ten sam typ mezczyzny...w pracy ja go czasem nie poznaje
a w domu wszystko sie przeciaga,bo con calma si fa tutto,jak to slysze to mnie trzesie,bo ja bym chciala wszystko na wczoraj...ale co zrobic...zalatwiaj wszystko co mozesz sama,na spokojnie religie,telefon,jak masz w telecomie to czasem trzeba czasu,zeby zrobic trasloco...dla mnie bylo najgorsze juz samo pakowanie do kartonow,bo wtedy zawsze cos bylo potrzebne co juz na nowym bylo i kolomlyn z tu jest nie tam...ale dasz rade,powoli...najwazniejsze,ze masz pewnosc ze sprzedane...
a w domu wszystko sie przeciaga,bo con calma si fa tutto,jak to slysze to mnie trzesie,bo ja bym chciala wszystko na wczoraj...ale co zrobic...zalatwiaj wszystko co mozesz sama,na spokojnie religie,telefon,jak masz w telecomie to czasem trzeba czasu,zeby zrobic trasloco...dla mnie bylo najgorsze juz samo pakowanie do kartonow,bo wtedy zawsze cos bylo potrzebne co juz na nowym bylo i kolomlyn z tu jest nie tam...ale dasz rade,powoli...najwazniejsze,ze masz pewnosc ze sprzedane...

