• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dziecko przy ojcu

Witam,
mam ogromny problem i może tutaj znajdę jakieś rozwiązanie. Otóż mój parter ma prawie 2 letnią córkę, od października dziecko mieszka z nim i jego babcią. Matka zostawiła dziecko, bo jej przeszkadzało i z drugim dzieckiem zamieszkała w Domu samotnej matki. Od czasu zostawienia dziecka przyjachala tylko raz by je zobaczyć. teraz informuje ojca, że przyjeżdża jutro by zabrać małą i tyle. Oczywiście w tym momencie wchodzą w grę pieniądze i alimenty. Dodam że matka dziecka nie ma meldunku, jest w formalnie bezdomna. Co w tej sytuacji może zrobić mój partner by nie oddawać jej dziecka? gdzie się udać po pomoc. Oboje mają równe prawa do opieki do dziecka więc czy może jej po prostu dziecka nie dać? Bardzo proszę o pomoc. Matka dziecka przyjeżdża już jutro i wszyscy są przerażeni :( czy w tej sytuacji można wezwać policję?
 
reklama
mam ogromny problem i może tutaj znajdę jakieś rozwiązanie. Otóż mój parter ma prawie 2 letnią córkę, od października dziecko mieszka z nim i jego babcią. Matka zostawiła dziecko, bo jej przeszkadzało i z drugim dzieckiem zamieszkała w Domu samotnej matki. Od czasu zostawienia dziecka przyjachala tylko raz by je zobaczyć. teraz informuje ojca, że przyjeżdża jutro by zabrać małą i tyle. Oczywiście w tym momencie wchodzą w grę pieniądze i alimenty. Dodam że matka dziecka nie ma meldunku, jest w formalnie bezdomna. Co w tej sytuacji może zrobić mój partner by nie oddawać jej dziecka? gdzie się udać po pomoc. Oboje mają równe prawa do opieki do dziecka więc czy może jej po prostu dziecka nie dać? Bardzo proszę o pomoc. Matka dziecka przyjeżdża już jutro i wszyscy są przerażeni :( czy w tej sytuacji można wezwać policję?
A gdzie jest zameldowane dziecko?
 
Dziecko jest zameldowany w tym samym mieszkaniu co ojciec, jednakże oboje mieszkają w innym lokalu (z babcią partnera) oddalonym o ok 5 km od miejsca meldunku.

No i takie z pozoru błahe fakty komplikują sprawę.
Gdyby dziecko mieszkało z ojcem tam gdzie jest zameldowane ojcie mógłbny domagać się pozostawienia dziecka w miejscu zamieszkania. W tej sytuacji policja może zareagować różnie.
Co do zasady matka ma pełne prawa do dziecka i skoro ojciec przetrzymuje dzicko (przebywa z nim) poza miejscem zameldowania to dlaczego matka nie moze zrobic tak samo? Oczywiscie mozna dowodzić, ze dziecko faktycznie mieszka tam gdzie mieszka, ale to nie jest sprawa do załatwienia "od ręki".
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry