Iwonka,super,że malutkiej już lepiej!:-)
Iwona-arch-co za lekarze są w Galway że wam chorego dziecka nie chcieli przyjąć?

Przeciez nie leczona infekcja u takiego maluszka może doprowadzić do czegoś gorszego,nawet do zapalenia płuc!:sick: Tym bardziej jak Brian miał gorączkę....jestem w szoku na tamtejszą służbę zdrowia

a ty na własną rękę mu coś podawałaś,jakieś leki?
Oj coś mi się zdaje że i my musimy zrobić posiew moczu....Oliwier śpi jak zając pod miedzą,budzi się z płaczem,nawet w ciągu dnia i dziś zauważylam,że przed zrobieniem siusiu tak połakiwał,a potem wyraźnie się napinał jakby właśnie robił siku...i po tym spokój,dalej spał...tyle,że np w wannie podczas kąpieli siusiał się ale bez grymasów....sama już nie wiem,czy to to...we wtorek śmigam do lekarza to zapytam...
Kasiek,megii,kaja25-czy wasze maluchy miały takie objawy?