Lekarz zawsze bierze pod uwagę termin wynikający z ostatniej miesiączki.
Jeżeli chodzi o termin obliczany na podstawie wielkości dziecka przy USG to on jest najbardziej wiarygodny tylko przy pierwszym badaniu, na bardzo wczesnym etapie ciąży. Pewnie zauważyłyście, że w każdym kolejnym badaniu ten termin się zmienia.
Chodzi tutaj o to, że w bardzo wczesnym etapie wszystkie zarodki rozwijają się niemal identycznie i na podstawie wymiarów można oszacować wiek ciąży. Natomiast im później, tym bardziej dzieci nabierają cech indywidualnych, przecież jedne rodzą się duże, a inne małe i z innymi proporcjami prawda? I dlatego późniejsze usg nie są już tak precyzyjne w kwestii ustalania terminu porodu ( są uśrednionymi wynikami z pomiarów poszczególnych części ciała w odniesieniu do danych statystycznych) i lekarz zawsze oblicza tygodnie ciąży i termin na podstawie OM.
Tak mi to wytłumaczył mój lekarz, a koniec konców i tak urodziłam po terminie:-) Pozdrawiam!