• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

dziewczynki ,witam sie ...
u nas bez zmian,prychanie,kichanie na calego...
ale w tym roku zazimilo nasza italie..u nas nadal -18..
w dzien troche mniej,okolo-10...powiem wam szczerze ze mogloby dac sobie na luz...
jutro Ale ma dentyste,beda wyrywac mu 2 zabki...bo juz nie nadaja sie do leczenia,leczymy je od 3 lat...w sumie ma 3 dziury,ale sa one po miedzy 2 zebami wiec 6 zebow do wyrwania,a na ich miejsce ,czekajac az wyrosna stale bedzie nosil aparat,aby szczeka sie nie zeszla i nie zabraklo miejsca na nowe zabki...
niestety po mamusi ma tak piekne zeby!!!
ja zas wizyte mama na 28 lutego..implant przyjal sie bez problemow(tak mi sie wydaje)wiec niedlugo bede miala zebola...
zdrowka zycze wszystkim chorowitka,mam nadzieje ze dzies juz troszke lepiej...
 
reklama
czesc Dziewczyny,
jak chorowitki i niechorowitki sie maja?
anika oj biedny Twoj Ale, biedny, my jak bedziemy w Polsce musimy isc na przeglad, na oko nic podejrzanego nie widac, ale kto wie, co tam sie kryje
anja zapomnialam, a pytalas o ten fluor, my tu z dziewczynami kiedys rozprawialysmy i kazdy robi inaczej z tego co pamietam ;-) my myjemy zeby pasta ELMEX 0-6, zawiera jakas mala dawke fluoru i mniej wiecej raz na dwa tygodnie takim zelem ELMEX, on powinien byc niby stosowany dopiero u dzieci, ktore umieja wypluwac paste, ale nam dentystka powiedziala, zeby Mikolajkowi tez myc (bo on ma takie biale plamki na dwoch zabkach, niby to nie jest prochnica, ale trzeba na nie uwazac, no wiec myjemy) i tak raz na pol roku robimy fluoryzacje zebow u dentysty

a jesli chodzi o nasza grype to wyglada na to, ze my juz jestesmy zdrowi, wczoraj goraczka u Miko jak przed poludniem zniknela, tak juz nie wrocila, Antosiowi tez juz sie nie pojawila, noc spokojna, a Miko od rana mowil, ze chce isc do scuola :szok:, no wiec poszli... co prawda dotarcie do przedszkola zajelo nam dzis sporo czasu, bo chlopcy musieli nacieszyc sie resztkami sniegu...
a u nas w pracy ogrzewanie padlo, mam nadzieje, ze sie nie przeziebimy

ZDROWKA DLA WSZYSTKICH MALYCH I DUZYCH!!!
 
Czesc kochane, witam sie po dlugiej nieobecnosci i jakz zwykle nie jestem w stanie ogarnac tematow zbyt wielu na krotki czas w bibliotece. Z tego co tu poprzelatywalam to wiekszosc biedulek i dzieciakow chora, masakra jakas z tymi chorobami, powinno wymrozic z taka zima wszysctko a tu jeszcze gorzej. Wszystkim zycze z calego serca zdrowka moc i sily duzo.
Anja pytalas kiedys gdzies tam po drodze ze 20 stron w tyl:-) czy na naprzeciw przychodni i tak dalej w tarnobrzegu. Otoz sie zgadza wszystko, moze faktycznie coby na forum ogolnym nie zawalac tematu to napisz na priw, bo mnie zaintrygowalas ktos ty:-) To samo strega kochana, do ciebie juz nastukalam, jak znajdziesz chwilke gdy juz wykurujesz dzieciatko to postukaj cos.
U nas nie zasypalo, mackowi szkoly nie zamkneli i z tego powodu jest niepocieszony:wściekła/y:. Co do gimnastyki tez kiedys tam poruszanej to u nas dzieciaki sie nie przebieraja, nosza tylko dodatkowe skarpetki z abs-em. Maciek jakos powoli sie przemaga do tego wf-u.No ale to juz temat w zasadzie stary. Za tydzien powinnam byc juz podlaczona domowo to wtedy bede z wami moje drogie na biezaco. A na razie ponownie zycze wszystkim duuzo zdrowka, trzymajcie sie cieplutko w te chlodne dni.
 
