ja tez uwazam,ze wszystko zalezy od wychowania...i to nie tylko chlopcow...u mojej malej w przedszkolu jest dziewczynka,3 lata ktora je wszystko zmiksowane,wiec panie zamawialy wszystkim pasta zucchine,z cikinia zmiksowana...i moje dziecie w domu jesc nie chcialo,bo tu tylko pokrojona...wkurzylam sie i mojej kazalam podawac normalnie a jak nie to bym ja odbierala wczesniej...wiec panie teraz tylko jej nie miksuja...niektore z dzieci same nie jedza pija z butelek ze smkokiem,czasem mi oczy wychodza jak to widze...my chyba szybciej usamodzielniamy dzieci,uczymy samowystarczalnosci w miare wieku...a nie zebym ja miala sluzaca byc dziecka i meza...