reklama

Dieta niemowlaka-co i kiedy !

reklama
Mój Wojtus budzi się 2-3 razy w nocy,ale je i zasypia,wię cnie męczy mnei to bardzo.Tyle,że ostatnio szybko sie budzi po wieczornym karmieniu,bo przed 24:baffled:
 
Mju, ja daję z deserków jabłko z marchewką, które jest o wiele słodsze od samych jabłek, kupiłam tez jabłka,winogrona z jagodami ale jeszcze Ali nie dawałam, a z soczków to daję różne-dzisiaj np. piła winogrona z dziką różą i malinami. Powiem Ci, ze mam wątpliwości czy Anielka bedzie chciała pić wodę z glukozą, przecież herbatki są o wiele lepsze od samej wody, a z herbatek tez jest naprawdę duuuży wybór.
 
Mju ja tez podaję różne soczki takie po 4 miesiącu.A do jabłuszka dodaję bananka,ale potem cieżko idzie z kupkami,więc się znowu powstrzymam,ale jabluszko z jabodkami jest ekstra,także na kupki i jabłuszko z malinkami.Próbuj powoli wszystkiego,po troszeczkę i w końcu się przyzwyczai do nowych smaków.
Mój Wojtek wczoraj przy naszym obiedzie tak się złościł,że hej,a co mąz mu pokaza widelec to otwierał dzioba:tak: i dalismy mu polizać kiszonego ogórka,ależ byl zachwycony:-D
 
Ja Milence daję jabłko samo albo jabłko z marchewką, dawałam też deserek jabłko, malina jagoda, ale Milenka męczyła się po nim z kupkami i robiła je tak gęste ze :szok: potem dowiedziałam się że jagody działają zatwardzająco więc już nie będę (przynajmniej narazie )podawać jej tego deseru. Co do picia to Milenka herbatki jakoś nie chce też pić. Soczek (jabłkowy)jeszcze tak dlatego dolewam go trochę do herbatki, ze by tez brzuszek lepiej trawił, ale to też opornie pije:no: Następny deser dam jej jabłko i winogrona:tak:

 
Mju, to jak rzadka herbatka Anieli nie pasuje to ja juz nie wiem:no: . Ja mam koperkową, rumiankową, ziołową i jabłko +melisa-moje dziecko wypije każdą.
Kurcze dobrze, że napisałyście o tych jagodach, bo nie wiedziałam, w takim razie ja tez się wstrzymam z tym deserkiem, bo moja mała i tak robi gęste kupki. A dzisiaj to mi takie kupsko zrobiła tuz przed wyjściem na szczepienie, ze musiałam ją myć pod prysznicem, dobrze że zrobiła w domu, bo na szczepienie nigdy nie biorę zapasowego pampersa, więc byłby obciach jakby zrobiła u lekarza.;-) :-D
 
reklama
No to Anielcia ma coś wspólnego z Adasiem. eż za skarby nie chce jabłka i pluje nim na odległość.
A do picia to podaję mu herbatki (uspokajającą i ziołową) lub soczki zwinogrona z ziołami i jabłkowy z marchewką
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry