cleo28
Fanka BB :)
Mycho ja robiłam to w ten sposób: gotowałam wywar na marcheweczce, pietruszce i miksowałam. dzieliłam to na powiedzmy 4 cześci. Do jednej dodwałam kurczaczka, innej buraczki, innej ziemniaczki a jedną zostawiałam czystą bo przed podaniem dodawąłam np. jajeczko. Słoiki podpisywalam słoiczki i do zamrażarki. Tak przygotowana zupka ma wszsytkie witaminy jak w dniu ugotowania. Oczywiscie dodatki są uzależnione od wiku dziecka, ja tu podałam takie jakie podawałam Zuzi w starszym wieku. Oszczednośc w czasie i na pieniążkach bo gotowe sloiczki są koszmarnie drogie
Mialam okazje je jadac przez 3 dni,kiedy to zrobilam sobie ponad 3 lata temu kolczyka w jezyku i nie bylam w stanie nic gryzc,bo bylam popuchnieta w buzi.
Wiec pozostawaly mi te sloiczki... 
G. podobno zjadl dopiero zwykly barszcz bialy jak mial 6 miesiecy bo innego jedzenia nie chcial tknac 