kosmitka,a co sie miko stalo ,sam dobrowolnie do szkoly chcial isc..ale on musi byc udany..
wczoraj przyszla do mnie kolezanka ,starsza corka chodzi z ale do jednej klasy zas jej mlodsza corka, 3 maja skonczy 2 latka,odrazu przypomnial mi sie mati,ale te dzieciaczki w tym wieku sa fajne,miko o rok starszy,wiec luz dorosly facet..
moj giulio nasladowal ja na kazdym kroku,zabawki ktore wczesniej go nie interesowaly od wczoraj z rak nie wypuszcza,ona rysowala(jezeli to mozna tak nazwac)on tez musial rysowac,wszystko to co robila ona on staral sie papugowac..
a gzdie reszta dziewczat sie podziewa?
sil,wrocilas od tesciowej?
eve jak fryzjer?opowidaj
p.s ciaoooo ptynia ,fajnie ze sie odezwalas!!!
 
Ostatnia edycja:
Czesc dziewczyny!
u nas tez goraczki dzisiaj w nocy nie bylo i nie ma ale po poludniu pojade do pediatry coby osluchala moje dziecko bo rano obudzil sie z kaszlem takim mokrym i slychac ze mu cos "furczy" i po wypiciu mleka przy kaszlu zwrocil mleko tak ze osluchac nie zaszkodzi.
Dziecko mi sie popsulo przez ta chorobe ciagle tylko mama i mama najlepiej to jak bym przy nim siedziala caly dzien i noc i caly dzien wczoraj zaprowadzilam go do tesciowej bo chcialam wyjsc na zakupy tak sie rozwyl ze musialam zawrucic i nie moglam go uspokoic i na przemian ogladal by "Elmo" i "Teletubisie" caly dzien.
Anika wlasnie fajne sa takie dzieci dwulatki w sumie Lorenzo jest w podobnym wieku jest teraz taki kumaty mozna sie dogadac rysuje jezeli mozna tak to nazwac itp ale tez sa zbuntowani wszystko na "nie" i wszystko "sam"
Giulio tak jak wszystkie dzieci najlepsze zabawki to te ktorymi sie bawia inne dzieci:-D jak bylam latem u siostry to jak Lorenzo sie czyms bawil to blizniaki odrazu tez sie chcieli tym bawic chociaz na codzien sie tym nie bawili i ciagle byl placz ,wyrywanie sobie zabawek itp jeden jak sie budzil rano to odrazu mowil ze nie lubi Lorenza:-D
Biedny Ale z tymi zabkami a one same nie wypadna? trzeba koniecznie wyrwac?
Ptynia fajnie ze zajrzalas tu do nas wracaj jak najszybciej my tu caly czas czekamy:tak:
kosmitka kurcze kiepsko z tym ogrzewaniem.
Miko chyba po tej chorobie caly sie odmienil je mandarynki do scuola chce chodzic:-D nie zly jest:-D

Gdzie reszta dziewczyn?
 
Ja dzisiaj mialm ciezka noc....tylko mama i mama..to samo rano...a musialm wyjsc do pracy poki ja mam i podobno buczal 40 minut o wszystko..o to ze swiatlo zapalone, o to ze swiatlo zgaszobne..o to ze nie ta bajka itp....po 8 przyszla babcia i bylo troche lepiej ..ale chyba cieki dzien beda meic dzisiaj z Matim.
Ja w pracy, ale atmosfera mega ciezka...brak motywacji...totalny. koleznaki dziecko tez chore wiec dziisj jest w domu..ja pewnie jutro bede musiala wyjsc wczesniej ...bo jakis pogrzeb jakeigos sasiada jest wiec prawie tesciowa che isc na pogrzeb ...odmrozic sie.
wlasnie dzwonilam do ufficio personale ...cieniutko u mnie z feriami 26ore (tzn 3 dni) di PAR/Ferie z 2011 i jakies 4 dni z nowych z 2012..porazka tak mnei zzerowaly chrobska Mateusza
 
ranyyyyyyy jaki mam brak motywacji zyciowej...jedyne pociesznei to odkrylam,ze ma jeszcze 8 dni maternita facoltativa (platna 30%)...myslalam,
ze wszystko wykorzystalam juz na te wredne chorobska a tu mila niespodziewajka....
Jak dla mnie moglabym byc na zero ..zeby tylko moj Mati juz wiecej nie chorowal :-((((((
 
Ostatnia edycja:
Kochane u nas troszke lepiej goraczki nie ma i mala zaczela powolutku jesc;-)oby tak dalej;-)
anikabiedactwo az dwa zabki:no:
luczkalepiej skontrolowac malego bo kto wie??!!moja tesciowa w niedziele jak do mnie zaszla mowila,nie jedz na pronto soccorso bo pewnie to tylko przeziebienie i minie ,naszczescie nie posluchalam i zawiozlam mala !!okazalo sie ,ze oskrzela:-(
kosmitkasuper ze u Was juz dobrze:tak:aby tak dalej!!!Bravi nawet chetnie do szkoly chodza:-)
streguniaojj bidulka z Ciebie zeby i Matiemu przeszlo!!!
 
ranyyyyyyy jaki mam brak motywacji zyciowej...jedyne pociesznei to odkrylam,ze ma jeszcze 8 dni maternita facoltativa (platna 30%)...myslalam,
ze wszystko wykorzystalam juz na te wredne chorobska a tu mila niespodziewajka....
Jak dla mnie moglabym byc na zero ..zeby tylko moj Mati juz wiecej nie chorowal :-((((((
Strega su con la vita!! tak dziewczyno jestes jeszcze w dobrej sytuacji bo masz tesciowke, co ci pomoze, choc ja w twojej sytuacji powaznie myslalabym o jakiejs opiekunce, bo naprawde szkoda dziecka przede wszystkim, bo wiecznie chory skarbeniek, a pieniadze wyrzucone i pewnie niemale. Na rynku pracy jest jak jest niestety, i majac dobra prace kazdy chce ja zatrzymac, wiec podyskutuj z twoim nad ta nianka, albo zaproponuj tesciowej stala opieke nad Mateuszkiem, moze sie zgodzi?, przynajmniej poki nie pojdzie do przedszkola.
Zdrowka wszystkim chorowitkom zycze
 
reklama
eve...niestey "tesciowej" nie moge tak eksploatowac...sama ma prawie 80lat...no 78...ale juz nie te lata...ma swoje problemy, lekarzy wizyte ..no i fryzjera....-)
ale koneic z zartami...ma tez meza w casa di riposo i teraz czesto robi to kosztem odwiedzin u niego. sama jestem w szoku...bo faktycznie na pocztaku nei zostsawala z nim ..ale sie pzemogla i ile sie da to nam pomaga..ale nie moge od niej wymagac absolutnie zeby sie zaleja Mateuszem na stale..zreszta tego byl nie chciala...juz nawet nei chodzi o to jak sie nim zajmuje....ale jednak wychowywane prze 80letnia babcie a przez mlode energiczne ososby ...widac roznice. ju nie mowiac ze opieka nam chorym Mateuszem wymaga emergi a nad zdrowym zmozonej energii. tak wiec jest to pomoc na 3-4h..wyminia sie ze mna lub z moim V. rany juz mam taki metlik w glowie ... wieczne klotnie o ta opiekunke...naprawde dla dobra dziecka po ciuchy tak mysle,ze moze to bylaby najelpsz sytuacja jakbym zostala jakis czas w domu...ale kto mi da gwaracje ze za 1.5roku jak skonczy sie casa integrazione '/ mobilita czy znajde prace? buuuuu...no i ta przeprowadzka, kredyt ...tona wydatkow na urzadzneie meiszkania........eeeeeee
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry