A dlaczego "detergentem" nie???
Detergent to przeciez np. zwykły płyn do mycia naczyń, no, bez przesady , Dziewczyny

.
Ubranek dzieci tez nie pierzecie w proszku, a naczynia do gotowania czy butelki myjecie czysta wodą???
Poza tym detergent usunie tłusty osad, który na plastikowych rzeczach, chocby w minimalnych ilościach, ale "lubi się" osadzać.
Umyć porządnie płynem do naczyń, sparzyć wrzątkiem dwukrotnie i gotowe.
Przewijak umyć , przetrzeć np. spirytusem salicylowym, jeśli ma pokrycie wodoodporne. I tak przeciez kładzie się na niego jakiś podkład, nie kładziemy dziecka na gołym przewijaku.
Wodę do kąpieli dzieci tez przegotowujecie???
Grzechotki myjecie spirytusem po każdym użyciu?
Nie przesadzajcie
