reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

Dieta w ciąży - co można a czego nie?

barwna

Początkująca w BB
Dołączył(a)
2 Marzec 2016
Postów
18
Miasto
Konstancin-Jeziorna
Przeszukałam forum i nie znalazłam podobnego tematu. Jestem ciekawa jak to jest z jedzeniem konkretnych produktów w ciąży. Mięso surowe (tatar), sushi - nie wolno, ale co z takimi produktami jak kiełbasa i produkty wędzone, kabanosy? Jak przygotowywać ryby, czy szprotki w oleju szkodzą? Uwielbiam większość z tych rzeczy i gdzieś doczytałam, że nie są wskazane (np szprotki), od tamtej pory praktycznie cały czas jestem głodna. Jaką macie swoją czarną listę produktów?
 
reklama
Rozwiązanie
Dziewczyny polecam wczytać się w to co warto jest jeść a tego czego nie powinno się jeść. Sama sie nie wczytałam i zjadłam dwie rzeczy, których nie powinnam w ciązy jeść
niepasteryzowany ser pleśniowy
i ... salami
Po prostu przez myśl mi nie przeszło,ze nie powinnam jeść takich rzeczy jak jestem w ciąży. Jest opisane dokłądnie czemu.
Link do: Salami w ciąży - czy można jeść?

murasaki

Fanka BB :)
Dołączył(a)
20 Marzec 2017
Postów
424
Nie jem sushi, surowego mięsa, jajek na miękko, serów pleśniowych. Normalnie nie jadam żywności przetworzonej czyli gotowych sosów itp, słodyczy sklepowych (jak coś chleb z miodem lub domowe ciasto), słodkich napojów więc tu nie było problemu :) Z ryb jem w sumie tylko dorsza, do innych nie mam zaufania. Wędliny, kabanosy jem choć niezbyt często. Możesz sama zrobić domową wędlinę jest prosta :) Tak naprawdę można jeść wszystko oprócz surowego mięsa, jajek, serów pleśniowych.
 
G

goszczaca

Gość
Przeszukałam forum i nie znalazłam podobnego tematu. Jestem ciekawa jak to jest z jedzeniem konkretnych produktów w ciąży. Mięso surowe (tatar), sushi - nie wolno, ale co z takimi produktami jak kiełbasa i produkty wędzone, kabanosy? Jak przygotowywać ryby, czy szprotki w oleju szkodzą? Uwielbiam większość z tych rzeczy i gdzieś doczytałam, że nie są wskazane (np szprotki), od tamtej pory praktycznie cały czas jestem głodna. Jaką macie swoją czarną listę produktów?
Ja jadłam wszystko. A ryby smażone, surowe mięso itd.zwłaszcza.
 

CzarnaMadzia

Moderatorka
Dołączył(a)
6 Listopad 2015
Postów
4 536
Sery pleśniowe typu camembert czy brie dostępne w sklepach w Polsce są z mleka pasteryzowanego, wiec można jeść nawet w ciąży :)
Jajka na miekko również można jeść, salmonella zdycha juz w 40 stopniach i jest na skorupce jajka.
Jedynie ograniczylabym surowizne i tyle.
No i chyba nie jest tajemnicą ze słodzone i przetworzone jedzenie nie służy zdrowiu ;)
 

Iwona35

Moderatorka
Dołączył(a)
26 Grudzień 2015
Postów
2 342
Ja jadłam i jem wszystko. Sushi też. Pije mleko surowe wprost z lodówki, zimne bo tylko takie lubię a dodam że kupuję je od gospodarza, krowie. Nie jem jedynie tatara ale zjadlabym gdybym też je miała ze sprawdzonego źródła
 

nutka83

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Kwiecień 2017
Postów
862
Ja też się naczytałam wiele artykułów co można, a czego nie można jeść w ciąży. Ogólnie wszystkie zakazane rzeczy i tak nie gościły w moim jadłospisie więc z tym nie mam problemu. Ważna jest urozmaicona dieta, zachowanie higieny no i wystrzeganie się konserwantów. Chociaż uważam, że jak raz na jakiś czas coś się niezdrowego, ale nie zakazanego zje to wielkiej tragedii nie ma.
Jak byłam w pierwszej ciąży 11 lat temu jakoś nie pamiętam aby była tak nagonka z jedzeniem, po prostu myśląc logicznie unikało się niezdrowej żywności i tyle.
 
G

goszczaca

Gość
Nie ma też co popadać w paranoję z tym jedzeniem. Unikać konserwantów? Wszędzie są nawet jedzeniu Bio. Ja tam wychodziłam z założenia, niech siedzieli przyzwyczaja, botylkotakid hedzenieteraz jest. Kupa chemii i nic więcej. Co prawda mięso miałam ze sprawdzonego źródła bo swojego, alezdrowo się nie odzywialy. :)
 

CzarnaMadzia

Moderatorka
Dołączył(a)
6 Listopad 2015
Postów
4 536
Nie ma też co popadać w paranoję z tym jedzeniem. Unikać konserwantów? Wszędzie są nawet jedzeniu Bio. Ja tam wychodziłam z założenia, niech siedzieli przyzwyczaja, botylkotakid hedzenieteraz jest. Kupa chemii i nic więcej. Co prawda mięso miałam ze sprawdzonego źródła bo swojego, alezdrowo się nie odzywialy. :)
Prosta sprawa. Kupuj świeże warzywa i owoce. Orzechy, surowe mięso z dobrego źródła, oleje tłoczone na zimno, kasze, dobre razowe pieczywo na zakwasie, bialy makaron zastąp pelnoziarnistym, biały ryż - basmati, dzikim bądź brązowym.
Tutaj nie chodzi o jedzenie super clean a o zdrowe odżywianie. Wymówka pod tylulem - "Bo wszędzie jest chemia wiec i ja tak będę jadła" jest słaby. Drugi argument "A ja tak jem i żyje" tez nie ma sensu no takie jedzenie zabija chociaż powoli.
 
reklama
G

goszczaca

Gość
Prosta sprawa. Kupuj świeże warzywa i owoce. Orzechy, surowe mięso z dobrego źródła, oleje tłoczone na zimno, kasze, dobre razowe pieczywo na zakwasie, bialy makaron zastąp pelnoziarnistym, biały ryż - basmati, dzikim bądź brązowym.
Tutaj nie chodzi o jedzenie super clean a o zdrowe odżywianie. Wymówka pod tylulem - "Bo wszędzie jest chemia wiec i ja tak będę jadła" jest słaby. Drugi argument "A ja tak jem i żyje" tez nie ma sensu no takie jedzenie zabija chociaż powoli.
Masz rację. Tylko w dzisiejszych czasach nas wszystko powoli zabija począwszy od jedzenia a kończąc na powietrzu.
 
reklama

Podobne tematy

A
Odpowiedzi
5
Wyświetleń
9 tys
kasiula matula
K
Do góry