reklama

Dieta odchudzająca starającej

przyznaje się lilith ja też zgrzeszyłam dziś:( mąż wyciągnął mnie na kebaba ale wyjadłam tylko mięso i surówkę więc chyba nie jest tak źle... mięso z kurczaka było...
 
reklama
Ja myślę, że to taki minimalny jak co grzech. Surówka jak bez majonezu to przecież to co możemy a mięsko, jak nie zalane tłuszczykiem to samo zdrowie :) Ja tu też kebaba często jadłam i było ok :)

Zgłaszam, że na tydzień czy tam aż @ przyjdzie rezygnuję z dietki. Tzn. węgle będę jadła tylko dwa razy w tygodniu, żadnych bułek etc, nadal mięsno, rybno nabiałowo ale dowale warzywa. Dziś się zważyłam i myślałam, że padnę ;/ 53 kg.. pojęcia nie mam kiedy mi to przyszło i dlaczego.. ćwicze na brzuch a on coraz większy, nie wiem co się dzieję bo 6 dni byłam na proteinach z tym, że wczoraj zjadłam kawałek pizzy i drinków trochę było..
Fakt, że jestem przed @ ale waga mi skacze dopiero z 4 dni przed dnia o jakieś 2 kg.. więc to na pewno nie to.
Za pierwszym razem, tylko raz mi tak od siebie waga skoczyła ale spadła po 3 dniach i brzuch miałam normalny :(
Trochę się podłamałam i stwierdziłam, że potrzebuję tego tygodniowego odpoczynku ..

Oczywiście ciągle z wami jestem, bo nadal jako taka ta dietka będzie utrzymywana, tyle że jak mówiłam warzywka i proteinki ciągle plus może 2 razy w tygodniu węgle typu makaronik czy ryż :(
Słodkiego nie lubie, to mi nie grozi, że się rzucę, podobnie tłuste etc. Zobaczymy co będzie później.
 
Mama - strasznie mi przykro...przytulam mocno!!Trzymaj sie!!!

Lilith - zrob sobie odpoczynek, co tam:) Nic sie nie stanie a wrocisz do diety z nowa energia

je etraz jestem u mamusi i wcale do konca dietetycznie nie jem i nie czuje sie t=z tym zle, zobaczymy co bedzie jak sie zwaze... oni maja tutaj hiszpanska klawiature, nie wiem jak sie robi polskie znaki, beznadzieja...
 
Cze dziewczyny!
Witam po krotkiej przerwie. Bylam z dzieciakami na wycieczce i tez nieco pogrzeszylam, ale nie mialam innego wyboru, wiec mysle, ze grzechy beda mi odpuszczone;-)
We wtorek sie zwaze, i okaze sie, czy mialo to duzy wplyw...

A co tam u Was?
 
Dziewczyny ja przerwałam dietę na czas wakacji. Potem minęły 2 miesiące zanim się pozbierałam. Kilka razy zaczynałam dietę, ulegałam małej pokusie i potem " za karę" robiłam kolejne dni tylko proteinowe. Po pewnym czasie nie mogłam już patrzeć na proteinowe potrawy.
Zdecydowanie lepiej sprawdza się u mnie system 1/1. Nie brakuje mi zakazanego jedzenia jak mam warzywka co drugi dzień.
Może spróbujcie takiego systemu jeśli trudno Wam bez warzyw 5 dni.
 
a ja właśnie wszamałam pierwszego kromala chlebka :-D pychaśnyyyyyyyyyyyyyy!!!!! naprawdę smaczny. trochę niezbyt wysoki mi wyszedł, bo blacha za duża, ale kolejnym razem upiekę z podwójnej porcji i będzie wyższy :tak:

w poniedziałek wam wrzucę przepis jakby któraś chciała. teraz już ide spać, a jutro znowu do szkoły :baffled:
 
Hej Dziewczynki :laugh2: Witam się wieczorową porą :)
Oficjalnie dzisiaj rozpoczęłam II fazę dietki :tak: Utrata wagi po I fazie to -2,4kg :laugh2: Ja będę szła trybem 1/1.
Wszyscy naokoło mi mówią, że schudłam, że widać różnicę... I pomyśleć, że to tylko tydzień... Jaka ja byłam głupia, że tyle czasu zastanawiałam się, czy zacząć tę dietę...

Bunia - daj ten przepis :tak: Ja już czekam na niego, bo chcę właśnie sobie upiec jakiś chlebek :tak:
 
Wikula, masz rację, dużo lepiej się poczułam :) A dziś na obiadek i tak mam kotleciki [ na grillu zrobie dla siebie ] plus kapustkę, więc takie to ala dietowe. Ale psychicznie czuję się dużo lepiej. @ się zacznie to wtedy pójdę na dietkę :)
A wam wytrwałości życzę bo na prawdę warto :D
Ja to chyba jakiś odosobniony przypadek, że raz zgrzesze, ciągle proteiny plus ćwiczenia a waga rośnie ;/
 
hejka-mi dzis waga poszla na 64,700 wiec moze zaczyna sie woda zatrzymywac i na dniach dostane @...??

u mnie nadal samopoczucie do bani-ani ciąży ani @ zeby moznabylo zacząć nowy cykl...wisze w próżni.

pozdrawiam i dziekuje za wasparcie Wy moje babeczki.
 
reklama
a ja właśnie wszamałam pierwszego kromala chlebka :-D pychaśnyyyyyyyyyyyyyy!!!!! naprawdę smaczny. trochę niezbyt wysoki mi wyszedł, bo blacha za duża, ale kolejnym razem upiekę z podwójnej porcji i będzie wyższy :tak:

w poniedziałek wam wrzucę przepis jakby któraś chciała. teraz już ide spać, a jutro znowu do szkoły :baffled:

Koniecznie wrzuc przepis, ja z mila chcecia zrboie sobie chlebek:)))

Ty jakies studia robisz tak???

Hej Dziewczynki :laugh2: Witam się wieczorową porą :)
Oficjalnie dzisiaj rozpoczęłam II fazę dietki :tak: Utrata wagi po I fazie to -2,4kg :laugh2: Ja będę szła trybem 1/1.
Wszyscy naokoło mi mówią, że schudłam, że widać różnicę... I pomyśleć, że to tylko tydzień... Jaka ja byłam głupia, że tyle czasu zastanawiałam się, czy zacząć tę dietę...

Bunia - daj ten przepis :tak: Ja już czekam na niego, bo chcę właśnie sobie upiec jakiś chlebek :tak:

calkiem ladny wynik, tylko musisz byc wytrwala.
Ja jak sie z kims nie widzialam tak z dwa miesiace, to zawsze slysze "o matko, jak ty schudlas" - bardzo to lubie, a moj dziadek to mi powiedzial, ze zmizernialam:))))

Wikula, masz rację, dużo lepiej się poczułam :) A dziś na obiadek i tak mam kotleciki [ na grillu zrobie dla siebie ] plus kapustkę, więc takie to ala dietowe. Ale psychicznie czuję się dużo lepiej. @ się zacznie to wtedy pójdę na dietkę :)
A wam wytrwałości życzę bo na prawdę warto :D
Ja to chyba jakiś odosobniony przypadek, że raz zgrzesze, ciągle proteiny plus ćwiczenia a waga rośnie ;/

oby jednak ta @ nie przyszla!!!!!!

hejka-mi dzis waga poszla na 64,700 wiec moze zaczyna sie woda zatrzymywac i na dniach dostane @...??

u mnie nadal samopoczucie do bani-ani ciąży ani @ zeby moznabylo zacząć nowy cykl...wisze w próżni.

pozdrawiam i dziekuje za wasparcie Wy moje babeczki.

mam nadzieje, ze humor ci sie poprawi, nie daj sie!!

a ja nadal jestem u mamy wiec jem rzeczy srednio dietowe, ale nie jest mi z tym bardzo zle:)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry