reklama

CZILAŁT'owe starania

Ja wróciłam do domu u mnie leje wieje i wogule wichura ni chuda, a ja półtorej godziny na autobusy czekałam przemarzlam tak że miałam ochotę się rozbeczeć na tym przystanku [emoji943][emoji946] z czego oczywiście żaden nie przjechał[emoji2959][emoji2959][emoji2959][emoji2959] jak sie rozchoruje to pierdziele i na l4 idę wkurw na maxa
 
reklama
Ja wróciłam do domu u mnie leje wieje i wogule wichura ni chuda, a ja półtorej godziny na autobusy czekałam przemarzlam tak że miałam ochotę się rozbeczeć na tym przystanku [emoji943][emoji946] z czego oczywiście żaden nie przjechał[emoji2959][emoji2959][emoji2959][emoji2959] jak sie rozchoruje to pierdziele i na l4 idę wkurw na maxa
Po powrocie kocyś, herbatka goraca. I sie wygrzewaj. Niechodzi o l4 a o starania. Najgorsza pogoda teraz. Polowa stycznia a sniegu jak na lekarstwo. Nie mowiac o jakims porzadnym mrozie.
 
Po powrocie kocyś, herbatka goraca. I sie wygrzewaj. Niechodzi o l4 a o starania. Najgorsza pogoda teraz. Polowa stycznia a sniegu jak na lekarstwo. Nie mowiac o jakims porzadnym mrozie.
Już pod kołderką jestem [emoji3] trzęsie mną jak galaretką, herbatka musi poczekać aż się trochę rozgrzeje bo na razie nie wyściubie nawet palca poza kołdrę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry