reklama

Dla 4-miesięcznego niemowlaka

Hmmm, a co np z kaszką na wieczór? To działa? U nas mały dostaje od 2 tygodni 1,5 łyżeczki kaszki na 150 ml wody i 5 nabiereczek proszku ok h 24 i spi do 6/7... chodzi mi o to czy w tym wieku mozna np karmic dziecko ok 21 a pozniej nap dop o 7 ? I własnie o tej 21 dac kaszke?
 
reklama
wg mnie można i faktycznie działa przynajmniej u nas. Maja dostawała wtedy i teraz 2 miarki kaszki na 180 ml mleka i spała od 20 do 2-3 w nocy a obecnie o 2-3 dostaje herbatkę i śpi dalej i o 4 mleczko (mleko jej daje nad ranem bo inaczej by prawie w ogóle mleka nie piła ;/)
 
ja robiłam wg zalecen pielegniarki środowiskowej czyli tak: pierwszy tydzien caly tydzien marchewka soczek i sloiczek. Podawalam na poczatku po kilka lyzeczek a potem widzac ze nic sie nie dzieje zwiekszalam porcje po kilku dniach mala jadla juz pol sloiczka jednorazowo i tak jest do teraz . Nastepny tydzien bylo jabluszko i podawalam na takiej samej zasadzie jak marchewke. Po jabluszku w kolejnym tygodniu wprowadzilam obiadki podajac rowniez owoce na przemian jablko lub marchew badz mieszane :) kaszke i kleik wprowadzilam dopiero niedawno . Na pierwszy raz podalam polowe porcji zalecanej na opakowaniu a z czasem widzac ze wszystko jest ok podaje tyle co jest napisane na opakowaniu :) pozdrawiam :)
 
co do firm słoiczków to najczęsciej u nas były Bobovita i tak samo kaszki tej firmy :) ogólnie rzecz ujmując ja zawsze kierowałam się intuicją i zdrowym rozsądkiem. Na początku byłam przewrażliwiona i sprawdzałam wszystko co do joty w schemacie żywienia ale bardziej mnie to męczyło więc sama do wszystkiego doszłam co i jak :) jak doszła sprawa wprowadzania glutenu również wszystko na intuicję :) efekt taki że Mai nic nie jest i śmiało już sobie ciumka bułeczkę :)
 
Ja też już zaczęłam wprowadzać słoiczkowe jedzenie. Małej jeszcze nie wychodzi otwieranie buźki (karmimy łyżeczką). Zaczęliśmy od marchwi z ryżem (trzy dni). Wczoraj na deserek dałam jej ze 3 malutkie łyżeczki gruszki i chyba zaczął ją boleć brzuszek, bo kręciła się, prężyła, nie mogąc zasnąć. Ale że czasem tak miewała już wcześniej, nie skojarzyłam tego z jedzeniem. Jak dzisiaj się to powtórzyło to już wiedziałam na pewno, że to gruszka ze słoiczka. Więc odradzam na początek. Przetestowaliśmy jeszcze szpinak (smakował i bez negatywnych reakcji). Dzisiaj pierwszy raz podam Marii kaszkę. Sama najpierw spróbowałam (bananowa na noc bobovity) i jest tak przesłodzona, że mi po dwóch łyżkach chce się wymiotować. Nie ma czegoś mniej słodkiego?
 
A taka bezsmakowa? My mamy mleczno-ryżową i chyba jest ok bo Franek po zjedzeniu 180 ml mleka z 4 łyzeczkami kaszki o 21.00 spi do 6 (czasem sie przebudza ale przez to ze wypada mu smoczek) / wlasciwie nie wiem czy to dobrze, czy 4-miesieczne dziecko moze spac tyle bez jedzenia..../

Zeczelam wprowadzac słoiczki, najpierw sprobowalismy marchewki z jablkiem ale zatwardzila malego wiec daje mu narazie samo jablko... zjada kilka łyzeczek i marudzi wiec nie wmuszam na siłe..... Daje mu papeczke miedzy posilkami mlecznymi, ktore sa o 7, 11.30, 16.00 i 21....
Myslicie ze jest ok? Zastanawialam sie tez nad wprowadzeniem soczku jablkowego ( dodam ze od 2 tygodnia zycia maly pije herbatke rumiankową -bardzo chetnie )
 
Hej, u nas mały od 4 miesiąca nie je w nocy, myślę, że tym nie musisz się przejmować, bo dłuższa przerwa w jedzonku jest jak najbardziej korzystna dla brzuszka. W wieku 4 ms Tymcio jadł 6 x dziennie, więc w porownaniu do Twojego synka duzo ;) - 5 x 150 ml mleczka i sloiczek (parę łyżeczek) + mleczko. Później w miarę jak było więcej słoiczka, zrezygnowałam z jednej porcji mleczka.. A jak Franio przybiera na wadze?Jeśli dobrze, to myslę, że jego "menu" jest ok:) Ze słoiczkami nie ma się co spieszyć i zmuszać, żeby dziecka nie zniechęcić.. Tymcio do tej pory czasem zje tylko parę łyżeczek, niezaleznie czy to słoiczek czy ugotowane przeze mnie.. Ja soczek podałam w 6 ms, u nas na zatwardzenia pomagała przegotowana, letnia woda. Kaszkę możesz dawać na noc spokojnie, takie po 4 ms. Faktycznie niektóre są bardzo słodkie, ale ja mojemu dawalam nawet jakieś owocowe, żeby poznawal rozne smaki. Jak będziesz obserwowac maluszka, to z czasem zauważysz po czym czuje się lepiej i co mu bardziej smakuje.
 
Z przybieraniem na wadze dowiem się jak jest dzis... Ostatnio, 2.5 tygodnia temu wazyl 6.280 kg .... No i te 4 posilki to 180 ml wody plus 6 miarek mleczka wiec chyba nie tak malo :>
 
reklama
Oj, nie doczytałam, że 180 :) wagę możesz sprawdzać sobie na siatkach centylowych, mój chyba wazyl więcej, ale on byl grubaskiem.. jeśli wybierasz sie do pediatry, to powinna/nien wszystko wyjaśnić. Ja korzystam ze schematu zywienia na bobovicie, wszystko jest tam ładnie rozpisane, chociaż ściśle nie da sie tego trzymać, bo dzieciaczki są różne przecież.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry