• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dieta naszych dzieciaków :) mniam mniam

A my dzisiaj dostaliśmy na szczepieniu prezent od Nestle, Gerbera i Nana i w tym także była kaszka mleczno-ryżowa z malinami. Jestem przeciwniczka kaszek ale dałam Małemu żeby zobaczyć czy mu w ogóle posmakuje i powiem Wam że jadł ją raczej na przymus niż ze samakiem jak to robi z kelikiem. Adaś nadal będzie jadł kleik kukurydziany z dodatkami , a ponadto Pani doktor dała nam wolną rękę odnośnie żywienia:happy: Zasugerowała tylko żeby oprocz swoich wyrobów dawać też słoiczki.
W poniedziałek wybieram się na podboj TESCO w poszukiwaniu mrożonych owoców do kleiku no i w poszukiwaniu huggisów swimmers - dostaliśmy pozowlenie od Pani doktor nawet nas zachęcała do każdej aktywności dziecka. Także od 6.12 zaczynamy pływanie :-)
 
reklama
Zadzroszcze wam tego basenu w szczecinie jest tylko jeden basen przeznaczony dla tak malych dzieci i do lutego nie ma ani jedenego miejsca a wiec my czekamy:-(
 
KATE tez dostałam paczuszkę:tak:i jeszcze z Hippa mi przysłali z deserkeim:tak:
w tych próbkach Nesatle akurat juest cukier nie wiem jak w innych produktach, ale Surv ma rację w jednych daniach z Hippa jest cukier a w innych nie:sorry:

ten cholerny cukier jest prawie wszędzie i trzeba ostro pilnować składu, żeby nie zaszaleć z tym cukrem:wściekła/y: u mnie kaszki się nie zmarnują bo mój M je lubi, więc pewnie je przetrąci:-p ja też dostałam paczkę z Hippa, ale nie mam deserku tylko obiadek:laugh2:
 
Dziewuszki wytłumaczcie mi jedno, bo trochę się gubię ( i to nie wynika z tego,że jestem jeszcze świeżynką na tym forum ;-) ale .....moja mała jest lipcówką (tak jak wasze kruszynki) czyli ma 4 miechy i , a ja oprócz cyca nic jej nie daję. Jak byłam z 3 tyg. na kontroli (ponieważ pani doktor chciała sprawdzić jej wagę, bo wcześniej uważała że miśce się mało coś przybywa) to stwierdziła, ze wszystko jest oki (było 6kg) i nic jej dawać nie trzeba. Na moje oko malutka jest drobniutka w porównaniu jak patrzę na inne jej równolatki=miesięczniaczki:-) Moja mama twierdzi, że jest w porządku i że ona po prostu będzie taka drobna po mnie (hmm...chyba z czasów z przed ciąży ;-)....niestety) A mnie to męczy, bo chciałabym już jak prawdziwa matka-polka uszczęśliwić swojego bobaska czymś smacznym, tylko boję się co na początek i czy aby nie obciąże za wcześnie żołądka jakimiś rewolucjami, bo w książece jest napisane, ze do końca 5m-ca nic tylko cyc i cyc. No i co ja mam robić??????
 
No i co ja mam robić??????
Słuchać swojego lekarza, jeśli mu ufasz;-) Nie ma jednej słusznej metody: część lekarzy zaleca jak najdłużej tylko pierś, część dość wczesne wprowadzanie innych pokarmów, więc najważniejsze, żeby trzymać się jednego schematu, no i żeby to jednak pod kontrolą lekarza było, a nie zupełna wolna amerykanka:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry