• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dieta naszych dzieciaków :) mniam mniam

reklama
U nas w tym tygodniu w jadłospisie królowało jabłuszko i zupka z brokuła, pietruszki i ziemniaczka. Od jutra marchewka z ziemniaczkiem. Nowy smak - zobaczymy jak pójdzie. Nie chcę zapeszać, ale odkąd zaczęłam wprowadzać zupki, kupy mam codziennie, a dzisiaj nawet były 2:tak: Oj, oj, oj, oby tak dalej, bo ten Julkowy brzuch to nasza zmora:baffled::baffled::baffled:

Pytanko: czy zagęszczacie zupki kleikiem lub kaszką? Myślę o tych domowych, nie słoiczkowych. jeśli tak, to w jakich proporcjach?
 
Magdzik, ja w ogóle glutenu nie daję, więc nie zagęszczam - zupy i tak mi gęste wychodzą, bo to defacto zmiksowane warzywka lekko rozcienczone wywarem warzywno-mięsnym.
 
Na razie myślałam o ewentualnym zagęszczaniu zupki czymś bezglutenowym. Tak a propos glutenu: pediatra powiedziała, że w okolicach 5-go miesiąca powinno się podawać jego niewielkie ilości. To ponoć jakieś nowe zalecenia. My jeszcze do 4-go miecha nie dobiłyśmy, więc czekamy.

Pytam o to zagęszczanie, bo Jula zjadając spore ilości gęstej warzywnej papki bynajmniej na ani trochę najedzoną nie wygląda. Naturalnie nie spodziewam się, że zupka od razu ma zastąpić posiłek mleczny - to sprawa jasna. Zastanawiam się jednak, czy nie powinna choć na trochę ją nasycić - chociaż pół godzinki. U nas to na razie przystawka do obu cycków. Podkreślam, że Jula nie zjada 2-3 łyżeczek tylko kilkanaście. Na taki mały brzuszek to chyba dość sporo. Powtarzam sobie, że to siła przyzwyczajenia to cycusiowanie cały czas:tak::tak::tak: Jabłuszko też specjalnie nie napełnia mojego głodomorka. Mam wrażenie, że tylko wyostrza apetyt:-D:-D:-D
 
magdzik, można zagęszczać kleikiem bezglutenowym ale ja tego nie robię bo młoda już kaszkę dostaje i nie chcę za dużo.
Ja bym raczej na razie nie zagęszczała zwłaszcza jak macie kupny:-) problem. Ew troszkę kleiku kukurydzianego (łyżeczkę) bo kukurydziany nie zatwardza tak jak ryżowy:tak:.
Ale tak jak pisze Surv zupki i tak gęste wychodzą:-)
Ja zakupiłam ziemniaki z dynią (młoda uwielbia) i będzie małe oszukaństwo. Dodam troszkę mojej zupki. Może tak ją przyzwyczaję i nawet tego nie zauwazy:-)
Wczoraj dałam ziemniaki ze szpinakiem....nie będzie ich fanką ale jakoś zjadła. To ma chyba po małżonku który widząc szpinak już się krzywi. Ja natomiast uwielbiam zwłaszcza z czosnkiem:-)
 
My narazie daleko za murzynami z jedzeniem...w związku z wysypką na policzkach. Ale od piątku nie dałam jej niczego innego niż mleko i na buzi nic sie nie zmienia. Czekam do środy i ide do lekarza, jeśli to byłoby od jedzenia to chyba po kilku dniach powinno zniknąć, nie? Muszę jej przecież coś zacząć wprowadzać bo już 5 mc sie kończy a my tylko mleko....chociaż wiem, że jabłko juz jej smakowało i marchewka z jabłkiem też, ale obiadki trzeba zacząć dawać.
 
a my dziś mieliśmy zapodać marchweke i jakoś się wstrzymałam
w środę ma szczepienia i rota i 6w1 więc postanowiłam po bólach bo nie wiem jak tym razem to zniesie
a wolę dozować wrażenia - po rota może być np biegunkowo więc mogę nie odróżnić czy to po jedzonku czy szczepionce
ale co ma wisieć nie utonie i spokojnie zdążymy
pabla no właśnie w związku z tym glutenem nasza pediatra polecła wprowadzenie tych marcheweczek - tak stopniowo aż dojdziemy do zupki z grysikiem:-)
 
Dziewczyny co sadzicie o jogurtach dla niemowlakow. Dzisiaj kupilam takie malutkie jogurciki dla dzieci od 4 m.z. i tak sie zastanawiam czy dac je malej?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry