reklama

Dieta odchudzająca starającej

Cze dziewczeta!
Znalazlam w koncu te parowki w biedronce - wczesniej ich widocznie nie bylo, ze nie zauwazylam...

Wczoraj dosc powaznie zgrzeszylam - wypilam calego winiacza:zawstydzona/y: Ale trzeba przeciez czasami odreagowac, nie:sorry:


A powiedzcie mi, czy na tej fazie utrwalajacej tez sie chudnie, czy nie bardzo?
 
reklama
na tej fazie z tego coo czytałam to się już nie chudnie ona jest tylko po to zeby nie było efektu jojo..


dziewczynki kochane zrobilam sobie dziś tą owsianke i jestem zachwycona w końcu coś słodkiego co w 100% mi smakuje:):) szkoda tylko że tak mało można tego jeść:( macie jeszcze jakieś fajne przepisy????
ja po obiadku ćwiartki z kurczaka pieczone w worku w sosie słodko-kwaśnym mniam:) teraz zjadłabym coś słodkiego:)
 
Aaaa, czepił się, że ciągle się drę na Małą gdy podczas robienia obiadu dla niego bez przerwy była pod moimi nogami i otwierała wszystkie szafki i wyciągała z nich co się da... a on wygodnie zasiadał przed kompem... wrrrrrrrr
BOOZQOWA- ach ,te chlopy-na drugi raz powiedz Mu ,ze nie bedziesz krzyczala na Mala bo On SAM zrobi sobie obiad a Ty sie Nia zajmiesz:))))

MACKU- pewnie,ze czaem trzeba odreagowac-choc jak ja ostatnio pilam to 1 lampke a Ty calego...nooo masz spust :))ale skoro mialas taka potrzebe :)
co do III fazy to jest utrwalajaca wage do ktorej doszlas-na niej sie nie chudnie.

BUNIA- cześć ,ciesze sie ,ze przeprowadzka sprawnie poszla i wszystko macie juz ladnie zrobione!!czekamy na Ciebie!! :)))

LILITH- :0 :0 :0 tyle ma tluszczu Twoje siemie...??matko to faktycznie sporo,ale przeciez bedziesz je pila przez polowe cyklu to moze tak zle nie bedzie..?

pozdrawiam wszystkie babeczki i życze milej i slonecznej niedzieli,u mnie slonko:)
 
BAFINKA- no wlasnie dlatego ostatnio pytalam o te otreby bo wlasnie ta owsianka jest taka smaczna,ze 2 albo 3 razy dziennie moglabym ja jesc:tak::-Dale niestety-mozna tylko raz:confused2:pozostalo nam sie delektowac ta jedną porcją;-)

u mnie waga dzis taka sama jak wczoraj:sorry:
 
MACKU- pewnie,ze czaem trzeba odreagowac-choc jak ja ostatnio pilam to 1 lampke a Ty calego...nooo masz spust :))ale skoro mialas taka potrzebe :)
co do III fazy to jest utrwalajaca wage do ktorej doszlas-na niej sie nie chudnie.
Tak mi jakos weszlo. I slabe bylo, bo pomimo diety nawet nie bylam za bardzo rozmiekczona;-) Usiadlysmy sobie z bratowa przed TV, pilysmy winko i chrupalysmy... surowe warzywka:-D


Mam kolejny sprawdzony przepis:
filet z mintaja
cebula
zabek czosnku
pomidory (ja wzielam z puszki)

Cebule wraz z czosnkiem zeszklic na patelni. Dodac pomidory i ewentualnie podlac to woda. Jak sie podsmazy dodac przyprawiona rybe, pokrojna na drobne kawalki. Smazyc wszystko razem, az odparuje woda. Dobrze przyprawic. Pycha:tak:


Aha i w biedronce maja fajna rybke w galarecie. Niby z warzywkami, ale jest ich malutko i sklad jest oki, wiec mysle, ze jak sie zje w dniu proteinek nie zaszkodzi:tak:
 
reklama
dziewczyny sukces:)) Miałam dziesięć dni laby dietowej, obżarstwa i piajństwa i co wchodzę na wagę a tam tylk 62,000
Od jutra zrobię sobie trzy dni uderzeniówki, to powinnam coś tam straćić i potem już druga faza, więc jet duża sznasa, że do 23października, będę ważyła poniżej 60. Oj jak ja bym tego chciala:))

mama - co to jedno princ polo 9narobilaś mi ochoty na słodkie, a nic nie mam w domu...)

przepraszam, że tak krótko, ale zmęcozna po podróży jestem...od jutrz już powinnam bywać częściej:))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry