Moja corcia przesypiala ladnie do 4 miesiaca,teraz chodzi spac ok 21 i budzi sie po 3 h i do rana nie spi.Widze,po niej,ze jest spiaca i przez to sie denerwuje.Macha nerwowo raczkami,nozkami,placze.Dajemy jej jesc,pic ale ona nic nie chce...przedtem jadla ostatnia butelke i sama zasypiala w lozeczku,teraz po jedzonku nie chce spac,powtarza sie problem z nocy,jest senna,ale nie potrafi zasnac...jestesmy z P juz wykonczeni i myslimy nad podaniem jakiegos syropku bo nie dajemy rady,a najgorsze,ze Nadia sie meczy. W dzien spi tylko na spacerach,w domu nie ma mowy,zeby zasnela.Temperature mamy ok 20 stopni,czyli akurat dla dziecka.Na prawde nie wiem juz jak jej mam pomoc zasypiac i przesypiac noc.