Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

Ivi, ja mialam lekarza normalnego,specjaliste, bardzo konkretnego, nie byl wylewny w slowach, mowil to co trzeba i kiedy trzeba, ale sam sie zdziwil, ze w pierwszych 7 miesiacach 3 kg, a w ostatnim trymestrze 15, ale poszlo wszystko w brzuch, wiec dla mnie 80 kg w dniu porodu bylo waga szokujaca, a 65 kg zaraz po porodzie milym zaskoczeniem. Jedno jest pewne, nie wariowalam z powodu kazdego przybranego kilograma, to normalne, najwazniejsze, ze dziecko czulo sie dobrze i rozwijalo sie prawidlowo, a moje samopoczucie rewelacyjne:-), choc i tak w przypadku ciazy drugorzedne, bo na pierwszym miejscu zawsze istnialo i istniec bedzie dziecko. Dla mnie ciaza to byl najcudniejszy okres w zyciu, na pewno dlatego ,ze przeszlam ja bezproblemowo, ale tez dlatego, ze bylam przekonana w 100%.A ja mialam lekarza z fiolem na punkcie diety w ciazy, bardzo sie buntowalam, ale fakt, ze dzialalo.. W dniu porodu bylam 10 kg do przodu w porownaniu do wagi sprzed ciazy, nie spuchlam praktycznie wcale, nie meczylam sie zbyt szybko, dwa tygodnie po porodzie wazylam tyle co przed.. Fakt, ze musialam sie pilnowac i odmawiac sobie pysznosci czekoladowych, nawet owoce moglam jesc z ograniczeniem bo to cukry.. :-(Wiec wszystko dozwolone, ale z umiarem.. Tesknie za smakiem potraw w ciazy, bo wtedy nawet kupa bylaby przepyszna, no ale komplement pielegniarek jak po porodzie zmienialy mi pieluche ktore powiedzialy ze brzuch od razu mi sie wciagnal, a to rzadki widok i ze nie wygladam jak po porodzie wiele mi wynagrodzil..
Ale jak mowie, te 9 miesiecy odmawiania sobie pysznosci, i jedzenia tych cholernych protein i warzyw dalo mi sie we znaki, i dla mnie ciaza to zadna przyjemnosc, do tego stopnia ze drugi raz w ciazy byc nie chce
Tak ze wybor nalezy do kazdego, jesli ktos ma tendencje do tycia (a ja mialam, jak bym nie uwazala to bym teraz byla slonica ) to ma do wyboru - albo uwaza co je, albo odchudza sie po porodzie![]()
najwiecej zdjec ma Lorenzo z papi


luczka widze,ze Twoj Lorenzo ...to buona forchetta..jak nawet nalesniczki wciagnie. moj byla wybredny..dopiero na wakacjach sie rozkrecil ( czyli 14-15 mcy)..ale nie wszystko wciagnie jeszcze ...nalesnikow nie dawalm jeszcze. moj pomimo, ze stwor zlobkowy od 8 miesiaca zycia to pododbno w zlobku jadal wszystko..odkad przeszedl na doroslejsze zarelko a w domu w wekendy mi wybrzydzal...ewidentnie woli kuchnie zlobkowa niz moja .-))))
teraz ju lepiej ...bo uwielbia miecho pod kazda postacia..t.ylko warzywa to tylko ziemniaki....a inne to tylko w postaci zupy krem
Lorenzo tak jak twoj Mateusz woli kuchnie zlobkowa ja zaczelam svezzamento jak mial 4,5 miesiace i nie chcial jesc nic po za owocami wszystko inne wywolywalo odruch wymiotny i tak do 8 miesiaca ja w koncu sie poddalam i dawalam mu tylko owoce oczywiscie czasem probobowalam ale nie chcial to nie jadl az wyladowalismy w szpitalu na zapalenie oskrzeli dalam mu na sile ich brodo vegetale i mu zasmakowalo
potem w domu sprobowalam mu dac nie chcial az kupilam mu slioczek i zjadl no to przez jakis czas jadl sloiczki potem pojechalam z nim do Polski i tam jadl wszystko jak wrocilismy to musialam sie przed nim ukrywac z jedzeniem
bo on byl ciage glodny i jadl wszystko a teraz jak zobaczy cos i mu sie nie podoba z koloru nie zje za zadne skarby na kolacje to najlepiej minestrina mleko o kazdej godzinie by wypil no i owoce kocha miloscia bezgraniczna tak ze te nalesniki stoja pod znakiem zapytania jak mu je zrobie to bedzie pierwszy raz ciekawe czy mu sie spodobaja? a w zlobku nie je tylko riso,carcioffi i pure wszystko inne wciaga nosem
raz mniej raz wiecej zalezy od dnia.