anja dokladnie, za malo tych zlobkow i przedszkoli, w Polsce niestety jest tak samo,
w naszym zlobko-przedszkolu jest 500+/-50 euro za dziecko (zalezy od wieku), do 16.30, my mamy znizke za dwojke, i placimy 850 w sumie, do tego raz do roku cos co nazywaja assicurazione, nie wiem co to jest dokladnie ;-), ale 600 euro za obu
no i w tym jest w zasadzie tylko jedzenie, bo pampersy, sliniaki jednorazowe, reczniki, mydlo, chusteczki suche mokre trzeba jeszcze przynosic
w trzech okolicznych zlobkach jak pytalismy na poczatku tez wolali 550 za roczne dziecko, czasem byly w tym pieluchy czasem nie
no tylko trzeba przyznac, ze z tymi prywatnymi jest o tyle fajnie, ze maja mniej dni wolnych, 2 w okolicy jednych i drugich swiat, plus 1 w jakis dlugi weekend kojarze, a tak to od 1wrzesnia do 31 lipca dzialaja, a o ile sie nie ma tu babci to wazna sprawa... my teraz to juz wakacjami sie nie stresujemy bo jakos w okolicy marca bedziemy sie i tak przeprowadzac... buuuuuuuu
kurcze cos mi dzis net sie wiesza