Cześć dziewczyny, ja również już po pierwszych zajęciach

Plan mi się na tyle ładnie ułożył, że mam wykłady od poniedziałku do środy

ale nie wiem jeszcze jak z zajęciami indywidualnymi, a trochę ich jest... Podania o indywidualny tok jeszcze nie złozyłam, za to mój mąż dostał odmowę

Tak sobie wykombinowałam, że jak będziemy miec oboje, to będzie dużo łatwiej, no ale cóż... i teraz mamy problem z dopasowaniem tych indywidualnych zajęć, bo on ma z kolei głupi plan - taki rozstrzelony, kilkugodzinne okienka, ale nawet nie opłaca się wracać do domu(ok. 40 minut drogi w jedną stronę)... Jednak mam nadzieje, że jakoś damy radę

A na drugim kierunku - jutro jadę dowiedzieć się jak tam decyzja o moim urlopie...

Pozdrawiam serdecznie i zyczę wam wszystkim powodzenia
