reklama

Dieta odchudzająca starającej

reklama
Ale wam zazdroszcze :)
Ja to chyba jakiegoś kopa potrzebuję.. nie wiem co się dzieję ale od początku tej dietki nie chce mi się robić nic.. myślę, że łudze się, że szybciej mi kg polecą, więc po co się wysilać.. a co gorsza, ne piekę ani dla małej ani dla męża.
Wcześniej, gdy miałam do zrzucenia te ponad 10kg to nic innego nie robiłam, jak pyszności dla rodzinki i osobno dla siebie. Ciągle jakieś eksperymenty, co mi posmakuje a co nie..
Jak widze, jak wy sobie tu pichcicie to mam ochotkę oczywiście też coś zrobić ale na tym się kończy.. tragedia :(
 
Lilith - wypróbuj raz jedną pyszność i nie będziesz mogła przestać, to wciąga:))

Ja dzisiaj piekłam muffinki dla rodzinki ( jutro jadę do mojej mamy i do siostry, więc trzeba cos ze sobą przywieź), jakby mogła to bym je zaraz pochłonęła, ale jestem twarda i tego nie zrobię, bo mimo moich ekscesów u dziadków waga nie poszła w górę i chciałabym, żeby to się nie stało. A w sobotę szykuje się imprezka, więc będzie alkohol, oj niedobrze, heheh
 
~MONISIA- noooooo kochana zaszalalas:-D:-Dgratki-rano pewnie bedzie jeszcze mniej;-)

ja mam 64,700 i tez sie zastanawiam jak bedzie jutro-jem od 2 dni chleb z ziarnami wprowadzilam bo wiadomo;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry