czworaczkiwdrodze
Początkująca w BB
- Dołączył(a)
- 11 Kwiecień 2018
- Postów
- 29
Mdłości też miałam, zaczęły odpuszczać w 9-10 tygodniu. Na szczęście przy takiej ilości dzieci wymioty mnie ominęły
czasami śmieję się, że gdybym miała jedno to idealnie przeszłabym ten okres ciąży. Aktualnie walczę z anemią, dzieciaczki strasznie dużo zabierają tego wszystkiego i często w drugiej połowie dnia muszę już leżeć bo brzuchol pobolewa i odczuwam zmęczenie. Chociaż wiadomo anemia też mi to zwiększa. Liczę że od kolejnego miesiąca będzie lepiej i już będę normalnie funkcjonować..
A co do cieszenia się pogodą to zostanie mi tylko wiosna. Lekarz mówił, że już w 23-24 tygodniu będę w szpitalu, bo maluszki będą miały już szansę przeżyć poza brzuchem. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i do szpitala pójdę na początku lipca (jeszcze psychicznie nastawiam się na długi pobyt w szpitalu). Ale pewnie w czerwcu już mnie wyśle. Także w tym roku wakacje mnie ominą. Z tego co policzyłam to w sierpniu będą robić mi cesarskie cięcie.