LILITH
Moderatorka
A więc tak:
mówiłam, że ostatnio się bardzo obżerałam. Że waga poszła do góry: o kg i było 51,8 [ z czego zbliżały się płodne i robiłam się napuchnięta ]. Dziś zważyłam się na III fazie i waga poleciała na 51,4 mimo iż jestem jeszcze bardziej opuchnięta i obolała
Ciesze się bardzo, jak tak dalej pójdzie to faktycznie powinnam na III oszukanej fazie dojść do 50 
mówiłam, że ostatnio się bardzo obżerałam. Że waga poszła do góry: o kg i było 51,8 [ z czego zbliżały się płodne i robiłam się napuchnięta ]. Dziś zważyłam się na III fazie i waga poleciała na 51,4 mimo iż jestem jeszcze bardziej opuchnięta i obolała

;-):-)
Ale już jestem, grzecznie dalej dukam, bo warto.
Z obawą obejrzałam się za siebie .... No była na swoim miejscu. Ufff... Całe szczęście.