reklama

Dieta mamy kamiącej/ Przepisy

To podobnie do mnie. Dziennie potrawie zjesc ponad 2 kg.
Zas zeszly miesiac minal mi pod znakiem pomidorow.

Zas w pierwszej ciazy mialam melodie na swieze truskawki. Moj maz musial sie niezle natrudzic aby je zdobyc w styczniu

Dołączam do klubu jabłkowego. To jedyna rzecz, którą muszę mieć w domu i to w sporych ilościach :)
 
reklama
Dorzucę coś z naszego talerza ;) ..Nigdy nie odmawiałam pacierza i słodyczy... teraz rodzina i znajomi dziwnie na mnie patrzą jak się krzywię na ciasto czy lody ;) Sama też sobie niewiele kupuje, a jak już to jakieś dropsy czy żelki owocowe, ale muszą być kwaśne..... za to ciągle chodzi za mną wszystko co zapiekane z serem i słonym mięsem.... najlepiej nie drobiowym (a kiedyś tylko takie jadałam).
Zachcianki miałam częściej przed fazą 'ekspresji' czyli do 6-7tyg jakoś.... akcja nocna.... chcę gołąbka!!! ale w życiu nie zjem takiego ze słoika!!! Próba zagadania czymś z lodówki spełzła na niczym, więc godz 1 w nocy, mąż do auta i .......pojechaliśmy do mcD - big tasty jedzony z zamkniętymi oczami zdał egzamin.
Ogólnie ubolewam, ale nawet w okresie jak niewiele mi sie przyjmowało na dłuzej i schudłam w sumie 7kg.... żarcie z mcD smakowało prawie zawsze i w wiekszosci przypadków zostawało, stanowiąc jedyny większy posiłek na pare dni. Nie wiem i nie chce wiedzieć co oni tam dodają, ale działa ;)
Upodobanie do fast foodów pizzy itp pozostało....zobaczymy jak będzie dalej;)
Inna 'akcja'- piekarnia, kazałam sobie wybrać pączka z największą ilością kremu (taki rozcinany)
rzuciłam się na niego jeszcze czekając na resztę... i po pierwszym kęsie już się najadłam, bo zrozumiałam, że to jednak o sajgonki chodziło ;)
Poza tym aktualnie głownie w menu winogron, czasami inne owoce, a ze słodyczy chleb z pasztetem, żółtym serem i keczupem ;)
 
Ostatnia edycja:
za mna ostatnio dosłownie "chodzi" wata cukrowa... po prostu to jest jakaś masakra... najgorsze jednak jest to że nigdzie nie moge jej dostać... Jezdzilismy juz po różnych festynach, chodziliśmy w miejsca które kiedyś bez tego smakołyku nie mogły się obejść i nic. Niestety teraz na topie jest popcorn i prażone orzechy w karmelu. A waty jak nie bylo tak nie ma. :( Już zastanawiam się nad kupnem urządzenia do robienia waty cukrowej bo są takie domowe, ale chyba nie warto bo pewnie zjem 1albo 2 i na tym się skończy ;p Moze wy wiecie gdzie mozna we wrocławiu wychaczyć wate;p
 
za mna ostatnio dosłownie "chodzi" wata cukrowa... po prostu to jest jakaś masakra... najgorsze jednak jest to że nigdzie nie moge jej dostać... Jezdzilismy juz po różnych festynach, chodziliśmy w miejsca które kiedyś bez tego smakołyku nie mogły się obejść i nic. Niestety teraz na topie jest popcorn i prażone orzechy w karmelu. A waty jak nie bylo tak nie ma. :( Już zastanawiam się nad kupnem urządzenia do robienia waty cukrowej bo są takie domowe, ale chyba nie warto bo pewnie zjem 1albo 2 i na tym się skończy ;p Moze wy wiecie gdzie mozna we wrocławiu wychaczyć wate;p

A zaglądałaś może do Parku Południowego? Tam koło tej pizzerii zawsze stał taki przemiły Pan właśnie z popcornem, miał też jakieś zabaweczki, wiatraczki i miał również watę cukrową. Nie było mnie tam ostatnio, więc nie wiem jak to wygląda teraz. Jakbyś kiedyś była z mężem tam właśnie na spacerze to możecie przy okazji zajrzeć.
Powodzenia:-)
 
wyczytałam, że jedzenie jabłek w ciąży chroni dziecko przed astmą i tego typu schorzeniami - podobno już 4 jabłka w tygodniu mają taki wpływ (4, to moje dziennie minimum :-) )
 
Gdyby, któraś z Was miała ochotę na coś bardzo słodkiego i szybkiego w przygotowaniu podaję mój przepis na Napoleonkę z toffi:

2 paczki krakersów np. lajkonik (180 gramów)

ułożyć warstwę krakersów (koniecznie krakersów, nie herbatników) na dnie foremki (ja robię w kwadratowej tortownicy)

masa:

2,5 szkl mleka
4 zółtka
1/4 kostki masła
5 łyżek mąki
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 szkl cukru
cukier waniliowy

mąka, żółtka + 3/4 szkl mleka wymieszać, resztę składników zagotować, wlać to do środka i ugotować coś a'la budyń, wylać na krakersy

następna warstwa krakersów

masa krówkowa z puszki (kajmak)

następna warstwa krakersów

na wierzch posypać gorzkim kakao

schłodzić

i już można się zasłodzić na maksa :)

Czasem pomijam ostatni etap, czyli schładzanie :P

Ciasto robi się około 15 minut i czasem zdążę je zrobić, gdy goście, którzy zapowiedzieli się kilka minut wcześniej są już prawie w drzwiach, a składniki akurat miałam w domu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry