reklama

Dieta odchudzająca starającej

Ahaha, rozumiem :D
Ja tak mam na @ i na płodne, czyli niestety teraz.. to nam niestety nie pomaga, ale Bafinko, popatrz na Twój wspaniały suwaczek!! Ile już kg zrzuciłaś i jak niewiele Ci zostało.. dasz rade, rób sobie więcej dukanowego jedzenia, a nawet zrób sobie dłużej PW pomijając czyste P, byleby się zapychać dobrociami a pilnowac dietki :)
 
reklama
a ja własnie zjadłam krokieta..
jutro znowu proteinki, do soboty i bedzie dobrze:))

Ja przed @ też zawsze mam ochotę na słodkie, a wczoraj np. byłam na zakupach i kupiłam prince polo (mama lubisz to, prawda:)???) i w sumie nei wiem po co to kupiłam, bo nie zjadłam, mój mąż za tym nie przepada aż tak i teraz tylko mnie kusi...
 
Wikula, to wywal!! Aby nie kusiło :)
Wiecie, np. teraz nie mam ochoty juz na słodkie ale znowu na normalne jedzenie, które wiem, że wcale nie ze będzie takie wspaniałe.. to na pewno jest spowodowane tym, że ma się dość dukana i tyle. Jeszcze w moim przypadku, kiedy ja sobie nie robie nic wyjątkowego. Wy pichcicie, pyszności robicie :) Ale nie ma tak dobrze, pełny tydzień musze przetrwać :D
 
Na czarną godzinę to kup sobie coś, co uwielbiasz :D
Mama przeżyję, jak co kupi sobie sama ;p na pewno nie zabraknie :D
Ja jem jaja i kuraka, a ten kurczak, to jakby nie był zrobiony, ciągle smakuję paskudnie :D
Muszę się do ryby zmusić.. a na wczoraj i dziś były mielone, chociaż tyle odmiany ..
 
Witajcie ;)

ja to jestem przed @ i tak za mną chodzi jedzenie że to jest głowa mała!! mogłabym nie odchodzić od lodówki:) ale dam rade od jutra sie zmotywuję:)
Mam dokładnie tak samo.:tak: Konia z kopytami bym zjadła a i tak czułabym niedosyt.:sorry: Na naloty słodkościami znalazłam sposób.:tak: Wszamię sobie Danio i na jakiś czas spokój.:tak: A żeby choć trochę zapełnić się dodaję na pół Danio 1/4 kostki twarogu 0%.:tak:

Mama05 do piątku to ja chyba nie zasnę .:sorry2: Trzymasz nas w niepewności, oj trzymasz . Ale pewnie sama nerwy masz na krańcu. Będzie dobrze.:tak:;-)

Lilith wszystko w nadmiarze z czasem obrzydza się. :tak: Mnie tak zbrzydły rolmopsy.:dry: U mnie też dziś mielone.:-) Matko, ile tłuszczu wypływa podczas smażenia na teflonie.:szok: Tez tak masz?

wikulla miłego imprezowania.;-)


Przedłużyłam wczoraj o dzień P+W , bo szkoda było , by jedzonko po "ostatkowe" zmarnowało się.:-p Bafinka, Lilith dobrze Ci radzi.:tak:;-) Na wadze b/z .Dziś już P. Trzymam się.:tak:
 
Ja wczoraj nie wytrzymałam i to w nocy!! Zjadłam 2 kostki czekolady :D Powiedzmy, że to się nie liczy.. dziś mam mniej sprzątania to się zaraz za ćwiczenia zabieram. Boje się stanąć na wadzę, bo płodne to raz, a dwa to te obżarstwa weekendowe.

Bafinko, powodzenia, nie poddawaj się!!

Wikula, to bardzo ale bardzo miłe usłyszeć takie komplementy. Mnie nikt nie prawi, bo mąż jedyny co może jeszcze marudzi, że dalej na diecie.. tzn. mówi komplementy, ale żadne w sprawie tego że schudłam :D
Rozumiem, że też masz teraz większa motywacje??


Justa, nie, nie wypływało tyle.. ile masz % tłuszczu?? Teraz robiłam w piekarniku, nie dość, że smaczniejsze, to fakt, więcej tłuszczyku się wytapia ale nie pływa w tym.
Dziś mam żurek.. nic specjalnego..

Mama, co u Ciebie?? i gdzie reszta??
 
reklama
a mnie znów zaczęło mdlić... już sama nie wiem od czego dziś zjadłam tylko owsiankę tabletki biore już ponad tydzien więc organizm powinien się już przyzwyczaić.. nie wiem o co chodzi...
wikula super że wszyscy widzą spadek i podziwiają:) motywuje to co?:) mi też kilka osób prawi komplementy i to też dodaje otuchy i sił do walki:)
lilith znam te napady bo ja też czasami tak mam dasz rade już tyle ci zleciało więc ten niecały kg to dla ciebie pestka:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry