Widze ze mamy podobne problemy

niestety

choc to pocieszajace ze nie jestem sama

Moja niunia mimo ze je i obiadki i deserki i moje mleko i mm i kaszki nadal wybudza sie w nocy

a zaraz skonczy 8m-cy,jeszcze miesiac temu miałam pobudki nawet co 10-40min

masakra

dodam ze chodze do pracy:/potem było troszke lepiej bo co 2h

od 10dni jest duzo lepiej bo odstawiłysmy smoczka

dzieki czemu nie szuka go i nie kweka przez to,i narzuciłam jej pory drzemek tzn spi w dzien ok 11 i ok 14,naogoł drzemki ma godzinne a wieczorem kapiel ok 19-20 ,butla i spac,potem budze ja o 23 (chyba ze sama sie obudzi po22)i dostaje butle i jeszcze ok4-5 tez butla,wstaje juz na dobre ok 7-8,jest lepiej ale i tak marzy mi sie przespac wiecej jak 4h ciagiem

zwłaszcza ze mała jako noworodek potrafiła spac i 8h bez przerwy
