2 ponad 22 praktycznie na diecie(wylam po nocach z glodu)od poczatku ciazy,weglowodanow nie jadlam w ogole,na caly dzien moze 40 gr chleba na sniadanie,cukru nie uzywalam itp...alelepiej nie wspominac bo az mi sie zle robi na sama mysl..
ptynia ,skarbie ,witaj ponownie...widzisz !!1macko po wlosku sie kluci,,no niesamowite....
kosmitka ten eliksir byl gesty ,slodki i o smaku pomaranczowym,ja tez sie balam bo wszyscy mowili ze okropne,ale dobrze mi to poszlo..
ja tylko diete,ale niektorzy insuline biora,mi bardzo puzno wykryli,nie mialam nawet czasu aby pojsc do lekarza od cukrzycy(jak sie po polsku nazywa taki lekarz?)
 
Ostatnia edycja:
kosmitka ja zrobilam mini curve i wyszla troche wysoka, ale na granicy ..moja lekarka rodzinna zlecila mi profil...tzn pobierali mi krew 3 razy dziennie po posilkach plus raccolta urina z calego dnia. koszmar totalny, bo nie dosc,ze tego dnia mialam corso preparto to latalam tez do szpitala innego na te badania...malo co jadlam....wiec tak naprawde malo miarodajne bylo i wyszlo super. dopiero jak poszlam na jakies USG...to mowia duze dziecko...i lekarka patrzy w wyniki i mowi czemu mie nie dali do powtorki curvy ..ja mowie...robilam profil...a ona ze trzeba powtorzyc curve glicemiche i do tego ta duza....do wypica bylo 100g glukozy plus pobirali krew po godzineie, po 2 i po 3h. trzeci pomiar lekko wajchniety wiec skierowanie do poradni dla diebetykow. tam pani dr...przpisala mi diete 1600kcal i tyle...nie mialm glukometru. dziecko mialo byc duze...w zwiazku z ta nietoleracja glukozy...dzien przed porodem w 37tyg oszacowali 3700g...urodzil sie 12h pozniej z waga 3160g. cukier byl w normie..i moj tez wrocil do normy po porodzie.
 
strega a to mi z kolei w ciazy bardziej sie chce weglowodanow niz normalnie... ale wlasnie za zdrowe to nie jest...
oj straszne te badania, ja to jeszcze mam nadzieje, ze u mnie nic nie wyjdzie, chociaz tez podobno nie ma reguly, w jednej ciazy jest w drugiej nie ma,

ptynia ja tak sobie mysle, ze moze ten w-f to takie bardziej interaktywne zajecia niz siedzenie w lawkach i moze Maciek nie czuje sie jeszcze zbyt pewnie w grupie... poza tym to przebieranie sie itp., bo same cwiczenia to nie sadze, zeby byly problemem...
ale niezle, ze zaczyna sie z Toba klocic po wlosku, wydawaloby sie, ze klocic sie to jednak najlepiej w dobrze znanym jezyku

fajnie, ze te papierkowe sprawy ida gladka, ciekawe czy my tez nie bedziemy zmuszeni do zameldowania sie z okazji zapisania dzieci do przedszkola, zobaczymy...
 
Ostatnia edycja:
Zaraz zaraz, Anja35 tys kobieto z tarnobrzega? I po cyferce domyslam sie ze wiek 35 lat? Ja tez z tarnobrzega i ten sam wiek, moze my jakies znajome?
o to zaraz moze sie okazac,ze mamy sporo wspolnych znajomych....ja mialam pol roku na studiach z Tarnobrzega..plus moja wielka neispelniona milosc z TBG :-))) wiem jak maly jest Krakow,ze wszyscy sie znaja...to tymbardziej Tarnobrzeg...tma na studiach znali sie wszyscy
 
Ostatnia edycja:
Witaj Ptynia, no widzisz, ale niespodzianka z ta bibioteka, jak bedziesz mogla to wrocisz do domowega, jak nie masz zawsze wyjscie, spacerek do biblioteki, lektura i net w jednym. Bravo Macko:tak:, widac, ze nauka nie idzie w las, skoro juz umie wyklocic sie po italiansku:-). A z ta gimnastyka, moze zapytaj nauczycielki, moze ona pomoze ci poznac problem.
Sicilpol ma racje Anika, to ty dziewczyno nic nie przytylas, co to 2 kilosy, NIC odzywiaj sie spokojnie, jedz nawet za dwoch;-). Jesli chodzi o ciuszki...nie wiem, kwestia na pewno gustu, mnie akurat bardzo sie podobaja ciuszki dziecinne we wloskich sklepach, kolorowe, dziecinne po prostu, jest tyle sklepow i nie mam na mysli drogich, markowych, ja np uwielbiam original marines, cudne ubranka, i przede wszystkim dobrej jakosci, mozna prac i prac i nic sie nie dzieje. Tak samo H&M dla dzieci, zara, jest naprawde duzy wybor, na kazda kieszen.
 
ja nie wiem jak jest u ptyni,ale u Ale w szkole,i w innych szkolach ktore ja znam,dzieci do w-fu sie nie przebieraja,w dzien gimnastyki (we wtorek u Ale)maja przyjsc do szkoly na sportowo ubrani,zmieniaja tylko buty,a latem koszulka tylko na zmiane no i buty
 
oj widze,ze zaraz sie okaze,ze mamy naprawde wspolnych znajomych strega:-)co byloby nietrudne poniewaz tarnobrzeg nie jest zbyt wielki i ludzie sie znaja,a polowa mlodziezy na studia do krakowa wyjechalo.

Anja wyslalm Ci wiadomsoc prywatana zeby tak nie rzucac nazwiskami na forum publicznym .-)))
 
Ostatnia edycja:
reklama
Anja teraz moge...bo wiem,ze go nie znasz osobiscie...:.-)))).....a to koles ktory wiecej namieszla w moim zyciu..niz 150 osob razem wzietych...ale te modele tak maja ...absolutnie nie jakas peiknosc meska cyz cos w tym stylu...ale jakos mnie lapnelo.......ale narazie ciiii psyt, bo jeszcze moze sie okazac,ze ptynia go zna .-))))))))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry