kasianka
Fanka BB :)
Ja też muszę już niedługo do pracy wracać i nawet sobie tego nie wyobrażam. Iga ciumka czasem nawet co 2 godziny..Spróbujemy z mężem chodzić na zmiany- ale to będzie niezła gonitwa. I ciekawa jestem jak w pracy przyzwyczają się do faktu że zawsze dyspozycyjna bez ograniczeń pracownica (zdarzało mi się siedzieć nad pomiarami do 12-ej w nocy) nagle będzie gnała na złamanie karku do domu... no i jeszcze mam zamiar wykorzystac przepisową godzinę na karmienie..chyba muszę wprowadzić jakieś pokarmy albo odciągać albo ..sama nie wiem co żeby mój żarłoczek wytrzymał te kilka godziń..