reklama

dwa ostatnie problemy :-)

Dzieki za odpowiedzi, ale to dawno było, niemniej jednak powiem Wam jak zostały rozwiązane te dwa moje problemy, może komuś się przyda.

1. charczenie- praktycznie samo przeszło. Pomogła poduszka do spania - klin plus wietrzenie przed snem i temp. w sypialni ok. 20 st, nie więcej. Taka widocznie przypadłość - wtedy miesięcznego dziecka, teraz chłop ma 6 :)
2. Furagina- nie, nie , nie i jeszcze raz nie- przy karmieniu piersią, zwłaszcza w przypadku niemowlaków mających jakikolwiek problem z brzuszkiem. I nie chodzi o samą furaginę, którą faktycznie podaje się niemowlakom, ale o to jak ona metabolizuje i co z tego dostaje się do mleka matki. Moja pediatra, bardzo ostrożna kobieta, odradziła i zadecydowała, żebym lepiej wzięła antybiotyk-5 dni kuracji samą amoksycyliną (amotaks, duomox). Wcześniej należałoby zrobić posiew, żeby sprawdzić, czy bakterie będą na nią wrażliwe. Łyknęłam amotaks, Małemu na szczęście nic nie było, cały czas karmiłam, zwiększyłam tylko ilość probiotyku (dwukrotnie) dla Małego. Inny antybiotyk- karmienie należy przerwać.
Tyle :) Pozdrawiam w końcu wiosennie!
 
reklama
a to bardzo cenna informacja, ta o furaginie. nie wiedziałam, że mama nie może i bardzo dziękuję, że to piszesz mama_Babla.
co do antybiotyków ja tez właśnie po kuracji, straszeni fatalnie reagowałam żołądkowo na amoksiklaw.. ale się przemęczyłam i już po wszystkim.
a przy ewentualnych (tfutfu) nawracających infekcjach warto zrobić i posiew i antybiogram
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry