reklama

Dzidziusiowe zachcianki

reklama
a ja kupilam sobie przepyszna herbate owocowa o smaku JAGODKOWYM pychaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
i znowu mam chec na mandarynki ::) ale sobie odpuszczam bo nie chce mi sie wylazic z domu
 
No i teraz zaluje ze nie kupilam mandarynek...............ehhhhhhhhhhhhhhh co zrobic,jeszcze mam ochote na ciastka w czekoladzie....................a maz przed praca pytal sie czy mi cos kupic a ja twardo "NIE PO CO"
 
nie potrafie walczyc z zachciankami-jak mnie na cos najdzie to musze to miec i koniec.................dzis kupilam cipsy keczupowe-tylko jak je zjesc przy mezu(on nic nie wie ;D w przypdku gdyby zauwazyl mialabym sluchania i sluchania)
 
dzis uległam idiotycznej zachciance - teraz mi bokiem wychodzi :( kupiłam sobie pączka, już po zjedzeniu stwierdziłam,że to była pomyłka - jest mi po nim koszmarnie niedobrze! w drodze do domu 2x myślałam, że już zwymiotuję, Krzyś zatrzymywał samochód :( zaszkodził mi ten pączek, chyba był za tłusty
 
sylwia532 pisze:
nie potrafie walczyc z zachciankami-jak mnie na cos najdzie to musze to miec i koniec.................dzis kupilam cipsy keczupowe-tylko jak je zjesc przy mezu(on nic nie wie ;D w przypdku gdyby zauwazyl mialabym sluchania i sluchania)

schowaj się do szafy :D
 
a ja ostatnio w nocy mialam ochote na busyn, hehe, ale w domu bylo tylko mleko, budyniu brak. a jak na drugi dzien tatus przyniosl mi ten budyn i mleko(wrazie gdyby mi zabraklo) to ochota juz mi przeszla. i tak to ze mna jest! ;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry