• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dzidziusiowe zachcianki

reklama
mnie wzięło po północy na.....drinka.......... myślałam, że się pobeczę jak małe dziecko. Nie mogłam odpędzić się od tej myśli....ballantines z colą......Ojej!!! Nie myślę już...
 
oczywiście nie dostałam go, bo coli zero w domu, a Rafał jak uslyszał o alkoholu, to na początku śmiał się, a później myślałam, że wrzaśnie, przestałam wtedy ;)
 
a ja mam super wisniówke...własnorecznie robiona przez meza...ale moge o niej zapomniec teraz i przy karmieniu....a tak mi sie jej chce :)
 
:(...nie....miałam ciaze na potrzymaniu....wole nie ryzykowac...do konca zycia bym sobie niedarowała gdyby cos sie stało....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry