• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

och cholera...odrazu lepiej na serduchu sie zrobilo,SIL aby tak dalej..
tak sobie sprzatam od rana i caly czas na mysli mam ciebie i giuliettoII,ale teraz juz duzo lepiej...
 
reklama
sicilpol uff kamien z serca mi spadl... nie przejmuj sie pisz tylko o sobie bo my tu czekamy na Twoje wiadomosci oczywiscie najlepiej zeby byly dobre mam nadzieje ze teraz jak plyn sie zwiekszyl to i Giulio bedzie mial wiecej miejsca i zacznie rosnac. Trzymaj sie cieplo.
 
Sicilpol trzymam mocno i ja, wszystko bedzie dobrze, inaczej byc nie moze!
Zyta my bylismy w Pozzilli kolo Isernii, w Abruzzo, nie wiem, czy to blisko ciebie? ty nie mieszkasz w Molise??
Luczka
, dzieki, na szczescie TAC jest ok, cala reszta badan tez, wiec jest dobrze, moj P. co 6 miesiecy musi robic te kontrole, najwazniejsze, by wyniki byly zawsze dobre. Fajne sa takie wycieczki z maluszkami, my na pierwszej bylismy jak maly mial 4 latka w zoomarine, super sprawa,potem wrocilismy tam z papi:tak:, kolejna byla na farme, do gospodarstwa agroturystycznego, piekli ciasteczka, robili sery,itp.
Milego popoludnia wszystkim, sicilpol sciskam mocno!
 
sicilpol dalej trzymamy mocno kciuki:tak:trzymaj sie dzielnie chociaz jest ci ciezko to dasz rade;-)no tyle ciotek wirtualnych,ktore myslami sa z toba,wami,poprostu musi byc dobrze...
nie przejmuj sie tym,ze nam nie odpisujesz,wazne ze dajesz rade i piszesz co u ciebie...

eve916 tak,bylas w tej Pozzilli o ktorej i ja pisalam...:tak:hm do Iserni mam 15km:tak:
 
mam nadzieje ze piszac dzien dobry,taki on bedzie ,bo wczorajszy za ciekawie nie wygladal...dzien dobry dziewczeta...
pierwsze pensiero va a sil i jej cucciolo giulietto,pisz jak na dzien dzisiejszy wyglada sytuacja..
a teraz cie odrobinke pociesze,kupilam sobie piekna mikrofalowke z chrupioca funkcja,ktora mi polecilas,jeszcze jej nie probowalam,ale niebawem to nastapi,to znaczy funkcj,a nie mikrofali...bo mikrofalowke to wyprobowalam w momencie jak weszlam do domu...jestem b.zadowolona..
a co procz tego!?to to ze kaszel giulio niestety nie byl tylko kaszlem,od poniedzialku mamy antybiotyk,po ponad tygodniowej kuracji bez...niestety zalapalismy i my bronchite,juz troszke lepiej ,nie ma juz goroaczki ale kaszel okropny...
ludziska przychodza zwiedzac moje mieszkanie,nie za bardzo mi sie to podoba,ale niestety nie mam innego wyjscia..
dzis na obiedzie jestesmy sami.wiec nie musze sie za bardzo wysilac,nasz papi pojechal na fiera di milano,do wieczora go nie bedzie,wiec jak tylko sie obrobimy,uciekamy na spacer..potem obiadzik,nanna i znowu giardinetti..
 
dzien dobry!

Sil
ciesze sie, ze juz lepiej i bedzie jeszcze lepiej!

Zdrowka dla wszystkich chorowitkow malych i duzych, alby szybko wracali do zdrowia... Lori, Giulio i fiammi i anja
ja dzisiaj niestetyy czuje sie jak kupa.... wszystko mi siedzi w gardle i leb mknie boli...i udo
 
a z pozytywnych reczy to mamy w domu lienie ADSL!!!!! yeeee w tym rpzypadku ...technicy rpzyszli nawet dzien wczesniej niz w pierwotnych planach bylo.
Mialam wczoraj colloquio indywidulane w zlobku. Mateusz rozwija sie ropawidlowo..jest bardzo samodzielny...robi wielkie postepy..ale jest niestety monello!!!!! i nie slucha....nie bylo to dla nas niepodzinka , bo nas te znie slucha. W zlobku najwiekszy autorytet ma oczywiscie dyrektorka i wszystkie dzieci tzn 19/20..sluchaja Cristiny i czuja przed nia mega respekt..a jeden Mati nie. Z tymi swoimi oczkami i buzka niewiniatka .....jak to powiedxzie po polsku...frega tutti ..nabiera wszystkich. Manipuluje wszystkimi jak sie da. jJak tylko skonczy sie okres adaptacyjny w nowym mieszkaniu ...zabieramy sie ostro za smoka (mimi) i zaczynamy troche temperowac tego "cwaniaczka".
z odpieluchowaniem mamy ejszcze poczekac...narazie nie ejst gotowy wiec nie ma co go zniechecac na wstepie.
milego dnia !!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
czesc dziewczyny...u mnie troche lepiej,gardlo mnie mniej boli ale mi sie na krtan i struny glosowe rzuca bo juz prawie nic nie mowie,wieczorem to koszmar wczoraj nawet moje wlasne dziecko sie ze mnie smialo,ze mowie jak wilk....mam nadzieje,jakos minie powoli...mam nadzieje,ze moi towarzysze niedoli lorenzo,giulio i fiammi juz lepiej,usciski dla nich:-)sicilpol mam nadzieje,ze dzis tez napiszesz cos dobrego,usciski dla was tez,i badz dobrej mysli...strega no gratuluje takiego madrego synusia,ze smokiem powodzenia ja sie bardzo meczylam,ale mam nadzieje,jakos przetrwasz,polecam stopery do uszu:-)....widze,ze juz kontakt z cywilizacja masz zapewniony przez adsl,trzymam kciuki zeby wszystko inne tez jak najszybciej skonczyli....milego dnia wszystkim...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry