Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Moja Lenka chętnie pije soki i potrafi 1,5 butelki w ciągu dnia wypić. Butlę na raz wypija. Herbatek i wody pić nie chce, coś tam podulda, ale tez max. 100ml dziennie. Nigdy mnie to jednak nie martwiło. Butelkę z piciem w zasięgu ręki ma i ja chce to po nią sięga.
Postanowiłam Lenę trochę utuczyć, bo 8700 tylko waży i się przeraziłam, że Wasze dzieciaczki sporo więcej. No, ale moja z 30 kwietnia jest, więc ostatnia kwietniówka z Niej:-) Rano wypiła 100ml mleka, później zjadła prawie całego banana, później trochę chleba z masłem i 1,5 plasterka szynki, zapiła niewielką ilością herbatki. Dałam jej też biszkopta, ale raz ugryzła i wyrzuciła. Teraz śpi. Jak wstanie będzie kaszka. Martwi mnie to, że ona tylko pół dużego słoiczka obiadku zjada i więcej jej nie wcisnę. Nie wiem, czy robić dwa podejścia do obiadku, czy pozwolić na to by jadła ile chce, czyli po połowie słoiczka na dzień?
przynajmniej z nim nie mam problemu bo z J. to do dzisiaj zmusic go do zjedzenia czasami to jest wyższa szkoła jazdy... ja nie wiem z czego to dziecko żyje.tez tak robie, bo jak nie to oboje jestesmy do pzrebrania po kazdym karmieniu. problem tylko taki, ze jak mlody ma cos w lapkach to wpycha to cos do buzi wiec i tak z jedzeniam lipa:-(Ja jak karmie mala to musze jej dac cos do zajecia raczek. W przeciwnym przypadku po 3 lyzeczkach tak macha lapkami, az wytraci mi lyzeczke. A jak dam jej jakas butelke czy kartonik to zje ok. 2/3 duzego sloiczka.

ale ty jeszcze piersia karmisz wiec nie jest tak zle. w mleku przeciez i picie jest;-)magda a ja myslalam ze Twoja niunia w koncu zaczela pic,ale widze lipa.U nas ledwo 50 ml jej wcisne za caly dzien.
to M zjada na raz tyle co Seb przez tydzienZa to M. mógłby jeść non stop i na okrągło... zje obiad a jak tylko zobaczy chrupki czy owoce to aż się trzęsie i ryk bo on chce już! Ale przeciez nie mogę pozwolić żeby dziecko ciągle jadło bo mi się utuczy... czasami przed obiadem tak z godzinę dostaje flipsa takiego długiego to zje i 3 a potem obiad całą miseczkę i jeszcze mu mało![]()


a tak serio to dobrze za ma chlopak apetyt

i nie musze mowic jaki miala problem w szkole z akceptajca przez rowiesnikow.Aga, Twoj Sebek juz staje, wiec nie rozumiem dlaczego nie chcesz go karmic na siedzaco w krzeselku???????tez tak robie, bo jak nie to oboje jestesmy do pzrebrania po kazdym karmieniu. problem tylko taki, ze jak mlody ma cos w lapkach to wpycha to cos do buzi wiec i tak z jedzeniam lipa:-(
a poza tym ostatnio buntuje sie na lezaczek, wogole w nim jesc nie chce. on jeszcze nie siedzi wiec na krzeslo go nie posadze. najlepsza pozycja do jedzenia jest ostatnio na stojacy przy sofie. tylko ze miedzy ko;ejnymi lyzeczkami jedzenia Sebek chce sofy skosztowac wiec cala wyswiniona jest na koniec jedzenia. dobrze ze skorzana to przynajmniej latwo sie czysci, ale ilez tak mozna?![]()
Ja też tak zaczęłam podawać Alicji, ale dlatego, że po połówce słoika już nie chce, tyle, że nie jeść nie chce, bo dlaej z głodu wyje, tylko ona chce inny smak.elvie ja daje Oli słoik obiadu na dwa razy bardzo czesto bo ona nie chce . wole żeby zjadła cały obiad niż zapchać ją kaszką . czasami daje też pół zupki i jak wstanie pół drugiego i reszte na drugi dzień
Za to M. mógłby jeść non stop i na okrągło... zje obiad a jak tylko zobaczy chrupki czy owoce to aż się trzęsie i ryk bo on chce już! Ale przeciez nie mogę pozwolić żeby dziecko ciągle jadło bo mi się utuczy... czasami przed obiadem tak z godzinę dostaje flipsa takiego długiego to zje i 3 a potem obiad całą miseczkę i jeszcze mu małoprzynajmniej z nim nie mam problemu bo z J. to do dzisiaj zmusic go do zjedzenia czasami to jest wyższa szkoła jazdy... ja nie wiem z czego to dziecko żyje.
Jedynie jak M. był chory to grymasił przy jedzeniu i nie chcial jeść nawet połowy tego co normalne...