• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

dziewczyny jeszcze jedno,w najblizszym czsie chcialam sie wybrac z mala do dentysty,jak to u was wygladalo po raz pierwszy?czy bylyscie u dentysty dla dzieci czy u waszego zaufanego,nie chcialabym by sie zrazila niedaj Boze...
Anja ja pierwszy raz zabralam Patryka jak mial 2 i pol roku, poszedl ze mna, do mojej dentystki, bylismy w PL, poogladala mu, polakierowala, na spokojnie, pobawil sie narzedziami, bardzo mu sie spodobalo, dostal kubek, paste, ksiazeczki do kolorowania. Za kazdym razem ciagne go ze soba, teraz tez mu polakierowala, na szczescie ma na razie zdrowe zabki, ale juz mu wyszly szostki wiec teraz kolejna wizyta za 6 miesiecy. Jak na razie chodzi chetnie, bezstresowo, ja mysle, ze najwazneijsze jest pierwsze spotkanie, i im predzej tym lepiej, w sensie, zeby mialo mile wspomnienia, a takie mu pozostana na 100% jesli dentysta nie bedzie mu nic robil,;-), a poza tym najwazniejsze jest podejscie samego dentysty. Z reszta ja tez do dentysty "malo uprzejmego" nie pojde, musi byc mily, musi miec ludzkie podejscie:-). Zazwyczaj dzieci zabiera sie do swoich dentystow, przynajmniej jestesmy pewni do kogo idziemy, wiemy z kim mamy do czynienia.
 
reklama
anja..ja tez mam 176 cm wzrostu ale waze 65 kg,no moze 64 zalezy jak czlowiek sie wazy,normalka ze rano na czczo to mniej,ja sie przyzwyczailam i waze sie po kolacji,no to mi wychodzi 65kg..
sil,ile ty wazysz?oczywiscie przy jakim wzroscie bo to najwazniejsze,,,bo jestem strasznie ciekawa,ze zdjec wydaje mi sie ze jestes fajna szczupla dziewczyna,ale jak ktos cie czyta i cie nie widzial to calkiem inaczej sie przedstawiasz
 
Dziewczyny, a co wy wieszakami co na wybiegach sa chcecie byc???? Ja mam 174 cm wzrostu, 62 kg, w porywach do 63 :-), zalezy co sie zje, ale czuje sie super, nie narzekam, nie mam zamiaru byc wieszakiem! Wiadomo, ze w czasie ciazy sie przybiera, ja przybralam 18 kg, spadlo, a dodam, przed porodem wazylam 80 kg!!!!niemal slonica!!! wiec sil nie przesadzaj dziewczyno z ta twoja waga, ciaza to wyjatkowy stan, jest dozowlone przytyc ;-). Gorzej bedzie pozniej, potem sa konieczne wizyty u dietologa badz w centro dimagrimento, ale ciaza wybacza wszystko ;-). Ja nie jadlam za dwoch podczas ciazy:no:, troche spuchlam :tak:, jadlam mnostwo owocow, kilogramami pozeralam winogrona, mandarynki, arbuzy:rofl2:, a moje dziecko teraz tylko jablka zjada:-(.
 
Kochane probowalam wczesniej nakarmic mala i nie udalo sie ale o wiele spokojniejsza byla:-)Bylo troszke mleczka jak zwykle po 18 pozniej po 20 kapiel i 20.30 kolacja to chyba tez pozno??teraz usnela troszke boje sie ze tak mi sie wczesniej obudzi zazwyczaj pobudka jest ok 8;-)
Ja w ciazy przytylam 13 kg po spadlam i wrocilam do wczesniejszej wagi:happy2:pamietam ze pod koniec ciazy tez mi kazali jesc bo dzidzia byla malunia!!!
anjaja probowalam malej dawac juz wszystko co istnieje i nic ni epomagalo pediatra tylko dopowiedziala:chi le ha le si tiene e basta pocieszyla mnie:szok:a koperek szkodzi??nie pomaga??ja juz nic nie kumam niby koperek na wzdecia??
 
witam dziewczynki,.
eve.ja tez z moja waga czuje sie bardzo dobrze,oczywiscie modelka nie jestem ,ale i nie chce nia byc,jak zawsze pisalam ,ja uwielbiam jesc,i gotowac,
wieczorem mysle juz o tym co bede gotowala na obiad ,a rano mysle o kolacji,majac mojego m.codziennie na obiedzie musze naprawde sie naglowkowac aby codziennie jadlo sie cos dobrego i cos czego nie jedlismy 3 dni wczesniej...
ja 11 lat temu wazylam 10 kg wiecej,nie podobalam sie sobie,wiec poszlam do centro di dimagrimento,w kilka miesiecy zgubilam wiele kg,ale nauczylam sie przede wszystkim dbac o siebie i o to co jem...
najwazniejsze w takich sytuacjach to mantenimento,normalne ze jak bym zaczela jesc w ten sam sposob co przed dieta to kwestia paru tygodni i powraca sie do starej wagi...ale wiedzac co ,kiedy,jak i ile nigdy tego problemu nie mialam..(oczywiscie nie mowie tu o ciazy)
cucciola,jak minela nocka?oczywiscie ze nie masz przestac karmic malej piersia,karm poki sie da...
sprobuj przestawic jej na miejssce mleka okolo 18 -19tej kolacje ,a cycunia przed spaniem okolo 20.30-21.00,wedlug mnie jak wola o cyca to znaczy ze jest glodna o 18 tej,napewno nie bedzie jej to podchodzilo przez pare dni,ale ty badz twarda,po paru dniach zobaczysz zmiany,..
a jezeli chodzi o koperek to niby on cos tam pomaga,ale to wedlug mnie indywidualna kwestia,bo sa i dzieci ktore reaguja na koperek w inny sposob,..
cucciola,jak jedzisz do polski to samochodem czy samolotem,pytam poniewaz je jezdze w twoje strony i nie moge znalezc dobrego polaczenia samolotowego,moze ty wiesz cos wiecej..ja w tym roku mam zamiar leciec do gdanska,a potem wyporzyczyc samochod i samochodem pod szczecinek..ostatnim razem zas lecielismy do poznania,a potem pociagiem ,ale koszmar,pociag 120 km jedzie 3 godziny do szczecinka...
luczka,fotki!!!fotki!!!fotki!!!,teraz juz cie nie zostawimy w spokoju...
 
Buon giorno!!
a my dzisiaj tez zastrajkowalismy:-), choc w szkole u Patryka niby nauczycielki nie strajkuja, ale piekna pogoda, mamy kilka spraw do zalatwienia w Sperlondze, wiec bedzie spacerek nad morze a po drodze odwiedziny, szybkie, u nonny;-), miesiac wnuka nie widzi, wiec trzeba sie pokazac.
witam dziewczynki,.
eve.ja tez z moja waga czuje sie bardzo dobrze,oczywiscie modelka nie jestem ,ale i nie chce nia byc,jak zawsze pisalam ,ja uwielbiam jesc,i gotowac,
wieczorem mysle juz o tym co bede gotowala na obiad ,a rano mysle o kolacji,majac mojego m.codziennie na obiedzie musze naprawde sie naglowkowac aby codziennie jadlo sie cos dobrego i cos czego nie jedlismy 3 dni wczesniej...
Oooo!!! jakbym siebie slyszala :-D, z tym ze ja gotuje w tygodniu raz dziennie, bo moj P wraca wieczorem.
Ja tez 2 lata temu poszlam do dietologa, z tych samych wzgledow co ty, Anika, bo nie podobalam sie samej sobie, 6 miesiecy wyrzeczen!! ale nauczylo mnie to wlasciwego podejscia do kuchni, proste zasady, ktore trzeba przestrzegac by moc cieszyc sie jedzeniem a jednoczesnie nie przybierac na wadze. Niestety jak ktos ma sklonnosci to nie jest latwo, szczegolnie jak jest sie jeszcze do tego lasuchem:tak:.
Cucciola ja tez mysle, ze powinnas uparcie probowac z wczesniejsza pora kolacyjki, wtedy gdy mala chce mleczka, o 18-tej np, sprobuj dac jej kolacje, moze byc ciezko, bo wiem cos na temat karmienia cycusiem (27 miesiecy:-))ale moze to rozwiaze problem, czasami trzeba byc twardym, mimo, ze nie jest latwo.
Milego dnia dziewczynki
 
Dzien Dobry kochane:-)
Nocka w miare kilka razy sie obudzila ale to z powodu utraty smoka;-)wiecie co ja tak sie zastanawiam czy mleko non mi va via jak bede karmic 1xna dzien??nie chcialabym bo mala tak to odporniejsza jest!!
anika73no wlasnie i tu jest problem ja jak lecialam to wizzairem albo rayanairem z Roma czy Pisa do Warszawa(przedaleko)albo Poznan jak Ty kolo Poznania mam ojca to przyjezdzal po mnie ale ogolnie to tragedia z dojazdem:no:najlepiej autem tylko ze podroz dluuuga:cool:a jeszcze lepiej zrobisz z tym autem wyporzyczonym na lotnisku!!!
 
cucciola ,my piszemy abys sprobowala zamienic posilki z jednej godziny na druga a nie zebys jej piersi nie dawala,a moze czegos nie zrozumialysmy?napisz przykladowy dzien twojej malej,mniej wiecej o ktorej je spi itp,bedzie nam latwiem cokolwiek napisac..
a co do podrozy to wiem ze z warszawy jest b.daleko a procz tego ,obrzydliwe polaczenie...
musze sprawdzic do berlina i z tamtad wypozyczyc samochod...zaraz to zrobie..nie jest chyba daleko z berlina..
 
reklama
Dziewczyny, a co wy wieszakami co na wybiegach sa chcecie byc???? Ja mam 174 cm wzrostu, 62 kg, w porywach do 63 :-), zalezy co sie zje, ale czuje sie super, nie narzekam, nie mam zamiaru byc wieszakiem! Wiadomo, ze w czasie ciazy sie przybiera, ja przybralam 18 kg, spadlo, a dodam, przed porodem wazylam 80 kg!!!!niemal slonica!!! wiec sil nie przesadzaj dziewczyno z ta twoja waga, ciaza to wyjatkowy stan, jest dozowlone przytyc ;-). Gorzej bedzie pozniej, potem sa konieczne wizyty u dietologa badz w centro dimagrimento, ale ciaza wybacza wszystko ;-). Ja nie jadlam za dwoch podczas ciazy:no:, troche spuchlam :tak:, jadlam mnostwo owocow, kilogramami pozeralam winogrona, mandarynki, arbuzy:rofl2:, a moje dziecko teraz tylko jablka zjada:-(.

A ja mialam lekarza z fiolem na punkcie diety w ciazy, bardzo sie buntowalam, ale fakt, ze dzialalo.. W dniu porodu bylam 10 kg do przodu w porownaniu do wagi sprzed ciazy, nie spuchlam praktycznie wcale, nie meczylam sie zbyt szybko, dwa tygodnie po porodzie wazylam tyle co przed.. Fakt, ze musialam sie pilnowac i odmawiac sobie pysznosci czekoladowych, nawet owoce moglam jesc z ograniczeniem bo to cukry.. :-(Wiec wszystko dozwolone, ale z umiarem.. Tesknie za smakiem potraw w ciazy, bo wtedy nawet kupa bylaby przepyszna, no ale komplement pielegniarek jak po porodzie zmienialy mi pieluche ktore powiedzialy ze brzuch od razu mi sie wciagnal, a to rzadki widok i ze nie wygladam jak po porodzie wiele mi wynagrodzil..
Ale jak mowie, te 9 miesiecy odmawiania sobie pysznosci, i jedzenia tych cholernych protein i warzyw dalo mi sie we znaki, i dla mnie ciaza to zadna przyjemnosc, do tego stopnia ze drugi raz w ciazy byc nie chce :no:
Tak ze wybor nalezy do kazdego, jesli ktos ma tendencje do tycia (a ja mialam, jak bym nie uwazala to bym teraz byla slonica ) to ma do wyboru - albo uwaza co je, albo odchudza sie po porodzie :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry