reklama

Dieta Maluszków

u nas nr 1 marchewkowa z ryzem bobovity, gerbera krem marchewkowy z jarzynami i jarzynowa. NIE tknie dyni z ziemniakiem Hippa i marchewki z ziemniakiem szpinak nawet ok
zaczne od krolika dzieki :)
 
reklama
kamisia - ja też lubię te kaszki, szczególnie bananową :) Pawełek też, jak i malinową.

Ogólnie Pawciowi robią obie babcie różne przeciery np jabłko-jagoda, jabłko-brzoskwinia, jabłko-marchewka i te najlepiej mu smakują.
Lubi też dynię z ziemniaczkiem. Do tej pory niczym nie pogardził:D zobaczymy jak będzie ze szpinakiem :D:D
 
Zapytałam dziś lekarza o podawanie warzyw gotowanych mówiąc o tym, że po 3 dniach marchewkowych Lenka miała zaparcia i podawaliśmy czopek. Lekarz zalecił nam rozpoczęcie rozszerzania diety od soku ze świeżej marchwi. Mamy marchew na ogrodzie, więc sokowirówka poszła w ruch i mała dostała butlę. Wypiła jednym tchem 60ml, czyli tyle co jej nalałam i chciała więcej, ale już Jej nie daliśmy, aby nie przesadzić za pierwszym razem.
a ten soczek to rozcienczalas czyms (woda?), czy taki prosto z wirowki?
 
aaaaa dziewczyny, które jeszcze nic nie podały nowego do jedzenia. wczoraj wyczytałam w gazecie Twoje Dziecko, że najpierw dziecku powinno się podać marchewkę z ziemniaczkiem a dopiero później podać jabłko - powód jest banalny - jeśli najpierw dziecko dostanie słodkie jabłko to później może nie chcieć jeść warzywek.
 
aaaaa dziewczyny, które jeszcze nic nie podały nowego do jedzenia. wczoraj wyczytałam w gazecie Twoje Dziecko, że najpierw dziecku powinno się podać marchewkę z ziemniaczkiem a dopiero później podać jabłko - powód jest banalny - jeśli najpierw dziecko dostanie słodkie jabłko to później może nie chcieć jeść warzywek.
Tez kiedyś o tym czytałam, że najpierw marchew, później ziemniak a jabłko jako trzecie. Co szkoła to uczy inaczej. Nasz pediatra zaleca najpierw podawanie soku a później dopiero produktu właściwego.
 
Dziewczyny, jak podajecie maluchom pół słoiczka a drugą część przechowujecie w lodówce to następnego dnia wyjmujecie to odpowiednio wcześnie by złapało temperaturę otoczenia czy to jakoś podgrzewacie?
 
reklama
Dziewczyny, jak podajecie maluchom pół słoiczka a drugą część przechowujecie w lodówce to następnego dnia wyjmujecie to odpowiednio wcześnie by złapało temperaturę otoczenia czy to jakoś podgrzewacie?


JA słoiczki podgrzewam w kąpieli wodnej
przekąłdam połowe do drugiego słoiczka reszte chowam do lodówki na następny dzień.
deserki natomiast podaje w temp.pokojowej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry