reklama

Czy moge byc w ciazy?

Hej dziewczyny, 8dni temu uprawialam seks z chłopakiem w gumce, chłopak nie doszedł we mnie ani przy narzadach płciowych. Już dzień po stosunku aż do dnia dzisiejszego bardzo boli mnie podbrzusze i kłuja jajniki oraz zwiększyły mi się piersi i takze są obolale. Okres ma wystąpić za 4dni jednak nie ma typowego jak zawsze zmetnialego sluzu o żółtej barwie. Czy jest możliwość że jestem w ciazy ? bardzo się tego obawiam
 
reklama
Przepraszam jeśli zabrzmię chamsko, ale czasem mam wrażenie, ze niektóre forumowiczki zadające podobne pytania jak autorka tego wątku albo nigdy nie chodziły do szkoły i nie miały biologii/przyrody, albo robią sobie żart (tylko taki trochę nieśmieszny i bez sensu)
 
Przepraszam jeśli zabrzmię chamsko, ale czasem mam wrażenie, ze niektóre forumowiczki zadające podobne pytania jak autorka tego wątku albo nigdy nie chodziły do szkoły i nie miały biologii/przyrody, albo robią sobie żart (tylko taki trochę nieśmieszny i bez sensu)
Ja nie widzę w tym pytaniu nic złego. Dziewczyna się boi i chce zasięgnąć porady.
 
Chłopak w niej nie doszedł, nie było kontaktu z narządami płciowymi to niby w jaki sposób miałaby zajść w ciąże? Plemniki to nie promienie rtg co to wnikają magicznie w ciało skupiając się na komórkach jajowych i zapładniając wszystkie jak leci. Aż się dziwie, ze nie posiadam tuzina dzieci skoro to takie proste.

To ja może pojadę po całości.
To już nie pierwszy tego typu wątek. Jest ich sporo, co jeden to ciekawszy. Objawy jak stad do Krakowa i pytanie co my o tym sądzimy? Czy jest na forum lekarz? Bo żadna z nas nie ma szklanej kuli żeby komuś po drugiej stronie klawiatury wywróżyć czy to ciąża czy infekcja czy inne świństwo. Jak coś nas niepokoi to idziemy do lekarza.
Podobna historia z interpretacja wyników.
Co jakiś czas pojawia się pytanie o interpretacje wyników, hormonów, nasienia, krwi, usg, biopsji i innych. Kurczę no ja nie rozumiem. Robimy badania diagnozujemy się same na forum i idziemy do lekarza już z gotowa diagnoza i prośba o plik recept i torbę lekarstw? Wydawało mi się, ze to lekarz interpretuje wyniki podpierając się swoim doświadczeniem i wykształceniem. Bo jak my tu na forum mamy zinterpretować wyniki badań nasienia pana Jarka z południowej Polski i komentować szanse na ciąże jego żony?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry