reklama

dobre rady...porodowe :)

U mnie w szpitalu sale porodowe są jednoosobowe/"jednoparowe" ;-) , po porodzie leżysz tam dwie godziny na pierwsze karmienie i dojście troszeczkę do siebie, a potem przenoszą Cię do sali połogowej i tam jesteś z maluszkiem do końca pobytu. W pozostałych szpitalach w krakowie zdarzają się tzw. boksy oddzielone ściankami lub duża sala i rodzące oddzielone parawanami. Nie ma nigdzie tak, żeby rodzić z kimś i się widzieć...
Dziwnie to u Ciebie Morgaine nie zgodziłabym się na coś takiego, no way
 
reklama
Ale tu mowa o parawanach w salach poporodowych... W trakcie porodu...... w ogóle sobie nie wyobrażam, ze można rodzić z kimś innym. Czy to się często spotyka ?
 
do porodu zawsze są jakieś parawany lub boksy- możesz więc słyszeć krzyki i głosy, ale nie widzisz tej drugiej rodzącej.
Po porodzie sale jedno lub dwu osobowe, ale już bez parawanów, także faktycznie można sobie pogadać itd. ;)
 
dokladnie chodzi o boksy na poporodowej.
Mam tutaj fotki na ktorych mniej lub wiecej widac jak to u nas jest.
Na gornej mozecie zobaczyc na czym to wisi, a na dolnej za mna wlasnie jest "boks" jakies babki obok ktorej nawet nie widzialam chyba ze w drodze do kibelka bo kibelek jest jeden w pokoju na 4 osoby.
 
U mnie w szpitalu sale porodowe są jednoosobowe/"jednoparowe" ;-) , po porodzie leżysz tam dwie godziny na pierwsze karmienie i dojście troszeczkę do siebie, a potem przenoszą Cię do sali połogowej i tam jesteś z maluszkiem do końca pobytu. W pozostałych szpitalach w krakowie zdarzają się tzw. boksy oddzielone ściankami lub duża sala i rodzące oddzielone parawanami. Nie ma nigdzie tak, żeby rodzić z kimś i się widzieć...
Dziwnie to u Ciebie Morgaine nie zgodziłabym się na coś takiego, no way

nie no ja mówiłam o sali po porodzie (jak to nazwałaś połogowej) w innych szpitalach są nawet 4osobowe i to straszna lipa dla mnie.
wszędzie chyba rodzi się samemu of course!! to dla mnie normalne i nie sądze żeby gdzieś rodziły dwie osoby na jednej sali;)
edit: teraz skojarzyłam że na patologii ciąży jak leżałam to są właśnie takie parawany jak u asiuni na foto tylko my miałyśmy je cały czas odsłonięte właśnie zeby gadac.
i chyba na poporodowej czy pologowej tez pewnie takie sa, bo to ten sam szpital, tylko pewnie nie wiedzialam przy pierwszym porodzie i nie uzywala;) zreszta spalam caly czas i tylko troche gadalam z tą laską obok...
 
Ostatnia edycja:
u nas nie ma opcji ze nie uzywasz bo na "dzien dobry" jak przyprowadza cie polozna na sale to cie cala zaslania... No a potem to nie odslaniasz bo nie wiesz czy ta 2ga osoba tego chce...no a angielki raczej nie chca, wrecz jeszcze bardziej sie zaslaniaja...
 
u nas nie ma opcji ze nie uzywasz bo na "dzien dobry" jak przyprowadza cie polozna na sale to cie cala zaslania... No a potem to nie odslaniasz bo nie wiesz czy ta 2ga osoba tego chce...no a angielki raczej nie chca, wrecz jeszcze bardziej sie zaslaniaja...
a ja teraz jak nie bede sama to tez sie zaslonie, kocham te chwile sam na sam z dzieckiem, wtedy potrzebna mi intymnosc a nie towarzystwo i rozmowa. no chyba ze laptop i bb;)
 
Chyba jeszcze zaspana byłam:zawstydzona/y: i przeczytałam, ze piszecie o salach porodowych i się przeraziłam:szok:
U mnie w szpitalu sa sale 3-4 osobowe i nie ma boksów bo zwyczajnie nie ma na to miejsca:-( ale to mi jakoś nie przeszkadza, przynajmniej narazie...
 
u mnie porodowka to boxy (chyba) przynajmniej 1 osobowe. sale poporodowe 1- dla wybranych lub 3. Mi nie przeszkadzalo towarzystwo. Bo odwiedzin i tak nie ma- tylko w pokoju dla odwiedzajacych a dzieci za szybka. Moze troche jak za komuny ale w sumie mi to nie przeszkadza
 
reklama
u mnie porodowka to boxy (chyba) przynajmniej 1 osobowe. sale poporodowe 1- dla wybranych lub 3. Mi nie przeszkadzalo towarzystwo. Bo odwiedzin i tak nie ma- tylko w pokoju dla odwiedzajacych a dzieci za szybka. Moze troche jak za komuny ale w sumie mi to nie przeszkadza

moim zdaniem super że pokój odwiedzin jest!! tak powinno być.
dzieci za szybką też ok (ale ojciec dziecka chyba może 'normalnie' dziecko zobaczyć co?)
w zasadzie odwiedzający to dla nas bliska rodzina, ale dla innych już nie i nie daj Boże ktoś z zarazkami przybędzie!! dlatego super rozwiązanie.
mnie się nie podoba że u mnie w szpitalu pielgrzymki chodzą w odwiedziny.
mam nadzieję, że tym razem jedynka też będzie wolna 4me;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry