• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

reklama
ja wiem ale prawdopodobnie jak zje semolino to nie bedzie juz glodna i nie bedzie chciala mleka(tak mi mowila pediatra) o to sie boje,ze pozniej zaniknie:eek:
jej godziny posilkow:
-sniadanie tj.mleko miedzy 7-8
-owoce miedzi 10-11
-obiad mais e tapioca z mieskiem i warzywami czy ryba miedzy 12-13
-podwieczorek miedzy 16-17 jgurt z gruszka
-ok 18 troche mleka
-kolacja miedzy 20-21
anjaco do koperku pytam bo rozne sa opini ena jego temat i juz sama ni eiwem co myslec??!!
 
A ja mialam lekarza z fiolem na punkcie diety w ciazy, bardzo sie buntowalam, ale fakt, ze dzialalo.. W dniu porodu bylam 10 kg do przodu w porownaniu do wagi sprzed ciazy, nie spuchlam praktycznie wcale, nie meczylam sie zbyt szybko, dwa tygodnie po porodzie wazylam tyle co przed.. Fakt, ze musialam sie pilnowac i odmawiac sobie pysznosci czekoladowych, nawet owoce moglam jesc z ograniczeniem bo to cukry.. :-(Wiec wszystko dozwolone, ale z umiarem.. Tesknie za smakiem potraw w ciazy, bo wtedy nawet kupa bylaby przepyszna, no ale komplement pielegniarek jak po porodzie zmienialy mi pieluche ktore powiedzialy ze brzuch od razu mi sie wciagnal, a to rzadki widok i ze nie wygladam jak po porodzie wiele mi wynagrodzil..
Ale jak mowie, te 9 miesiecy odmawiania sobie pysznosci, i jedzenia tych cholernych protein i warzyw dalo mi sie we znaki, i dla mnie ciaza to zadna przyjemnosc, do tego stopnia ze drugi raz w ciazy byc nie chce :no:
Tak ze wybor nalezy do kazdego, jesli ktos ma tendencje do tycia (a ja mialam, jak bym nie uwazala to bym teraz byla slonica ) to ma do wyboru - albo uwaza co je, albo odchudza sie po porodzie :-D
Ivi, ja mialam lekarza normalnego,specjaliste, bardzo konkretnego, nie byl wylewny w slowach, mowil to co trzeba i kiedy trzeba, ale sam sie zdziwil, ze w pierwszych 7 miesiacach 3 kg, a w ostatnim trymestrze 15, ale poszlo wszystko w brzuch, wiec dla mnie 80 kg w dniu porodu bylo waga szokujaca, a 65 kg zaraz po porodzie milym zaskoczeniem. Jedno jest pewne, nie wariowalam z powodu kazdego przybranego kilograma, to normalne, najwazniejsze, ze dziecko czulo sie dobrze i rozwijalo sie prawidlowo, a moje samopoczucie rewelacyjne:-), choc i tak w przypadku ciazy drugorzedne, bo na pierwszym miejscu zawsze istnialo i istniec bedzie dziecko. Dla mnie ciaza to byl najcudniejszy okres w zyciu, na pewno dlatego ,ze przeszlam ja bezproblemowo, ale tez dlatego, ze bylam przekonana w 100%.
Waga....sprawa indywidualna....kazdy inaczej to przechodzi. Poki karmilam piersia waga byla ok, 58 kg, potem dopiero doszlo kilka kg, ale kwestia samozaparcia, diety, odpowiedniej kultury spozywania posilkow, bo to jest podstawa. Weglowodany, wiele osob twierdzi ze niezdrowe itp!!!jakby nie bylo to najwazniejsze zrodlo energii, ale trzeba wiedziec ile i jak je spozywac. Moje slonicze 80 kg spadlo od razu, pozostalo milym wspomnieniem i dowodem na to, ze kilogramy przybrane w ciazy traci sie, i ktore mam nadzieje uda mi sie jeszcze raz powtorzyc:-).
 
Hmm cucciola ja chyba nie pomoge ..bo nie mma doswiadczenia z cycoleniem .... svezzamento wiadomo to sprawa dosc indywidualna zalezy czy dzicko an cycku czy nie...,,nie wiem jak dzieciaki reszty ale moj w wieku 8 miesiecy jadal juz kolacje stale tzn... jadal juz 2 posilki, ale moj nie byl dzieckiem cyckowym. w wieku 8 mc zaczal tez zlobek i zaczal mi sie budzic ok 4 w nocy ...na mleko..dostawal 150ml mleka i zasypial do 7 i pozniej dostawal 210ml mleka na sniadanie i to bylo na tyle mleka na dzien. pozniej ok 10 w zlobku drugie sniadanie..owocek/ jogurt/biszkopty..o 12 obiad ( dosc dlugo jadl posilki do semilattanti...prawie do pierwszych urodzin. a nawet do 13m-cy..jadl papki...bo makaronem i ryzem plul..mimo, ze skubany zeby mial dosc wczesnie...bo pierwsze jedynki (dolne) juz w wieku 4 mcy a gorne jak mial 7.
a wracaja do posilkow to po spaniu podwieczorek...jakis owocek i o 19 kolacja..passato di verdure z jakism serkiem czy cos takiego.rany juz tak dobrze nie pamietam a to tylko rok temu bylo. Pozniej troche zabawy...kapiel i lulu ..max o 20/20.30

edit: pomylily mis ie zeby hehe aa co do kolek to slyszalam...


a co do kolek... to Dziewczyny z dziecmi kolkowymi w majowkach 2010 chwalily sobie bardzo krople sab simplex
 
Ostatnia edycja:
Anika wstawie zdjecia moze jutro? jakos nie mam zdjec przewaznie to ja robie za fotografa a moj maz to antytalent zdjeciowy:-D najwiecej zdjec ma Lorenzo z papi:cool2:
cucciola jak masz miec mleko to bedziesz miala a jak chcesz jej dac piers to moze na podwieczorek zamiast jogurtu? np owoc zapity mlekiem z piersi pozniej kolacja o 19-19:30? ja tez slyszalam rozne opinie o koperku niektore dzieci ponoc maja po nim wieksze wzdecia i wtedy jeszcze bardziej boli brzuszek.
Moj Lorenzo nie mial kolek ale meczyly go wzdecia moja siostra w Polsce Espumisan w kroplach i mu pomagal teraz tez staram na kolacje dawac mu cos lekko strawnego bo nieraz go brzuszek boli w nocy dzisiaj np mam ochote na kolacje zrobic mu nalesniki i mam nadzieje ze nie bedza ciezkostrawne;-) bo to jednak lekko smazone

strega pusto bo wekkend sie zbliza tak ze zakupy itp:-D
 
anja ..tak ..tak pozatwierdzane wszystko...pozamawiane drzwi i ustalone jak maja sie otwierac. dzisaj mamy dostac klucze od boxow i mzoemy zaczac pudla zwozic. Przeprowadzka ostataeczna ..kuchnia / meble pewnie dopiero za meisiac....w tym tyg koncza tynkowac scianki dzialowe, w przyszlym tyg wchodzi paiastrellista a za 2 tyg malowanie...jak dobrze pojdzie hehe
 
Ostatnia edycja:
wiecie co dziewczynki ja juz sama nie wiem co o tym myslec??czy to kolki??czy co??ataki powtarzaja sie co wieczor ok18-19 i ten straszny placz mala sie wije i prezy brzuszek to musi byc to??!!
pediatra bazuje sie na wadze mowi,ze jak dziecko rosnie to jest wszystko ok i ze wyrosnie z tego trzeba czekac,bylismy tez u prywatnego lekarza i to samo :-(te pozne godziny zwiazane z kolacja spowodowane sa tym,ze czesto musimy wybywac z domu jedziemy gdzies na zakupy i pozno wracamy tak mala w aucie sie troszke uspokaja lub przysypia uffa chwila wytchnienia
 
luczka widze,ze Twoj Lorenzo ...to buona forchetta..jak nawet nalesniczki wciagnie. moj byla wybredny..dopiero na wakacjach sie rozkrecil ( czyli 14-15 mcy)..ale nie wszystko wciagnie jeszcze ...nalesnikow nie dawalm jeszcze. moj pomimo, ze stwor zlobkowy od 8 miesiaca zycia to pododbno w zlobku jadal wszystko..odkad przeszedl na doroslejsze zarelko a w domu w wekendy mi wybrzydzal...ewidentnie woli kuchnie zlobkowa niz moja .-))))
teraz ju lepiej ...bo uwielbia miecho pod kazda postacia..t.ylko warzywa to tylko ziemniaki....a inne to tylko w postaci zupy krem
 
Ostatnia edycja:
reklama
luczka widze,ze Twoj Lorenzo ...to buona forchetta..jak nawet nalesniczki wciagnie. moj byla wybredny..dopiero na wakacjach sie rozkrecil ( czyli 14-15 mcy)..ale nie wszystko wciagnie jeszcze ...nalesnikow nie dawalm jeszcze. moj pomimo, ze stwor zlobkowy od 8 miesiaca zycia to pododbno w zlobku jadal wszystko..odkad przeszedl na doroslejsze zarelko a w domu w wekendy mi wybrzydzal...ewidentnie woli kuchnie zlobkowa niz moja .-))))
teraz ju lepiej ...bo uwielbia miecho pod kazda postacia..t.ylko warzywa to tylko ziemniaki....a inne to tylko w postaci zupy krem

strega to ze mu je zrobie to nie znaczy ze je zje;-):-D Lorenzo tak jak twoj Mateusz woli kuchnie zlobkowa ja zaczelam svezzamento jak mial 4,5 miesiace i nie chcial jesc nic po za owocami wszystko inne wywolywalo odruch wymiotny i tak do 8 miesiaca ja w koncu sie poddalam i dawalam mu tylko owoce oczywiscie czasem probobowalam ale nie chcial to nie jadl az wyladowalismy w szpitalu na zapalenie oskrzeli dalam mu na sile ich brodo vegetale i mu zasmakowalo:szok: potem w domu sprobowalam mu dac nie chcial az kupilam mu slioczek i zjadl no to przez jakis czas jadl sloiczki potem pojechalam z nim do Polski i tam jadl wszystko jak wrocilismy to musialam sie przed nim ukrywac z jedzeniem:szok: bo on byl ciage glodny i jadl wszystko a teraz jak zobaczy cos i mu sie nie podoba z koloru nie zje za zadne skarby na kolacje to najlepiej minestrina mleko o kazdej godzinie by wypil no i owoce kocha miloscia bezgraniczna tak ze te nalesniki stoja pod znakiem zapytania jak mu je zrobie to bedzie pierwszy raz ciekawe czy mu sie spodobaja? a w zlobku nie je tylko riso,carcioffi i pure wszystko inne wciaga nosem:-D raz mniej raz wiecej zalezy od dnia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry