reklama

Dzidziusiowe zachcianki

reklama
a ja wlasnie zjadlam śledzie w oleju z cebulka i zagryzlam paroma kawalkami slodkiego ptasiego mleczka po czym znowu powrocilam do sledzi... :)

podobno w ciazy to normale...
 
Zuzia24 pisze:
a ja wlasnie zjadlam śledzie w oleju z cebulka i zagryzlam paroma kawalkami slodkiego ptasiego mleczka po czym znowu powrocilam do sledzi... :)
podobno w ciazy to normale...
czytając aż się skrzywiłam, niezła mieszanka...ale kapustę kiszoną można zagryść czekoladą... ;D
 
Wlasnie ktos mi zrobil smaka na sledziki w oleju z cebulka mniaaaaaaaaaaaam tylko ze po cebulce jest mi zle ::)

A ja tez wcinam mandarynki kwasne musza byc,racja trzeba sie najesc na zapas bo cytrusy odpadaja
 
Czytam i zazdroszcze! Ja nie mam ochoty na nic:( wciskam coś na siłę żeby dzidzia miała z czego czerpać siłki. Nawet pić mi się nie chce ( a siusiam co 20 min:) ). Lekarz zapisał mi Fenoterol może to od tego. Chcialabym mieć ochotę nawet na te śledzie z ptasim mleczkiem (chociaż pewnei po takim zestawie noc spędzona na kibelku:))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry