To ja zacznę od szybkiej "Lasagne"
- makaron Lasagne - ilość wg.potrzeb
- mięso mielone - ok. pół kilo
- sok pomidorowy - pół szklanki
- sos beszamelowy
- ser żółty (najlepiej w miarę chudy) ja używam salami i mozarella
- przyprawy - wg. gustu
ew. zamiast bawić się w sok pomidorowy i sos beszamelowy świetnie się sprawdza Fix do spaghetti Bolognese.
Makaron - 6 do 12 sztuk zanurzyć w gorącej wodzie. Mięso podsmażyć na niewielkiej ilości oleju na głębokiej patelni, dodać soku pomidorowego/wody i poddusić z 5 minut. (w wersji z fix dodać fix i dusić jeszcze 5 min)(w wersji z sokiem dodać przypraw). Blaszkę wąską i wysoką (do krótkiej ok 6 plastrów makaronu, do dłuższej ok 12-15) wyłożyć folią do pieczenia. Na spodzie położyć warstwę makaronu, warstwę mięsa (ok pół cm) (razem z sosem w jakim jest), warstwę sosu beszamelowego (nie dawać gdy jest robione z fixem), warstwa sera i mozarelli i znowu warstwa makaronu i tak do końca - na wierzchu powinna być warstwa mięsa i serów. Wstawić do nagrzanego piekarnika (ok 180 stopni) na ok 30-40 min. - żeby makaron był miękki jak się sprawdzi widelcem.
Łączny czas ok. 40-60 min. Można przyśpieszyć to gotując przez 10 min makaron i wtedy piec ok 20-30 min.
A jak się piecze polecam "Błotko z nieba"
10 dkg gorzkiej czekolady
2 łyżki mleka
1,5 łyżki cukru
2 jaja
bita śmietana
paczka herbatników/ rurki puste lub inne wafelki mało-słodkie
Pokruszoną czekoladę wrzucić do rondelka i dodać mleko. Rondelek ustawić w większym garnku z wodą (łaźnia) i mieszając rozpuścić czekoladę. Utrzeć żółtka z cukrem, dodać do czekolady i wymieszać na parze. Zdjąć i przestudzić i wymieszać z ubitą pianą z białek. Rozlać do pucharków i wstawić do lodówki na górną półkę do schłodzenia. Przed podaniem przyozdobić bitą śmietaną i ciasteczkami. Bardzo słodki deser, ale pyszota
