reklama

Czego NIE WOLNO jeść w ciąży?

Temat na forum 'Ciąża, poród, połóg' rozpoczęty przez Patisa, 26 Sierpień 2011.

  1. Patisa

    Patisa Antosiowa Rodzicielka :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Sama wit A jest potrzebna w ciązy. jest nawet w skladzie suplementów dla ciężarnych. Sęk jednak w tym, że ta witamina odkłada sie w organiźmie i jej nadmiar jest bardzo niebezpieczny. Unikać tranów ? Dobre źródło kwasów z rodziny omega -3 : DHA i EPA, w dodatku łatwo przswajalne. Można,a nawet powinno się sporzywać, z tym, że nie codziennie, bo właśnie zawiera duzo wit A. Ale oprócz niej jest też źródłem niezbędnej do przyswajania wapnia wit D !

    Co do alg - rzeczywiście to jest jeszcze lepsze źródło DHA i EPA ( omega 3 ). Z tego co ostatnio czytałam, tuńczyki i łososie są tak świetnym źródłem tych kwasów tłuszczowych nie dlatego, że je same syntetyzują, ale właśnie dlatego, że spożywają algi bogate w te kwasy. :)

    Choć generalnie jak ktoś sie suplementuje w ciąży, to np. prenatal 2 ma dwuskładnikowa dawkę na dobę - tabletka z witaminami i tabletka z czystym DHA ( omega 3 ) .
    Także co kto woli.

    Wit E też się kumuluje i też może szkodzić.
    trzeba uważać nie tylko na potrawy bogate w te witaminy, ale też na kosmetyki - multum kremów ma w swoim składzie wit E i A ( świetnie działają na skórę, a jesli ktoś nie jest w ciąży, to nie ma obaw )
     
  2. oliwia2

    oliwia2 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    niestety to bardzo błędne myślenie
     
  3. reklama
  4. malutkaaa

    malutkaaa Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Nie no z waszego za to myślenia wynika ze nie powinno sie nic jesc najlepiej przez te 9 miesięcy -zyc o suchym chlebie i wodzie-chociaż z tym chlebem to tez nie wiadomo przeciez z czego on jest - jak juz tu ktos napisał w każdym produkcie jest COS co w waszej liście jest ZABRONIONE! Bez przesady ciaza to nie choroba i trzeba sie po prostu racjonalnie odżywiać i jesc dla dwojga a nie za dwoje. Wasza lista jest bezsensowna bo nie kazdy ma możliwość zrobic sobie wędlinę upiec chleb marchewkę zasadzić etc i takich ludzi jest większość - to co im nic nie wolno jesc w takim razie tak? Super - poza tym lekarze/ dietetycy/ nie piszą/mowia takich głupot jak wy tutaj. Po prostu wszystko z głowa i zdrowym rozsądkiem.
     
  5. Patisa

    Patisa Antosiowa Rodzicielka :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Spoko. To wierz swoim lekarzom i dupy nie zawracaj - na pewno każdy lekarz żyje pełni troski o swoich pacjentów. ;-)
    My tu piszemy czego nalezy unikać. Nie piszemy całych list tego co jest wskazane, choć może tez przydałby się taki wątek.
    Żadna z nas nie żyje o chlebie i wodzie, zapewniam Cię. A jak się powstrzymamy od żarcia ociekających tłuszczem karkówek, fast foodów, zupek chińskich czy surowizny to tylko na zdrowie dziecku i nam pójdzie.

    Jasne... nie każda kobieta dba o to co je podczas ciąży. I dlatego nie każda po porodzie wygląda zdrowo i szczupło. Jedz ile wlezie, co popadnie "bo wolno duzo" a potem nie płacz że 30 kg nie wiadomo skąd przytyłaś.

    Poza tym... "ciąża to nie choroba" - mów za siebie. Nóż się w kieszeni otwiera gdy to słyszę. Powiedz kobietom, które rzygają przez 4 miesiące ( np ja ), mają zawroty głowy i ciśnienie tak niskie, że ledwo wstają z łóżka, że to nie choroba. Albo jak łapią mnie nerwobóle kręgosłupa tak silne, że się wyprostowac nie mogę i ledwo do łazienki siku idę.

    Masz jeszcze o tyle usprawiedliwienie, ze sama w ciąży jesteś. o byś nie poczuła jak ciąża potrafi kobiecie ciążyć.
    Ale mam ochotę walnąć w gębe każdego głupiego ginekologa, który bredzi takie mądrości z debilnym usmieszkiem.

    Zresztą... podczas pierwszego porodu spotkałam takiego, który wyszedł od rodzącej cały we krwi, przylazł do nas ( na sale przedporodową) i zaczął robić sobie "żarty" z tamtej kobiety. Gdybym wtedy nie była w bólach to bym go przez okno na tym piętrze wypieprzyła...:angry:
     
  6. Bestyja :P

    Bestyja :P Administrator Członek załogi

    Najlepsze odpowiedzi:
    1
  7. Vemona

    Vemona Zaciekawiona BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Mam pytanie odnośnie sera pleśniowego - ostatnio czytałam, że te nasze polskie sery pleśniowe jak np. Turek są bezpieczne i można je jeść...
    Ja bardzo lubię te sery, w pierwszym trymestrze unikałam ale zastanawiam się czy faktycznie są tak szkodliwe?
    W programie Bosackiej "O Matko" było powiedziane, że sery te były by szkodliwe gdyby były przyjmowane drogą płciową.
    Jak jest faktycznie?
     
  8. aniaslu

    aniaslu Administrator

    Najlepsze odpowiedzi:
    38
    Ciężarne nie powinny jeść serów niepasteryzowanych, ponieważ grozi im zakażnie listeriozą. Zdarza się ono rzadko, ale jego następstwa sa groźne dla mamy i dziecka. Poczytaj więcej "Co to listerioza" i może wstrzymaj się do czasu, kiedy maluch już będzie z Tobą:)
     
  9. sunovia

    sunovia Moderator

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Ale właśnie Turki, Presidenty i tym podobne są z mleka pasteryzowanego - i je spokojnie można jeść.
     
  10. reklama
  11. aniaslu

    aniaslu Administrator

    Najlepsze odpowiedzi:
    38
    sunovia masz rację i dlatego pierwsze , co trzeba robić to czytać etykiety:) i niepasteryzowanym produktom mówić nie, a resztą się delektować ;)
     
  12. sunovia

    sunovia Moderator

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Z tego co mi wiadomo (choć nie mam 100% pewności) w Polsce w ogóle nie ma w sprzedaży serów z niepasteryzowanego mleka. A już na pewno nie w marketach i zwykłych sklepikach. Te nasze "sery pleśniowe" to tak naprawdę koło pleśniowego nawet nie leżały.
    Co innego, jak się wybierzemy na wycieczkę np. do Francji czy Szwajcarii.
     

Poleć forum