Dzien dobry wszystkim, gdzie wy poznikaly wszystkie? Ja poczytywalam was tak niedokladnie, bo szczerze mowiac temat mnie nie dotyczyl i szczegoly meldonkow i paszportow rowniez nie, wiec raczej bierna bylam.

ALe juz tak sie uzaleznilam od forum ze pare razy dziennie musze sprawdzic co sie tu dzieje:-)
U nas wczoraj mielismy dzien pelen emocji, najpierw wycieczka klasowa wraz z rodzicami, bylo bardzo fajnie, potem piknik na trawce w poblizu plazy, niestety nas wymylo po zaczelo kropic i pogogda sie zepsula, ale w zasadzie zjedlismy sobie w spokoju, dzieciaki zdazyly sie troche pobawic, wiec spoko. Potem w domu chcialam przerzucic fotki na komputer i wszystkie mi zniknely w czasie importu. Myslalam ze zawalu dostane. Z tego wszystkiego nic mi sie nie chcialo robic, potem zadzwonila kolezanka czy mamy ochote z mackiem jeszcze sie przejechac do miasta polazic troche po sklepach. Po powrocie w koncu raczyl sie pojawic moj szanowny malzonek po calym dniu absencji i cudem jakims odzyskal wszystkie fotki. Wiec jak bylam zagniewana to w momencie mi przeszlo

No i na koniec w trakcie mojego wieczornego wyjscia do pracki Mackowi wypadl zabek!Ruszal sie ruszal, i sie wyruszal! Wlasnie przed chwila wstal i znalazl niespodziane od wrozki zebatki

A jak tam u was weekend mija? Dzis podobno ma sie pogoda calkiem popsuc, ciekawe czy zawitacie przed komputerki.
Kosmitka jak tam synuś sie miewa? Dalej chlopcy zasypuja go zabawkami? A propos-fotki przeurocze
Sil, ja ci idzie kangurowanie? Ja tez slyszalam o tej metodzie ze o wiele bardziej pomaga dla maluszkow w rozwoju i takim spokoju wewnetrznym, kiedy czuje cieplo ciala mamy i bicie serca- jedyny dzwiek ktory slyszal bedac w brzusiu
Strega ty juz pewnie w POlsce, mam nadzieje ze podroz minela spokojnie, zycze milego weekendu w kraju!!!
Anika jak tam natlok mysli zwiazanych z przeprowadzka?
Kannah dzien dobry, widze ze masz dwie malutkie coreczki, z pewnoscia nie jest ci lekko w naszym kraju, póki co samej z dziewczynkami(pisalas ze maz jeszcze w It), i do tego jeszcze choroba malutkiej. Chyle czola matkom, ktorych zycie tak doswiadcza, naprawde szczerze cie powidziwiam i zycze duzo sily i wytrwalosci! Pisz jak najwiecej i najczesciej, tu tylko chwilowo jest pustawo, ale najczesciej tutaj az wrze od pogaduszek.
Dzieweczki pobudka!!!