• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dieta Maluszków

Kamisia- a on nie ząbkuje przypadkiem? Bo dzieci jak ząbkują częśto jedzą mniej, bo je zwyczajnie boli, a łyżeczka podrażnia i tak opuchnięte dziąsełka. Nie dawaj mu na siłę, może daj mu raz na 30 minut przed jedzeniem Ibum i jesli potem ładnie zje, to będziesz 'w domu'... dzieci nie płaczą 'złośliwie', coś im po prostu jest :-(
 
reklama
o negatywach podawania herbatek nocą już kilkakrotnie słyszałam.A MM chyba też jakieś cukry zawiera?
Za czasów noworodkowych pijał wodę, teraz muszę lekko zabarwiać. Ogólnie od 5 msc podaję mu herbatkę w proporcji 1 plaska łyżeczka na 180 ml. A i tak na upartego woła nocą o pierś

Ostatniej nocy postanowiłam wypróbować dokarmić go MM po pierwszej pobudce ,czyli o 1:00. Nadzieja o przespaniu całej nocki legła w gruzach... Budził się 7 razy!! o 6:00 nie wytrzymałam i wziełam go do siebie. Masakra. Nie szło spać. Wiercił się, stękał, przebudzał i tak do 9.
Raczej nie był to skutek wypicia tego mleka.Myślę, że za ciepłe i suche powietrze. Ale fakt taki, że i tak wypił jeszcze tej nocy ze 3 razy z piersi :-(.
 
Bea podziwiam, że podajesz mięso. Moja kumpela jest wegetarianką, ale dziecku nie daje mięsa i nie zamierza dawać. Chłopiec ma teraz już roczek. Przybiera i rozwija się prawidłowo. Jednak jak dla mnie to hardcore. ;-)
Rozumiem, że dałaś mięsko w słoiczku, a będziesz później jej gotować mięso?
 
Kamisia strasznie mało??? Maja tyle mleka co Antoś na noc je przez całą dobę, no może troszkę więcej tak ok 320ml.

Wogóle to dziadyga mała chyba wyczuwa,że jej zupkę świeżą ugotowałam i wtedy dzióbek otwiera od razu, a jak daję ze słoiczka to zje kilka łyżek i buziolka zamyka....
no i generalnie wszystko poza owocami, bułą i biszkoptem jest pase!
 
Co do herbatek to moja koleżanka ostatnio była u alergologa i babka spytała czy podeje herbatki ( ogólnie ) jak powiedziała że tak to kupa negatywów o nich poleciała. Ja akurat się z tym zgadzam . Bo to jak sie skład poczyta to sam cukier prawie . A ekstraktu herbaty to tam kilka procent jest . jej pani kazała parzyć rumienek czy susz owocowy i to dawać . Zreszta u nas i tak ani Ola ani Szymek nie chcą tego pić .

Moja też je w nocy z cyca a wolałabym żeby nie jadła , od dwóch dni udaje mi się podac jej troszkę kaszy wieczorem bo ona w sumie w dzień je dośc mało . Jakoś jej ta kaszka idzie , wczesniej wogóle nie było mowy o kaszy
 
Co do Mm w nocy to jest pewien myk który czasem skutkuje choć nie kazde dziecko da się przerobi,c . zauważcie ze dzieciaki się budzą o tej samej mniej wiecej porze na to jedzenie . To tak jak z nami jak jemy zwykle obiad o 14 np to już o tej porze jesteśmy głodni . Chodzi o to że jak robicie to MM żeby sypać mniej tego mleka dawać takie rozwodnione bardziej aż się dojdzie do praktycznie samej wody . woda nie kaloryczna mniej zołądek zapycha , Byc moze się przesatnie budziec , albo dojdzie dziec do tego że dla samej wody się nie opłaca . ale jak napisalam nie z każdym to przejdzie choć znam przypadki ze się udało i dzieciaki zrezygnowały z jedzenie nocą
 
reklama
elvie- nie wim czy kiwi c od 9 mies czy kiedy. ja mu joz dalam z 3 dni i reakcji brak, moze tylko wtedy jak je i sie krzywi troszke bo kwaskawe. zreszto az tak do tych terminow co do podawania czego i jak nie przestrzegam za bardzo, oczywiscie w granicach mozliwosci.bo przeciez jajecnice niby od 11 mies a ja juz od mies mu daje i zadowolony chlopak.
wiecie czego mu jeszcze nie dawalam nigdy:dyni... jaks mi bylo nie po drodze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry